Pamięć DDR3 nie znika - wręcz przeciwnie

Choć trudno w to uwierzyć, starszy rodzaj pamięci RAM wciąż ma się doskonale, a w tym roku zapotrzebowanie na niego wzrośnie aż o 50%! Skąd te informacje i dlaczego tak się dzieje?

Standard pamięci DDR3 powstał w 2010 roku, a więc ponad dekadę temu. Obecnie kojarzy się ze starszymi desktopami, zwłaszcza biurowymi. Ale co zaskakujące - zdaniem serwisu DigiTimes w bieżącym roku zapotrzebowanie na moduły DDR3 wzrośnie aż o 50% w stosunku do ubiegłego. Dlaczego? Otóż popyt jest większy niż podaż, a więc mamy do czynienia z tym samym mechanizmem, przez który np. tak ciężko dostać super-nowoczesne karty graficzne RTX 3000. Czemu tak się dzieje? O ile w przypadku kart graficznych można zrozumieć chęć ich zakupu, dlaczego ludzie chcą mieć DDR3? Przecież w chwili obecnej nowoczesne maszyny funkcjonują przy wykorzystaniu DDR4, a DDR5 jest już na horyzoncie.

Otóż pamięć DDR3 zmieniła swoje przeznaczenie - obecnie nie jest już stosowana powszechnie w desktopach i laptopach, ale korzystają z niej urządzenia podpięte do internetu rzeczy oraz systemy biznesowe. Nie wymagają one tak dużych wydajności, jakie oferuje DDR4, a ponieważ są tańsze - producentom bardziej opłaca się inwestycja w nie. Już w pierwszym kwartale 2021 roku obserwujemy zwiększenie zapotrzebowania na DDR3 o 20%. A co zakrawa na ironię losu to fakt, że najwięksi producenci takich modułów - Samsung i SK Hynix - zmniejszyli wielkość ich produkcji, szykując miejsce na DDR5. Może zatem dojść do sytuacji, że zapotrzebowanie na DDR3 wzrośnie, ale kości pamięci tego typu będą bardzo trudno dostępne.

Źródło: TechSpot