PS3 bez regionów

Phil Harrison z Sony Computer Entertainment Worldwide Studios potwierdził, że gry wydawane na nową konsolę firmy - PlayStation 3 - nie będą regionalizowane i każdy nabywca urządzenia będzie mógł na swojej konsoli uruchomić grę sprowadzoną z dowolnego miejsca na świecie. Niestety, nie dotyczy to filmów.

Ruch ten nie jest całkowitą niespodzianką - firma wspominała już wcześniej o takiej możliwości. Obecna już na rynku przenośna konsola PSP, pomimo że posiada mechanizmy do rozróżniania regionów, to z nich nie korzysta.

Wbrew pozorom, krok ten może się przyczynić do zmniejszenia piractwa, gdyż użytkownicy nie będą już musieli modyfikować swoich konsol, aby pograć w gry z importu, a co za tym idzie - być może będą mieli też mniejszą chęć na pirackie kopie. Poza tym ułatwi to pracę dystrybutorom, którzy nie będą musieli przygotowywać specjalnych wersji dla poszczególnych regionów, a dysk Blu-ray pozwoli na zamieszczenie na nim od razu wielu wersji językowych.

Mimo całego dobrodziejstwa, jakie niesie takie podejście, stwarza też pewne problemy. Chodzi to o systemy telewizyjne używane w różnych krajach. I tak jeżeli deweloperzy nie przewidzą wcześniej takiej sytuacji, to konsola pracująca w systemie PAL będzie miała problemy z uruchamianiem gier pisanych tylko pod NTSC. Można mieć nadzieję, że coraz bardziej popularny standard HDTV rozwiąże te niekompatybilności. Nie wiadomo także czy będą udostępniane specjalne patche, zmieniające wersje językowe importowanych produktów. Funkcjonalność taka bardzo by się przydała, gdyż japońska wersja gry dla mieszkańca Europy będzie ciężka do przyjęcia... no może poza bijatykami, nie wymagającymi najmniejszej znajomości języka. Póki co nie wiadomo, jak PS3 będzie radziło sobie z takimi problemami.

Oczywiście odtwarzanie filmów DVD oraz Blu-ray nadal będzie podlegało regionalizacji. Tutaj firma nie może sobie pozwolić na ulgowe traktowanie użytkowników, gdyż organizacja dbająca o interesy przemysłu filmowego MPAA (Motion Picture Association of America) i jej międzynarodowy przedstawiciel MPA (Motion Picture Association) nigdy się na taki krok nie zgodzi.