Nvidia RTX 3090 z nieprzyjemną niespodzianką w środku

Co spowodowało, że karta rozgrzała się do 110 stopni Celsjusza? Nikt by na to nie wpadł...

Foto: Nvidia

GeForce RTX 3090 to karta, której poniżej 8 tysięcy złotych nie kupisz. Antony ter Horst zdołał jednak zebrać środki na zakup RTX 3090 Founders Edition, żeby mieć możliwość grania w 4K przy 60 fps. Jednak okazało się, że zamiast gier może w obudowie komputera smażyć jajka i gotować wodę na kawę, ponieważ karta rozgrzewała się do 110°C. I to po 2-3 minutach używania samego systemu!

Co było przyczyną - otóż pomiędzy elementami wewnętrznymi układu utkwił... palec lateksowej rękawiczki. W dodatku była w nim wilgoć po bliżej nieokreślonej substancji. Musiał znaleźć się tam na linii produkcyjnej i tak zostało. Po usunięciu tego niespodziewanego dodatku karta zaczęła działać normalnie - maksymalna temperatura podczas rozgrywek sięga 76°C. Po zgłoszeniu problemu Nvidia odmówiła wymiany gwarancyjnej. Powód - rozbierając kartę na części ter Horst naruszył warunki gwarancji.

Zobacz również:

Nvidia RTX 3090 z nieprzyjemną niespodzianką w środku

Foto: Antony ter Horst

Po opublikowaniu informacji o incydencie producent jednak złagodził ton i stwierdził, że jeśli karta po usunięciu lateksu nie będzie działać prawidłowo, wymieni ją na swój koszt. Póki co model sprawuje się dobrze. Co ciekawe, serwis Igor's Lab znajdywał w różnych kartach graficznych podobne dodatki - folię, śrubki, kawałki tektury itp. Jak widać na liniach produkcyjnych tempo takie, że brak czasu na porządną kontrolę produktu, który kosztuje naprawdę niemałe pieniądze.

Źródło: TechSpot