Oko zrobione z zęba - uch! (niekomputerowo)

To chyba jeden z dziwniejszych materiałów, jaki miałem okazję czytać od początku tego roku. Bob McNichol stracił wzrok podczas eksplozji ciekłego aluminium. Irlandzcy lekarze powiedzieli mu, że nie są w stanie niczego zrobić - co znaczyło, że zostanie ślepy do końca życia.

Dowiedział się wtedy o operacji zwanej Osteo-Odonto-Keratoprosthesis (OOKP, osteo-odonto-keratoproteza, zdaje się), czyli o rekonstrukcji rogówki oka z... zęba. Wyjechał do Sussex Eye Hospial w Brighton.

Dawcą zęba, korzenia i fragmentu szczęki był jego 23-letni syn Robert. W zębie wywiercono dziurę, zamocowano soczewkę i całość umieszczono wewnątrz oczodołu. Szanse na odzyskanie wzroku wynosiły 65 procent.

I... udało się! Teraz McNichol widzi na tyle dobrze, że może się poruszać, a nawet oglądać telewizję!

Dlaczego akurat z zęba? Domyślam się, że chodzi o tkankę ludzkiego ciała, która jest wytrzymała, ale która jednocześnie nie wymaga specjalnego traktowania ani odżywiania.

Zerknijcie: "Blind Irishman sees with the aid of son's tooth in his eye"