"Ofensywny trojan" atakuje

Symantec i McAfee poinformowały o nowym, niebezpiecznym wirusie Trojan.JS.Offensive.

Jak informują dwaj znani producenci programów antywirusowych, Symantec i McAfee, w Internecie może zacząć się rozprzestrzeniać kolejna zaraza - Trojan.JS.Offensive. Jest to wirus skryptowy, zawarty w kodzie wiadomości przesłanej jako e-mail w HTML-u. "Niszczy" on pulpit Windows. Ikony stają się niewidoczne, użytkownik nie może uruchomić żadnego programu ani normalnie wyłączyć komputera (bez naciskania przycisku reboot na obudowie). Robak zmienia także wiele innych ustawień systemowych.

Szczęśliwie dla użytkowników, Symantec nie stwierdził jeszcze jego występowania "na wolności". Dzięki temu, że wirus napisany jest w JavaScript, może on jednak zostać umieszczony także w treści stron WWW. To właśnie, wg Symanteca, stanowi największe zagrożenie.

Jak poinformował Craig Schmugar z McAfee AVERT Labs: "Wirus wykorzystuje znaną już od 10 miesięcy lukę w Java Virtual Machine, stworzonej przez Microsoft, który opracował już odpowiednią poprawkę. Po jej zainstalowaniu Trojan.JS.Offensive nie jest groźny dla systemu Windows." Jak podkreślił C. Schmugar, wirus w obecnej postaci nie będzie się jednak szybko rozprzestrzeniał. Blokuje on bowiem system, nie może więc wysyłać swych kopii innym użytkownikom sieci. Możliwe są jednak groźniejsze mutacje, jak to było w przypadku Code Red. W przypadku infekcji "ofensywnym trojanem" należy przeinstalować Windows i usunąć robaka z poziomu DOS.