Nowości w IT - na co czekamy, a czego nie chcemy

Gra Crysis firmy Electronic Arts: Na półki sklepowe trafi 16 listopada. Wart 59 dolarów sequel Far Cry wygląda na najbardziej zaawansowaną graficznie grę w historii. Jej twórca, Crytek w pełni wykorzystał możliwości DirectX 10, przedstawiając stworzony świat z niezwykłym realizmem.

Crysis

Crysis

Bitwy, na które warto zwrócić uwagę

Branża IT od lat żyje wielkimi starciami konkurentów: Intel vs AMD, Nvidia vs ATI, Blu-ray vs HD DVD - do wyboru, do koloru. Poniżej przedstawiamy kilka takich bitew, które naszym zdaniem w najbliższym czasie będą miały największe znaczenie dla rynku:

AMD kontra Intel: Mimo, że obecnie Intel przeważa dzięki układom Core 2 Duo i czterordzeniowym procesorom, AMD wkrótce odpowie Phenomem. Będzie coraz goręcej, a kulminacja walki nastąpi w 2009 roku, gdy ukaże się hybryda CPU/GPU.

DRM kontra nieograniczony dostęp: Czy zwyciężą użytkownicy i zmuszą producentów do opracowania nowego schematu ochrony praw autorskich, czy też studia nagraniowe poradzą sobie z fair use wprowadzając usługi typu "płać za odtwarzanie"? Stawiamy na kompromis pomiędzy tymi dwoma trendami. Część producentów już zaczęło oferować pliki muzyczne bez DRM,a inne serwisy pracują nad bardziej przyjaznymi metodami ochrony.

Windows kontra Mac... kontra Linux: IDC szacuje, że udziały Apple'a w amerykańskim rynku systemów operacyjnych wynoszą około 5%, a Linux zdobywa coraz więcej zwolenników, szczególnie w instytucjach rządowych i szkolnictwie. Udział linuksowych desktopów wciąż szacowany jest na około 1%, ale wydaje się, że jest się on zwiększa. W bieżącym roku Dell i Lenovo pomogły Linuksowi preinstalując go na swoich komputerach.

Microsoft kontra Google: Długotrwała dominacja Microsoftu na rynku pakietów biurowych może zostać zagrożona przez Google'a, który oferuje za pośrednictwem Sieci darmowe Google Docs, oraz idące w jego ślady firmy. Docs mają przed sobą jeszcze długą drogę, zanim zachwieją pozycją pakietu MS Office, podobnie jak microsoftowa inicjatywa Live.com ma sporo do nadrobienia do Google'a. Prezes Microsoftu, Steve Ballmer, powiedział w lipcu, że Microsoft wdraża strategię "pulpitu dostępnego z Sieci", co może oznaczać, że koncern z Redmond wziął sobie do serca zagrożenie ze strony Google'a.

Rozdmuchane nadzieje

A oto kilka technologii, o których już nie możemy słuchać - od miesięcy (niekiedy nawet lat) są szumnie zapowiadane, jako innowacje, które zrewolucjonizują IT. Tylko, że jakoś im to nie wychodzi - mimo promocji, zachwalania i entuzjastycznych opinii ekspertów, wciąż nie zdobywają popularności. Oto krótka lista:

Mikroblogi: Miniaturowe wersje blogów - serwisy, umożliwiające natychmiastowe dzielenie się z innymi informacjami o tym, co robimy. Cóż - prawda jest taka, że jeśli na pytanie "co robisz?" odpowiedź brzmi "właśnie myję pudla w zlewie w kuchni" to wolelibyśmy o tym nie wiedzieć. Obecnie bardzo krótkie skupianie uwagi na jednej czynności jest normą, więc serwisy takie jak Twitter czy Pownce nie znikną, ale nie są też zbyt użyteczne.