Office 2010 - poznaj nowe funkcje pakietu biurowego

Wszystkie programy Office'a 2010 otrzymały ujednolicony interfejs. Usprawniono działanie starych funkcji i dodano nowe. Przekonaj się, jakie nowinki oferuje następca pakietu 2007.

Wszystkie programy zostały wyposażone w interfejs-wstążkę, mimo że nie spodobał się części użytkowników edycji 2007. Zmodyfikowano jednak niektóre jego elementy, aby ułatwić znajdowanie potrzebnych narzędzi.

Skąd pobrać?

Pełna wersja pakietu Office 2010, działająca przez 10 miesięcy bez żadnych ograniczeń, została zamieszczona na DVD w styczniowym numerze PC Worlda. Możesz ją też pobrać z naszego serwera. Zawiera następujące składniki: Word, Excel, Access, Outlook, InfoPath, OneNote, PowerPoint, Publisher, Communicator 2010, SharePoint Workspace.

Karta Plik i funkcje obsługi dokumentu.

Karta Plik i funkcje obsługi dokumentu.

Uwaga: po pobraniu pliku i instalacji należy dokonać bezpłatnej rejestracji. W tym celu podajesz swój login Windows Live na stronie internetowej Microsoftu i wypełniasz krótką ankietę. Po jej wysłaniu otrzymasz klucz licencyjny pozwalający na korzystanie z pakietu.

Zrezygnowano z przycisku Office. Część użytkowników twierdziła, że przy pierwszym kontakcie z nowym interfejsem okrągły guzik z logo pakietu wydaje się jedynie ozdobą, elementem graficznym niepełniącym żadnej funkcji. Nie pomagało nawet to, że migał na pomarańczowo. Przycisk zastąpiono kartą Plik, która przypomina menu znane z wersji 2003 i starszych. Na pierwszy rzut oka wygląda jak część wstążki, jednak przenosi do pełnoekranowego menu operacji na tworzonym pliku i do jego statystyk.

Nowe funkcje publikacji dokumentu i zmiany jego formatu.

Nowe funkcje publikacji dokumentu i zmiany jego formatu.

Karta oferuje też kilka nowych opcji, m.in. zapisu dokumentu w formacie PDF (wcześniej była jedynie dodatkowa wtyczka do pakietu). Poza tym zmieniono nieco układ przycisków i mocno rozbudowano sekcję publikowania. Znalazły się w niej opcje wysyłania pliku jako załącznika w kilku różnych formatach i zamieszczania pliku w Internecie (na przykład jako wpis na blogu).

Ujednolicony interfejs sprawia, że wszystkie programy wersji 2010 wyglądają podobnie, wyróżniono je tylko kolorami niektórych elementów menu. I tak na przykład Word ma kolor niebieski, a PowerPoint czerwony. Szaro-stalowa barwa wstążki i tła wydaje się bardziej przejrzysta niż błękit znany z poprzedniej edycji.

Konfigurator wstążki pozwala na edycję domyślnych zakładek i dodawanie nowych.

Konfigurator wstążki pozwala na edycję domyślnych zakładek i dodawanie nowych.

Wstążka jest teraz w pełni konfigurowalna. Można tworzyć na niej własne zakładki i zmieniać układ istniejących. Rozszerzono też zakres funkcji wklejania - użytkownik może zdecydować, czy tekst ma pozostać w formacie źródłowym, przejąć formatowanie celu lub pozostać bez formatowania.

Osoby przetwarzające dużo danych (na przykład w Excelu) ucieszy informacja, że jest też 64-bitowa wersja pakietu Office. W systemach 64-bitowych zapewni zwiększenie wydajności programów, a maksymalna wielkość tworzonych plików wzrośnie do kilku gigabajtów.

Funkcja zrzutu ekranu wykryła trzy otwarte okna. Wystarczy kliknąć jedną z miniatur, aby obrazek znalazł się w dokumencie.

Funkcja zrzutu ekranu wykryła trzy otwarte okna. Wystarczy kliknąć jedną z miniatur, aby obrazek znalazł się w dokumencie.

Worda, Excela i PowerPointa wyposażono w nowe funkcje do pracy grupowej nad dokumentem. Wiele osób może za pośrednictwem sieci jednocześnie edytować ten sam plik. Autorzy widzą, kto aktualnie pracuje i jakie obszary edytuje. Można też definiować ograniczony dostęp do wybranych części dokumentu i przyznawać prawa edycji określonym osobom.

Funkcja chronionego widoku dokumentu zwiększy bezpieczeństwo używania pakietu. Dokumenty pobierane z sieci mogą zawierać złośliwy kod.

Działanie nowego trybu polega na wyświetleniu zawartości dokumentu w izolowanym środowisku tworzonym przez aplikację (np. Worda) i odciętym od zasobów systemu operacyjnego. Dzięki temu złośliwy kod nie wyrządzi szkód w systemie. Użytkownik sam podejmie decyzję: zamknąć plik czy przejść do normalnego trybu edycji. Trudno ocenić, czy mechanizm będzie skuteczny, ale pomysł wydaje się interesujący.