Operator oferuje 5G, ale... nie ma jeszcze 5G w Polsce!

Standard 5G to absolutna nowość na globalnym rynku, problem jednak w tym, że w większości jest jeszcze w planach. Nie przeszkadza to sieci Play we wprowadzeniu technologii o nazwie 5G READY.

P4 rusza ostro z kampanią reklamową, która ma przedstawić użytkownikom zalety z korzystania z sieci 5G - oczywiście przy smartfonach sieci Play. Początkowo zapowiadane było pełne wykorzystanie możliwości nowego standardu, jednak sami użytkownicy - jak i serwisy technologiczne - zauważyły, że w Polsce nie istnieje jeszcze odpowiednia dla niego infrastruktura. Toteż P4 oferuje jak na razie 5G-Ready - czyli technologię przygotowaną na obsługę nowego standardu (według szacunków ekspertów zagości on w Polsce najszybciej za 3 lata). A czym ona właściwie jest? 5G-Ready to zaawansowana wersja LTE-Advanced, która wykorzystuje 256 QAM i rozwiązanie MIMO4x4 z synchronizacją fazy i agregacją pasm, a także Cloud Air (pozwala na dynamiczne dzielenie tego samego pasma pomiędzy różnymi technologiami, np. LTE i GSM). Ma umożliwić to korzystanie z internetu o szybkości wynoszącej nawet 500 Mbps.

Jednak nie jest to oferta dla wszystkich! Po pierwsze - użytkownik musi mieć smartfon dedykowany wykorzystaniu 5G Ready. Są to: linia Samsung Galaxy S10, Huawei Mate 20 i w przyszłości P30, Iphone XS, LG (V30, V40, G7 ThinQ), Sony XPERIA XZ3 i router Wifi Netgear Nighthawk. Jednak - przypominam, a co potwierdza rzecznik Play na Twitterze - 5G Ready to nie jest żadna nowa technologia, tylko LTE-A!

Po drugie - musi znajdować się w zasięgu nadajnika 5G Ready. Po trzecie - wprowadzenie tej technologii będzie odbywać się powoli - do końca 2019 roku ma obsługiwać ją zaledwie ok. 1/3 nadajników operatora (ok. 2 tysięcy z ponad 7 tysięcy). Aktualnie szczęśliwiec, który znajdzie się w zasięgu sieci z odpowiednim smartfonem, będzie mógł korzystać z szybkości 80-100 Mbps, a przy optymalnych warunkach - od 300 do 500 Mbps. Powinno to umożliwić swobodne oglądanie streamingu w jakości 4K.

A co z samym 5G? Jak powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Jean-Marc Harion, prezes Play, do września b.r. ma zostać otwarte sześć lokalizacji. Tu warto zauważyć, że T-Mobile ma już kilka testowych w Warszawie, a Orange testuje 5G w Zakopanem. Ci dwaj operatorzy od dawna oferują technologię LTE-A, ale nie nazywali jej szumnie 5G Ready. A wracając do Play - Harion zdradził, że stadion Legii Warszawa ma we wrześniu stać się pierwszy stadionem 5G w Polsce. Jak na razie wszyscy operatorzy czekają, co będzie dalej w związku z Huawei - chiński producent jest globalnym liderem w produkcji i wdrażaniu infrastruktury sieci 5G, a niedawne wydarzenia (jak aresztowanie jednego z dyrektorów polskiego oddziału przez ABW) mogą wpłynąć na spowolnienie rozwoju 5G w Polsce.

Podsumowując: pamiętajcie, że 5G Ready to nie jest 5G, a zaawansowane LTE, które od dawna jest już w powszechnym użyciu. Jaka różnica? Mniej więcej taka, jak między "byciem milionerem" a "byciem gotowym na zostanie milionerem".