Opera: przeglądarka z dopalaczem

Norweska spółka Opera Software, producent przeglądarki internetowej, twierdzi, że wbudowana w oprogramowanie Opera funkcja Turbo przyspieszy czas ładowania stron internetowych o 80 procent.

Funkcja Turbo zasadniczo wykorzystuje tę samą technologię, która ma obecnie zastosowanie w Operze Mini - strony internetowe są kompresowane na serwerach Opery przed przesłaniem ich do urządzenia klienta (niestety odbywa się to kosztem jakości prezentacji witryn - "ofiarami" kompresji padają szczególnie grafiki oraz elementy wykorzystujące technologie sieciowe (AJAX, Flash, itp.). Turbo ma ten stan rzeczy poprawić.

Jak przekonuje spółka, dzięki temu rozwiązaniu przeglądarka Opera stanie się idealnym rozwiązaniem dla osób korzystających z połączenia internetowego o niskiej przepustowości lub z usług dostępowych, w których płaci się za czas połączenia z Siecią. Oprogramowanie z "dopalaczem" ma być udostępniane wyłącznie producentom laptopów i telefonów komórkowych, by mogli je preinstalować na swoich urządzeniach. Nie będzie można go pobrać ze strony Opery.

Działanie usługi zostanie zaprezentowane na rozpoczynających się 16 lutego w Barcelonie targach Mobile World Congress.