Nowoczesne technologie wspierane przez UE

Program operacyjny "Konkurencyjna Gospodarka", opublikowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, zawiera plan zagospodarowania przez Polskę ponad 7 mld euro unijnej pomocy dla firm w latach 2007-2013. Niemal 2,5 mld z tej kwoty zostanie przeznaczone na inwestycje w nowoczesne technologie.

Jak twierdzą przedstawiciele resortu rozwoju nowy program operacyjny "Konkurencyjna Gospodarka" (PO KG) został opracowany z myślą o maksymalnym uproszczeniu procedur, pozwalających zdobyć polskim firmom dotacje unijne na pomoc w rozwijaniu nowoczesnych usług i technologii. Ma on różnić się od wdrażanej koncepcji sektorowego programu operacyjnego "Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw" (SPO WKP) - z założenia mającego wspierać firmy zajmujące się głównie produkcją - którego poziom wykorzystania okazał się niski. W pierwszym etapie ubiegania się o dofinansowanie w ramach SPO WKP zostało złożonych 6495 wniosków (w tym 2537 dokumentów odrzucono z przyczyn formalnych - błędy, niewłaściwe wypełnienie). Do dalszego rozpatrywania skierowano 3831 wniosków, z czego tylko 713 zostało rozpatrzonych pozytywnie (udzielono dotacji).

Nikłe zainteresowanie pomocą unijną wynika m.in. z faktu skomplikowania procedury składania wniosków. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SMG/KRC dla PARP (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości) większość respondentów (54 proc.) ocenia program SPO WKP jako trudny od strony formalnej. Jedynie 16 proc. firm przyznało, że wypełnienie wniosków nie stanowi dla nich problemu. Dużą przeszkodą jest również brak świadomości przedsiębiorców odnośnie celu programu opracowanego przez resort rozwoju. Jedynie 5,1 proc. firm wykazało się znajomością tematu. W efekcie, w ciągu dwóch lat od pojawienie się szansy czerpania korzyści z budżetu UE, Polska wykorzystała tylko 11,6 proc. z ponad 8,2 mld euro funduszy strukturalnych przyznanych naszemu krajowi na lata 2004-2006.

Wśród samych zainteresowanych pojawiają się głosy, że aplikowanie o pomoc w finansowaniu przedsięwzięć przez Unię Europejską nie jest łatwe. System przyznawania dotacji w ramach programów UE pozostawia wiele do życzenia. - mówi Albert Smektalski, wiceprezes zarządu firmy Scanclimber - Doświadczenia wielu firm, z którymi się zetknąłem, w tym również Scanclimbera wskazują, ze wnioski oceniane są w sposób stronniczy. Nieuzasadnione jest również hojne przydzielanie punktów za lokalizację projektu np. w gminie zagrożonej bezrobociem strukturalnym. Przy obecnej dużej mobilności pracy kryterium to jest oderwane od rzeczywistości. - dodaje. Negatywnie o obecnych rozwiązaniach wypowiada się również Kurt Montgomery, prezes spółki 7milowy: Niemal każdy z naszych klientów jest początkowo zainteresowany aplikowaniem o dotacje ze środków strukturalnych. Z naszych obserwacji wynika jednak, że tylko dwie na dziesięć firm mają realną szansę taką pomoc uzyskać.

Program "Konkurencyjna Gospodarka" ma tę sytuację zmienić i umożliwić przedsiębiorcom maksymalne wykorzystanie funduszy unijnych. Obecnie treść dokumentu trafi do konsultacji międzyresortowych, a następnie społecznych. Do końca września br. ma on trafić do Komisji Europejskiej.