Ostatnie takie okna


Zamiast Activity Center

Ostatnie takie okna

Znane z Windows 2000 okno My Network Places działa w Millennium trochę gorzej.

Początkowo zakładano, że w Windows Millennium wprowadzona zostanie funkcja Activity Centers, której zadaniem ma być zebranie odpowiednich funkcji systemu w obszarach przeznaczonych do konkretnych zastosowań.

Jeśli użytkownik chciałby np. przesłać do komputera zdjęcie z aparatu cyfrowego, a następnie je retuszować, skorzystałby z centrum graficznego, w którym miałby do dyspozycji niezbędne aplikacje i narzędzia dostępne w systemie. Ostatecznie jednak koncepcję Activity Centers przeniesiono do następnej wersji Windows o kodowej nazwie Neptune, pozostawiając w Millennium dwa narzędzia zbudowane na tym pomyśle: centrum pomocy Help and Support oraz ratunkowy System Restore.

Interfejsy, zarówno Help and Support, jak i System Restore oparte są na HTML, więc działają dość wolno - możliwe jednak, że w wersji finalnej używać będą zwyczajnych bibliotek API, tak jak typowe aplikacje Windows. Help and Support zastępuje dotychczasowy system Pomocy, pomagając użytkownikowi znaleźć rozwiązania problemów z systemem. Lecz mimo ładnej strony otwierającej, jakością na razie nawet nie dorównuje staremu systemowi

Pomocy.

Ostatnie takie okna

Narzędzia Help and Support oraz System Restore mają jeszcze tymczasowy interfejs HTML.

System Restore, choć równie niezgrabny co Help and Support, jest od niego bardziej użyteczny: pozwala przywrócić system do stanu z danego momentu w czasie. Do wyboru jest stan przed zdarzeniem (np. instalacją programu), z ostatniej kontroli (kontrola to rodzaj zdjęcia konfiguracji, które wykonywane jest kilka razy dziennie; zdjęcia te przechowywane są przez dwa tygodnie) lub z danego dnia. Jeśli wczoraj jeszcze Twój komputer był sprawny, a dziś zainstalowałeś program, który wszystko zniszczył, możesz jeszcze odwrócić bieg zdarzeń. Miłe jest to, że cofnąć można nawet zmiany wykonane przez System Restore, a pliki zapisane w Moich dokumentach nie będą w ogóle ruszone. Spróbowaliśmy tej funkcji raz i choć musieliśmy ponownie uruchomić system, bo okno zamykające się zawiesiło, to naprawa zadziałała.

Dodatkowym zabezpieczeniem przed nieuwagą użytkownika ma być narzędzie System File Protection, które automatycznie przywraca usunięte ważne pliki systemowe. Stabilność Windows Millennium powinna też zapewnić strategia podpisywania sterowników: jeżeli sterownik nie przeszedł testów zgodności z nowymi oknami, nie uzyskuje stosownego podpisu laboratorium MS. Próba użycia takiego sterownika wywołuje komunikat, w którym system ostrzega o możliwości wystąpienia problemów z prawidłową pracą komputera (wcześniejsze wersje Millennium w ogóle nie pozwalały na instalację "lewego" sterownika).

Kolejną z nowych funkcji, która zdaje się działać zgodnie z zapowiedziami, jest automatyczna aktualizacja AutoUpdate. W czasie, gdy żeglujesz po Internecie, czujne narzędzie sprawdza witrynę Microsoftu w poszukiwaniu wszelkich aktualizacji, z których może skorzystać system. Gdy je znajdzie, automatycznie pobiera w tle, a następnie poprzez kreatora pyta o zgodę na ich instalację. Jest to procedura standardowa, która spodoba się osobom niechętnie ingerującym w wewnętrzne sprawy peceta. Inni mogą tę funkcję wyłączyć lub uaktywnić tryb podglądania pracy narzędzia.

Nowy, stary IE

Ostatnie takie okna

Najważniejsza chyba zmiana w IE 5.5 - podgląd wydruku.

Windows Millennium zawiera betę Internet Explorera 5.5, który poza paroma funkcjami i wieloma łatami oraz poprawkami niczym nie różni się od IE 5.

