Nowy prezes Amazonu chce mocno inwestować w gry, co to dla nas oznacza?

Wielkie zmiany w Amazonie - nowy prezes firmy zamierza mocno inwestować w rynek gier. Czy Sony, Nintendo i Microsoft mają powody do obaw?

amazon

Jeff Bezos - prezes i założyciel firmy Amazon, a także jeden z najbogatszych ludzi na świecie poinformował wczoraj, że przechodzi na zasłużoną emeryturę. Jego następcą w strukturach Amazonu zostanie Andy Jassy, który do tej pory pełnił funkcję prezesa działu zajmującego się usługami internetowymi.

Jak donosi Bloomberg, pierwszą decyzją nowego prezesa było rozesłanie wiadomości e-mail do wszystkich pracowników firmy. Jassy podkreśla w nich, że firma zamierza dalej inwestować w rozwój gier i jednocześnie mobilizuje zespół do pracy nad sukcesem działu Amazon Game Studios.

Niektóre biznesy rozkręcają się już w pierwszym roku, a inne potrzebują wielu lat. W Amazon Game Studios nie odnieśliśmy jeszcze sukcesu, ale wierzę, że odniesiemy go, jeśli się nie poddamy. Osiągnięcie sukcesu od razu jest oczywiście mniej stresujące, ale jeśli trwa to dłużej, często jest słodsze. Wierzę, że ten zespół osiągnie sukces, jeśli skupimy się na tym, co najważniejsze. - Andy Jassy, Amazon

Warto przypomnieć, że Amazon inwestuje w rynek gier już od 2012 roku, wówczas utworzono Amazon Game Studios. Jednak dopiero na początku 2016 roku firma zdecydowała się duże inwestycje i samodzielne tworzenie gier AAA. Przedstawiciele amerykańskiego giganta zapowiedzieli w tamtym czasie trzy gry: Breakaway, Crucible oraz New World. Po latach, pierwsze dwie zostały skasowane. New World, pomimo licznych problemach, wciąż powstaje i powinno zadebiutować już w tym roku.

Jak więc widać, dotychczasowe podejście Amazonu do rynku gier ciężko nazwać sukcesem. Co może zatem oznaczać wypowiedź nowego prezesa firmy? Stare porzekadło mówi "pieniądze to nie wszystko", prawda ta odnajduje się nie tylko w biznesie, ale i sporcie czy innych aspektach życia. Amazon z całą pewnością stać na to, aby rozwinąć swój dział gamingowy, o ambicjach firmy najlepiej świadczy Amazon Luna, czyli zapowiedziana niedawno usługa gry w chmurze. Nie jest to jednak łatwy biznes, o czym zdążył się już przekonać Google ze swoją Stadią.

amazon

Andy Jassy wydaje się być jednak zdeterminowany i co ważniejsze - cierpliwy. Te dwie cechy mogą sprawić, że Amazon będzie powoli, acz konsekwentnie poszerzał swoje wpływy na rynku gier. Nowy prezes Amazonu zdaje sobie sprawę, że pieniądze nie zagwarantują mu sukcesu. Najlepiej świadczą o tym wyniki finansowe takich firm jak Sony i Nintendo, które choć dysponują znacznie mniejszymi zasobami niż Microsoft, Amazon czy Google, to są w stanie dostarczać najwyższej jakości produkty gamingowe i zarabiać na nich krocie.

Zobacz również: PS5 z nową aktualizacją systemową - 20.02-02.50.00