Oszuści sprzedający PS5 - "robimy to dla dobra ludzi"

Wciąż macie problem z kupnem PS5 bądź Xbox Series X? Winę za ten stan rzeczy po części ponoszą tzw. scalperzy, którzy skupują konsole, a następnie sprzedają je po zawyżonych cenach. Jak się właśnie dowiedzieliśmy - robią to oni dla "dobra ludzi".

Granice absurdu właśnie zostały przekroczone. Scalperzy, czyli osoby, które przy wykorzystaniu dodatkowego oprogramowania i specjalnych botów wykupują trudno dostępne towary, aby następnie sprzedać je po mocno zawyżonych cenach, narzekają, że są niesprawiedliwe traktowani i oczerniani w mediach.

W wywiadzie z dziennikarzem Forbesa, założyciel grupy scalperów "The Lab" o pseudonimie "Jordan", żali się na trudną sytuację kolegów po fachu oraz na nagonkę jaka jest prowadzona na nich w mediach. "Jordan" twierdzi, że zarówno on, jak i inni scaleperzy działają zgodnie z prawem, a co więcej są potrzebni we współczesnym funkcjonowaniu rynku.

Wydaje się, że jest dużo złej prasy na temat tej niezwykle cennej branży i mam poczucie, że to nie jest uzasadnione. My działamy jako pośrednik dla towarów o ograniczonej dostępności. Zasadniczo każda firma odsprzedaje swoje produkty. - scalper "Jordan" z grupy "The Lab"

Co więcej, ja zdradził on w wywiadzie, jego działalność ma na celu głównie pomaganie innymi i tylko to się dla niego liczy. Podkreśla on, że w trudnych czasach pandemii to właśnie skupowanie trudno dostępnych konsol pozwoliło jemu i jego kolegom "nakarmić rodziny".

Teraz głównie staram się pomagać innym, to wszystko, co naprawdę się dla mnie liczy. Grupa powstała na początku pierwszego lockdownu w Wielkiej Brytanii i bardzo się cieszę, że mogę pomóc ludziom zarobić dla siebie trochę dodatkowych pieniędzy.

Tutaj akurat musimy się z panem "Jordanem" zgodzić, z pewnością nie chodzi on głodny. Jak wynika z analizy rynku przeprowadzonej m.in. przez Michaela Driscolla - branżowego analityka, w sumie, ze sprzedaży konsol nowej generacji, scalperzy uzyskali już ponad 57,5 miliona dolarów czystego zysku. Warto podkreślić, że mówimy tu tylko o tych sprzedawcach, którzy działają na serwisach eBay StockX. Co ciekawe, takiej kwoty na sprzedaży PS5 nie zarobiło samo Sony, które do każdego wypuszczonego na rynek egzemplarza musi jeszcze dokładać.

playstation 5

Warto też podkreślić, że scalperzy to nie pojedyncze osoby, które chcą, jak twierdzi "Jordan", "zarobić dla siebie trochę dodatkowych pieniędzy", tylko dobrze zorganizowane firmy, często zatrudniające dziesiątki, a nawet setki osób. Poniesione w ten sposób koszta rekompensują sobie właśnie sprzedawaniem trudno dostępnych towarów po mocno zawyżonych cenach.

Proceder ten jest obecny na całym świece, ale tylko parlament Brytyjski podjął pierwsze stanowcze kroki w celu walki z oszustami i kombinatorami.

Zobacz również: Pad do PS5 z poważnymi problemami. Gracze narzekają na jego trwałość