Najwygodniejszą nowością jest podgląd wydruku - opcja znana użytkownikom Netscape Navigatora od wersji 4. Wreszcie można zobaczyć na ekranie dokładnie to, co pojawi się na wydruku, np. łamanie stron.

Nowa ikona Edit pozwala edytować kopię otwartej strony w aplikacji Netscape Composer lub Notatniku. Portal MSN. com oraz usługę Hotmail ściślej zintegrowano z przeglądarką. Dołączono też opcje korzystania z usług RealGuide (m. in. odtwarzanie audio i wideo poprzez RealPlayer G2) oraz Discuss (funkcja dyskusji dostępna jedynie poprzez MS Office 2000). Tak jak w IE 5.01, standardowo obsługiwane jest 56-bitowe szyfrowanie.

DOS wiecznie żywy

Swego czasu krążyły plotki, że Millennium pożegna się definitywnie z DOS-em. Jednak DOS wciąż jest obecny w Millennium, choć Microsoft ukrył go bardzo głęboko. Okna trybu DOS działają jak dotychczas, lecz podczas zamykania systemu nie znajdziemy już opcji ponownego startu komputera w MS-DOS, zaś przy uruchamianiu peceta nie da się wejść do wiersza poleceń. Oczywiście, w razie problemów, zawsze można posłużyć się dyskietką startową.

Powyższe oznacza, że z Windows Millennium usunięto DOS trybu rzeczywistego: podczas startu system nie przetwarza plików AUTOEXEC. BAT i CONFIG. SYS. Wszystkie ustawienia konfiguracyjne mogą być wpisane do Rejestru Windows, choć na razie nie ma interfejsu w stylu Windows 2000, który by służył do tego celu.

IE 5.5 obsługuje dynamiczny HTML, dzięki któremu strony WWW zmieniają wygląd lub wykonują akcję w odpowiedzi na działania użytkownika. Nowa wersja lepiej też radzi sobie z opisem stylów CSS, zaś zupełnym novum jest włączenie obsługi rodzącego się dopiero języka opisu multimediów Synchronized Multimedia Integration Language do treści audio i wideo.

Windows Millennium ma uprościć korzystanie ze sprzętu multimedialnego, np. aparatów cyfrowych. Technologia Windows Image Aquisition pozwoli na importowanie obrazów bezpośrednio z aparatów cyfrowych i skanerów, oczywiście pod warunkiem, że sterowniki systemu obsługują urządzenie.

Coś dla graczy

Ostatnie takie okna

Karta Disk Usage to chyba dopiero wstęp do nowego apletu zarządzania grami.

Zapowiadany w Windows Millennium aplet zarządzający grami i aplikacjami, Application Manager and Game Options, w becie 2 zaistniał szczątkowo - jako dodatkowa karta okna Kontrolery gier z Windows 98. Teoretycznie nowe narzędzie ma pomagać użytkownikom w instalacji i zarządzaniu grami: po zainstalowaniu gier obsługujących ten aplet system może automatycznie zarządzać potrzebnym im miejscem na dysku. Często używane tytuły otrzymają żądaną przestrzeń, podczas gdy rzadko uruchamiane programy będą zmuszane do uruchamiania się z płyty CD-ROM. Na razie nowa karta wykorzystania dysku Disk Usage z apletu Kontrolery gier nie jest szczególnie interesująca, gdyż żadna z najświeższych gier nie obsługuje jeszcze tego rozwiązania. System nie może kontrolować wykorzystania dysku.

Co to warte

Dla domowego użytkownika, który większość czasu poświęca mało poważnym zastosowaniom peceta, Windows Millennium z pewnością będzie bardziej atrakcyjną propozycją niż

Windows 2000. Szybsze uruchamianie mierzone w sekundach, a nie minutach, lepsza obsługa sprzętu i oprogramowania oraz prostsza obsługa przy podobnym do W2K wyglądzie przygotują przeciętnych użytkowników okien do przyszłej generacji Windows planowanej na rok 2001.

Prawdą jest też to, że Millennium nie rzuca na kolana swymi innowacjami. Być może Microsoft potraktuje go wręcz jako aktualizację na miarę Windows 95 OSR2 lub Windows 98 SE. Tak czy owak, będzie to krok w kierunku długo oczekiwanego scalenia biznesowej i domowej linii okien.