OPPO prezentuje prototyp smartfona bez przycisków

Wizja telefonu komórkowego bez żadnego klawisza staje się coraz bardziej realna.

Wróćmy chwilę do roku 2007. Większość telefonów komórkowych na rynku posiada wtedy co najmniej kilkanaście przycisków. Bardziej zaawansowane modele z klawiaturami QWERTY mają ich nawet około 100. W pewnym momencie na scenę wychodzi Steve Jobs i prezentuje iPhone'a z ogromnym, jak na tamte czasy ekranem pojemnościowym oraz czterema przyciskami, jednym przełącznikiem, portem ładowania i gniazdem słuchawkowym Jack.

Źródło: phonearena.com

Źródło: phonearena.com

Większość internautów śmiała się wtedy z iPhone'a. Opinia publiczna była zdania, że tego typu urządzenie będzie niewygodne w użytkowaniu i nie przyjmie się na rynku. Stało się jednak zupełnie inaczej, a dziś każdy współczesny smartfon jest ewolucją iPhone'a.

Producenci ostatnimi czasy wpadli na nieco szalony pomysł stworzenia smartfona bez żadnego przycisku. Pierwszym tego typu urządzeniem był chiński Meizu Zero. Urządzenie to zostało po raz pierwszy zaprezentowane na początku tego roku i nie posiada żadnego przycisku oraz portu. Smartfon ładowany jest jedynie za pomocą szybkiej, 18 W ładowarki bezprzewodowej, która dołączana jest do zestawu. Dodatkowo producent zastosował wirtualne przyciski wbudowane w ekran, które zastąpiły fizyczne przyciski znane z klasycznych smartfonów.

Meizu Zero został zaprezentowany jako prototyp. Przedsiębiorstwo na portalu crowdfundingowym starało się zebrać 100 tysięcy dolarów, aby uruchomić seryjną produkcję smartfona, który miał kosztować 1299 dolarów za egzemplarz. Niestety po osiągnięciu 45 tysięcy dolarów zbiórkę zamknięto, a projekt przeszedł do historii.

Później Huawei częściowo pozbawił przycisków swój model Mate 30 Pro, który posiada wirtualne przyciski regulacji głośności.

Teraz z pomysłem smartfona bez portów i bez przycisków powraca OPPO. Przedsiębiorstwo ujawniło prototyp urządzenia podobnego do Meizu Zero. Co ciekawe urządzenie wyróżnia się jeszcze jednym ciekawym rozwiązaniem. OPPO umieściło w nim aparat do selfie pod matrycą ekranu. Dzięki zastosowaniu większych pikseli nad aparatem w codziennym użytkowaniu obiektyw nie jest widoczny, a duże piksele dostarczają wystarczającą ilość światła, aby wykonać zdjęcie.

Źródło: phonearena.com

Źródło: phonearena.com

Niestety szybko okazało się, że prototyp od OPPO w rzeczywistości ma jeden przycisk fizyczny. Jest to przycisk zasilający, który pozwala uruchomić urządzenie. Poza nim wszystko odbywa się za pomocą dotyku. Za ładowanie baterii odpowiedzialna jest szybka, 30 W ładowarka bezprzewodowa. Urządzenie korzysta również z karty eSIM, która jest wbudowana w płytę główną, dzięki czemu producent nie musi stosować tacki na karty SIM.

Źródło: phonearena.com

Źródło: phonearena.com

OPPO podobnie, jak Meizu nie planuje uruchomienia seryjnej produkcji bezprzyciskowego modelu. Producent zaznacza jednak, że niektóre funkcje, które znajdują się na pokładzie prototypu w przeciągu kilku najbliższych lat trafią do innych, masowo produkowanych urządzeń.

Źródło: phonearena.com