Nowy Wiedźmin nadchodzi. Netflix zapowiedział The Witcher: Blood Origin

Streamingowy gigant zaskoczył nas dzisiaj ogłoszeniem swojego najnowszego projektu, a jest nim kolejny serial w uniwersum Wiedźmina. Tym razem będzie to jednak oryginalna historia, której akcja toczy się 1200 lat przed wydarzeniami z książek.

The Witcher: Blood Origin

Wiedźmin stał się w ostatnich latach jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Andrzej Sapkowski stworzył nie tylko wspaniałą historię o przygodach Wiedźmina Geralta, czarodziejki Yennefer i Ciri, ale przede wszystkim niezwykłe uniwersum wypełnione magią i przedziwnymi istotami. Netflix postanowił sięgnąć do historii świata Wiedźmina i w zapowiedzianym właśnie serialu - The Witcher: Blood Origin, poznamy zupełnie nową przygodę osadzoną 1200 lat przed wydarzeniami z książek.

The Witcher: Blood Origin będzie serialem aktorskim. Za produkcję pierwszego, 6-odcinkowego sezonu dopowiadać będą Declan de Barra oraz Lauren Schmidt Hissrich (producentka oryginalnego serialu Wiedźmin dla Netflixa), która nie kryła swojej radości z dzisiejszego ogłoszenia.

To był najtrudniejszy sekret do utrzymania. Zawsze chciałam zagłębić się w mity i tradycje kontynentu, a teraz fani będą mieli okazję odkryć je z Declanem de Barrą w serii The Witcher: Blood Origin - Lauren Schmidt Hissrich

Hissrich potwierdziła również, że w prace nad nowym serialem został zaangażowany Andrzej Sapkowski.

Kiedy możemy spodziewać się debiutu The Witcher: Blood Origin? Raczej nie prędko, najpierw musi zadebiutować drugi sezon oryginalnego Wiedźmina (wstępna data premiery to 2021).

Warto też przypomnieć, że Netflix pracuje jeszcze nad animacją The Witcher: Nightmare of the Wolf, która ma opowiadać losy Vesemira.

Zobacz również: Wiedźmin – wszystko co musicie wiedzieć na temat 2 sezonu serialu Netflixa