OVH: dajemy klientom wybór

„W naszej ofercie hostingowej użytkownicy znajdą wiele produktów – klocków, które mogą dowolnie łączyć i wykorzystywać płacąc tylko za to, czego w danej chwili potrzebują. Twórca stawianej po raz pierwszej strony wykorzysta zapewne podstawowe elementy usługi hostingowej, ale już właściciel popularnego bloga albo serwisu transakcyjnego doceni dedykowaną usługę bazy danych” - o potrzebach klientów, ofensywie na rynku domen i przyszłości hostingu opowiada Robert Paszkiewicz, Dyrektor Sprzedaży w OVH.

Robert Paszkiewicz, Dyrektor Sprzedaży, OVH

PC World: Czy hosting stron WWW ma w dzisiejszych czasach jeszcze jakąś wartość?

Robert Paszkiewicz, Dyrektor Sprzedaży, OVH: Media społecznościowe wciąż nie potrafią go zastąpić.

PC World: Coraz więcej witryn kawiarni czy restauracji znajdziemy na Facebooku...

RP: …i jednocześnie powstaje coraz więcej sklepów internetowych, które korzystają z usług hostingowych. Technologie się wspierają, służą do generowania ruchu, prezentowania treści i budowania marki.

PC World: No dobrze, a skoro o budowaniu marki, to OVH idzie pod prąd polskiemu rynkowi.

RP: Gdyż oferuje cały wachlarz usług od prostego hostingu, po chmurę prywatną?

PC World: Raczej chodziło mi o konstrukcję oferty. Rodzimi gracze proponują usługę bardziej w modelu all-in-one. OVH w swojej ofercie hostingowej przykładowo rozdziela przestrzeń na stronę WWW od skrzynek poczty e-mail, które w dodatku mogą mieć tylko, albo aż 5GB wielkości.

RP: OVH posiada w swojej ofercie usługę poczty Hosted Exchange, gdzie pojedyncza skrzynka e-mail może mieć nawet 300GB powierzchni. Nie o wojnę na gigabajty tutaj jednak chodzi. Nasza filozofia jest stosunkowo prosta. Stworzyliśmy wiele różnych produktów – klocków, które klient w dowolny sposób może łączyć i wykorzystywać. Daje mu to swobodę i oszczędności. Po pierwsze, nie płaci za to, czego nie potrzebuje i nie wykorzystuje. Po drugie – jeśli już potrzebuje, to może skorzystać z oferty, która odpowie na potrzeby, np. będzie oferowała gwarancję zasobów i tym samym zadowolenie.

PC World: Czyli rozumiem, że jeśli będę potrzebował gwarancji zasobów dla mojego e-sklepu, to w OVH dostanę taki produkt bez problemu?

RP: Oczywiście! A w dodatku możliwy będzie rozwój i dostosowanie usługi wraz ze wzrostem ruchu na postawionej witrynie. Każdy twórca e-sklepu marzy zapewne o tym, aby kiedyś stać się jednym z największych. Ale w początkowej fazie potrzeby nie są duże, za to skalowalność, a i owszem.

PC World: Pytanie, czy każdy z takich produktów dodatkowych, jakie oferujecie, znajduje swoich odbiorców? Czy twórca pierwszej w życiu strony wie, co to jest Private SQL albo CDN i faktycznie tego potrzebuje?

RP: Twórca stawianej po raz pierwszej strony wykorzysta zapewne podstawowe elementy usługi hostingowej, ale już właściciel popularnego bloga albo serwisu transakcyjnego doceni dedykowaną usługę bazy danych. Podkreślmy to wyraźnie: bazy danych są często tzw. wąskim gardłem w szybkości działania serwerów internetowych. CDN? Jeśli mamy klientów z całego świata, to nasza strona będzie ładowała się dużo szybciej, jeśli treści statyczne, np. obrazki, będą ładowane właśnie dzięki takiej usłudze, najbliższej lokalizacji względem odwiedzającego stronę WWW. A wiemy, że jeśli ktoś w 2-3 sekundy nie zobaczy załadowanej strony, to najpewniej ją zamknie i odwiedzi kolejną. Nikt nie lubi czekać.

