Partia Piratów - teraz również nad Sekwaną

Grupa francuskich internautów poszła w ślady swoich szwedzkich i amerykańskich kolegów i założyła Partię Piratów - Le Parti Pirate. Francuzi mogą pochwalić się najbardziej radykalnym programem spośród "pirackich" ugrupowań politycznych - domagają się m.in. darmowego dostępu do Internetu dla wszystkich i zlikwidowania praw autorskich.

Francuska Partia Piratów ma sześć podstawowych postulatów - są to:

Partia Piratów - teraz również nad Sekwaną

Logo francuskiej Partii Piratów.

1. Totalna wolność słowa;

2. Zlikwidowanie z końcem 2006 r. praw autorskich;

3. Prawo do w pełni anonimowego surfowania po Internecie;

4. Pobieranie wszelkich materiałów z sieci P2P ma być legalne, pod warunkiem, że internauta nie czerpie z tego korzyści materialnych;

5. Zlikwidowanie podatków, którymi obłożone są komponenty komputerowe oraz czyste nośniki;

6. Darmowy dostęp do Internetu dla wszystkich.

Okazją do sformowania Partii Piratów była nad Sekwaną dyskusja o nowych przepisach o prawie autorskim, które wkrótce mają wejść w życie (do protestów przeciwko nim - nawet na ulicach - zachęcał ostatnio Richard Stallman, vide "Stallman prowadzi Francuzów na barykady"). Przypomnijmy, że podobne ugrupowania polityczne powstały wcześniej w Szwecji i USA.

Co ciekawe, francuskie władze kilka dni temu zapowiedziały częściowe spełnienie jednego z postulatów francuskich piratów (aczkolwiek raczej nie była to reakcja na publikację programu Le Parti Pirate) - mer Paryża zapowiedział, że do końca 2007 r. w całym mieście będzie można korzystać z darmowego, bezprzewodowego dostępu do Internetu (pisaliśmy o tym w tekście "Paryż: Wi-Fi dla każdego").

Więcej informacji o francuskiej Partii Piratów można znaleźć na jej oficjalnej stronie internetowej - Parti-pirate.info.