Pajęczyna w trzech wymiarach


Na rogu 3d i Web 2.0

Pajęczyna w trzech wymiarach

Liczba atrybutów wizerunku bohatera w Second Life jest wręcz niewiarygodna. Możesz zmieniać praktycznie każdy aspekt własnego wyglądu.

Powstał już nawet termin określający skrzyżowanie technologii 3D oraz Web 2.0. Nosi on nazwę 3PointD. W grach online takich jak World of Warcraft, może przyglądać się jak inny gracz rozprawia się z niesfornym wrogiem, stanąć po jego stronie i pomóc mu, a także sta nąć na p rzeciw i n nego g racza w pojedynku. światy online w stylu Second Life wznoszą obserwację, kolaborację oraz interakcję na zupełnie nowy poziom. Dla przykładu, możesz uczestniczyć w prelekcji Kurta Vonegutta, czy pójść na koncert Suzane Vegi. Z drugiej strony twoja grupa może zbudować salę do prowadzenia takich wykładów lub koncertów. Masz możliwość obserwowania kto się na nich pojawia i co go interesuje. Tego typu projekty pojawiają się coraz częściej. W samym Second Life, pracownicy internetowego sklepu Amazon.com umożliwili dokonywanie zakupów bez konieczności opuszczania środowiska gry. Ostatni element tej układanki to odwzorowywanie rzeczywistości w wirtualnym świecie. Wystarczy spojrzeć na serwisy typu Google

Earth, czy Google Maps. W tych ostatnich możliwość tworzenia tzw. mashupów pozwala na dodawanie bardzo szczegółowych informacji o lokalizacji znajomych, natężeniu korków, czy ofercie dewelopera na danym terenie włącznie z fotografiami budynków. Kiedy wyobrazisz sobie wersję multiplay-er takiej aplikacji jak Google Earth, gdzie możesz nie tylko zobaczyć zbliżenie określonego miejsca na ziemi, ale również się tam przechadzać, zaczniesz dostrzegać potęgę wirtualnego świata.

Niebieska pastylka czy czerwona?

Pajęczyna w trzech wymiarach

Wspólna krucjata z przyjaciółmi z całego świata? W World of Warcraft można

robić to praktycznie każdego dnia.

Dla wielu czytelników powyższe słowa mogą się wydawać czystą fikcją i czymś zupełnie nieprawodpodobnym. Nie można jednak zapominać, że jeszcze kilkanaście lat temu ciężko było sobie wyobrazić błyskawiczny kontakt z osobą znajdującą się po drugiej stronie globu (o ile nie wiązało się to z ogromnym nakładem finansowym). To co opisaliśmy to coś więcej niż znana od lat światowa pajęczyna WWW. To sposób pozyskiwania i dostępu do informacji, zmienny w zależności od tego gdzie się znajdujesz i kim jesteś. Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale przewidywanie czasów, w których nasza fizyczność stanie się bliższa informatycznym procesom zachodzącym wokoło nie jest wcale tematyką kolejnego odcinka Sta r Treka. Wy starczy kolejne 15 lat, a przekonasz się o tym sam.

Oczywiście, pozostaje nadal wiele pytań, na które nie znaleziono dotychczas satysfakcjonującej odpowiedzi. W miarę jak miliony ludzi na całym świecie zaczną wchodzić do wirtualnego świata, za nimi będą podążać naukowcy, specjaliści, eksperci i ustawodawcy, którym przyjdzie się zmierzyć z nową rzeczywistością. Jeśli eksperyment się powiedzie nowe technologie dadzą nam większą niż dotychczas kontrolę nad tym co się dzieje na świecie. Wcale nie jest za wcześnie by zacząć myśleć o tym już dziś. Świat przyszłości w Sieci jest tuż za rogiem.

Nasz człowiek w równoległym świecie

Pajęczyna w trzech wymiarach

World of Warcraft, podobnie jak Second Life, zapewnia całą ‘szafę ciuchów’,

walizkę do wisażu i makijażu.

Aby nie być gołosłownym, sami rozpoczęliśmy naszą przygodę z wirtualnym światem i wysłaliśmy tam swojego przedstawiciela do zbadania fenomenu równoległego życia w Sieci. Najlepszą platformą do rozpoczęcia tego typu eksperymentu jest z pewnością Second Life, zabawa w życie, którą firma Linden Lab zdecydowała się zaprezentować światu w 2003 roku. Co ciekawe, o Second Life zaczęło być głośno dopiero 2-3 lata później. Do gry możesz dołączyć za darmo. Jednak aby uzyskać dostęp do pełnej funkcjonalności (większość typów aktywności wymaga dostępu do wirtualnej waluty zwanej Linden dolarami) konieczne jest założenie konta premium i płacenie miesięcznego abonamentu.

W ramach tej opłaty otrzymujesz wirtualne pieniądze, dzięki którym możesz korzystać z różnych usług (jak w rzeczywistym świecie). Im dalej zagłębiasz się w 'realiach' Second Life powoli zdajesz sobie sprawę, że nie jest to kolejna gra typu RPG, w której masz do zrealizowania określone cele. Wystarczy spojrzeć na sam proces tworzenia własnej sylwetki. Ilość aspektów wyglądu na jakie masz wpływ wręcz poraża, począwszy od kształtu głowy, skończywszy na kolorze i kroju spodni.

Schody, schody, schody

Pajęczyna w trzech wymiarach

W wirtualnym świecie World of Warcraft możesz posiąść tajemne moce, przed

którymi ulegną twoi oponenci.

Zanim zostaniesz wpuszczony do świata Second Life musisz przejść mały kurs przygotowawczy i nauczyć się najczęściej wykonywanych w grze czynności, opanować nawigację i przyzwyczaić się do trybu rozgrywki. Po utworzeniu konta możesz zainstalować specjalną aplikację, która będzie twoim łącznikiem z wirtualnym życiem. I tu zaczynają się schody. Zakładamy, że masz dostęp do szerokopasmowego łącza internetowego. W przeciwnym wypadku rozgrywka może się okazać dla ciebie pasmem oczekiwania na kolejny ruch.

Stosunkowo wydajne połączenie ze 'światową pajęczyną' jest w tym wypadku koniecznością i czynnikiem determinującym jakość całej zabawy. Pozostaje zatem pytanie: czy Second Life ma szansę zrobić furorę w naszym kraju? Z pewnością, ale będzie to możliwe dopiero w momencie, gdy zapewnione zostaną lepsze warunki w dostępie do szerokopasmowego internetu. A w tym zakresie pozostało jeszcze dużo do zrobienia. Nie bez znaczenia pozostaje również bariera mentalna. W końcu trochę to trwało, zanim przyzwyczailiśmy się do zakupów w Internecie oraz systemu elektronicznych płatności. A przecież jak pokazują przykłady również na Second Life da się zarobić. I to w realnej walucie...