PC World: Mam już hosting, uruchomiłem swoją stronę. Teraz pytanie, co z adresem? W rankingach NASK, OVH cały czas dynamicznie rośnie, macie bardzo tanie odnowienia domen .pl, ale jednocześnie oferujecie wiele innych końcówek, w tym własną .ovh. Czy to cena przyciąga do Was klientów, a może kompleksowość oferty?

RP: Aktywnie udzielam się w mediach społecznościowych. Gdy spojrzymy na fora czy grupy dyskusyjne np. na Facebooku, to zobaczymy, że większość odpowiedzi na pytanie „gdzie dziś utrzymywać swoją domenę” będzie brzmiała „OVH”. Stoi za tym kilka czynników. Oczywiście, atrakcyjna cena jest magnesem, finalnie bowiem domena jest wciąż domeną. To adres internetowy, rejestrowany u rejestratora (np. OVH), a nad wszystkimi rejestratorami czuwa rejestr, w przypadku domen .pl jest to właśnie NASK. Pytanie więc brzmi, czy warto płacić za taki sam produkt nawet kilka razy więcej. Inną kwestią jest kompleksowość oferty. Klienci cenią nas za kompleksowość obsługi. Chodzi tu m.in. o różne usługi hostingowe, możliwość rejestracji wielu różnych końcówek domenowych, ale także siatkę partnerów, którzy zajmują się tworzeniem stron WWW czy administracją ich usługami. W rezultacie klienci mogą skupić się stricte na własnym biznesie.

PC World: Zewnętrzny partner to dodatkowy koszt, a nie każdy chce go ponosić.

RP: Jeśli ktoś chciałby stworzyć swoją stronę WWW samodzielnie, może skorzystać z usługi automatycznej instalacji aplikacji. WordPress, Joomla czy Drupal – kilka chwil i możemy budować własny serwis. Dziś, mimo wszechobecnej reklamy, dużą wartość mają rekomendacje. Zarówno te od znajomych, jak i te z mediów społecznościowych. To prawda, że wiele osób kieruje się właśnie takim kryterium i samodzielnie podejmuje decyzję o stworzeniu strony WWW. Partner nie jest jednak tylko kosztem – to ekspert, który specjalizuje się w danej dziedzinie, więc otwartym pytaniem pozostaje, czy mamy czas na naukę i wystarczająco dużo zaparcia na samodzielne odpalenie strony internetowej, czy może lepiej zlecić jej wykonanie zaufanemu partnerowi?

PC World: Można zacząć od tworzenia strony samodzielnie, a w późniejszym kroku utworzyć nową, lepszą stronę z partnerem.

RP: Oczywiście, można i tak działać. Pytanie brzmi jakie są potrzeby i oczekiwania. OVH jest dostawcą wielu różnych rozwiązań. Klient decyduje, z czego chce skorzystać. Jest bardzo niewiele rzeczy, które są obligatoryjne. Jedną z nich jest ochrona Anty-DdoS.

PC World: Wymuszacie ochronę przed atakami DDoS? To chyba dobrze?

RP: Nawet bardzo dobrze, zwłaszcza dla naszych klientów. Uważamy, że lepiej jest chronić wszystkich, niż tylko wybranych. Tak jest nie tylko taniej, ale i bardziej wydajnie. Dziś na czarnym rynku atak DDoS można „zamówić” za równowartość kilku euro. To oznacza, że problem staje się realnym zagrożeniem i o ochronie powinien myśleć każdy właściciel strony internetowej, a nie tylko największe serwisy czy portale.

PC World: Czyli przyszłość hostingu, to nie tylko wydajność i dostępność, ale i bezpieczeństwo?

RP: Zdecydowanie tak. W ramach naszych stron WWW przechowujemy i przetwarzamy coraz więcej danych. To nie są już tylko zwykłe wizytówki, ale całkiem skomplikowane serwisy internetowe. Pamiętajmy także o RODO, które nakłada szereg obowiązków. Nie chodzi jednak tylko o przepisy – chodzi o zaufanie klientów do naszej firmy, strony internetowej. Zaufanie jest krytycznym elementem w rozwoju. Warto dbać o swoją stronę internetową tak samo jak o swój ubiór czy biuro – to nasza wizytówka i drzwi do sukcesu.