Nowości w IT - na co czekamy, a czego nie chcemy

Opóźnione technologie

Do powyższej listy nie zaliczają się technologie, które również nie mogą się upowszechnić - ale nie dlatego, że użytkownicy nie są nimi zainteresowani. Oto krótkie zestawienie innowacyjnych rozwiązań, na które czekamy z niecierpliwością - a które wciąż nie są dostępne na odpowiednio dużą skalę...

WiMax: W 2003 roku WiMax był anonsowany jako rozwiązanie wszystkich problemów z łącznością. Miał pozwolić na pokrycie obszaru całego miasta i zapewnienie bardzo szybkiej łączności. Dzisiaj WiMax jest zaledwie siecią szkieletową dla długodystansowych łączy, w których poszczególne nadajniki "widzą się". Spełnia taką rolę głównie dlatego, że nie sprawdza się w miastach i nie współdziała dobrze z urządzeniami przenośnymi. Technologia WiMax ma szansę wyewoluować jeszcze w technologię telefonii komórkowej 4G.

IPTV: Zapowiadano, że wraz z IPTV doświadczymy stanu wiecznej szczęśliwości w świecie wideo. Co prawda FiOS TV firmy Verizon i U-Verse AT&T wystartowały, ale muszą jeszcze uruchomić te cudowne kanały HD ze wspaniałą ofertą, programami na żądanie, zintegrowanymi grami. Na razie zwykła kablówka na tyle się polepszyła, że zabrała nieco potencjalnych klientów IPTV.

RFID: Miało być tak: wchodzimy do sklepu, wkładamy towary do wózka, a niewielkie metki radiowe przekazują do kasy informacje o jego zawartości i opłata jest automatycznie pobierana z karty kredytowej z własną metką RFID. Nic z tego. Niewiele firm zdecydowało się na wdrożenie metek, a przemysł nie może się dogadać co do standaryzacji RFID.

Metki RFID używane w bibliotekach (źródło: Wikipedia)

Metki RFID używane w bibliotekach (źródło: Wikipedia)

Wirtualna rzeczywistość: W Second Life możemy kupować i sprzedawać nieruchomości, tworzyć obiekty, zawierać znajomości, ale toporna grafika ma w sobie więcej z wirtualności niż rzeczywistości. Rzeczywistość wirtualna taka, jak ją sobie wyobrażano w latach 90. nie pojawi się tak długo, jak długo ktoś nie opracuje ubieralnych wyświetlaczy, które ludzie rzeczywiście będą chcieli na sobie nosić. No, ale przynajmniej mamy World of Warcraft...

Opracowano na podstawie tekstu "Your PC in 2008 and Beyond" Roberta Strohmeyera, dziennikarza PC World.