Petycja WCG trafiła w ręce ministra!

Polskie finały eliminacji World Cyber Games już dawno za nami. Opadł kurz po ostatnich potyczkach, a gracze rozeszli się do domów. Pozostała jednak bardzo istotna kwestia - petycja w sprawie ustanowienia e-gamingu oficjalną dyscyplinę sportową.

Petycja WCG trafiła w ręce ministra!
Organizatorzy polskiej edycji World Cyber Games właśnie przekazali dokument Ministrowi Sportu - Tomaszowi Lipcowi. Pod petycją podpisało się do tej pory ponad sześć tysięcy osób.

Zgodnie z ustawą z dnia 18 stycznia 1996 roku "sport jest formą aktywności człowieka, mającą na celu doskonalenie jego sił psychofizycznych, indywidualnie lub zbiorowo, według reguł umownych".

Zarówno pomysłodawcy petycji WCG, jak i zawodowi gracze oraz kibice zgodnie twierdzą, że e-sport spełnia wymienione wyżej kryteria. Rozgrywki sieciowe mają kształtować refleks, uczyć logicznego myślenia i wymuszać nieustanne doskonalenie własnych umiejętności. Pełnią tym samym rolę edukacyjną.

"Wychodzimy z założenia, że jeśli tzw. rzutki, bilard, czy szachy klasyfikowane są jako sport, to e-gaming tym bardziej powinien mieć swoje miejsce wśród ustawowo mianowanych dyscyplin." - powiedział Przemysław Moraczewski z firmy Comtica - koordynator polskiej edycji World Cyber Games.

O tym, że e-sport faktycznie ma bliski związek z prawdziwym sportem, świadczy również fakt, że powstają liczne klany zajmujące się tą dziedziną zawodowo. Wzorowym przykładem jest osiągający międzynarodowe sukcesy Team Pentagram G-Shock (Mistrzostwo Europy 2005, ostatnia wygrana w WSVG London i zgarnięcie 12,500 dolarów nagrody).

"W Korei Południowej już od lat gracze komputerowi są tak popularni jak gwiazdy muzyki rozrywkowej, albo aktorzy. Istnieją tam oficjalne ligi, w ramach których prowadzone są regularne rozgrywki" - mówi Agnieszka Sznajder - Tłustochowicz z firmy Samsung - globalnego sponsora WCG. "Znamienny jest fakt tak dużego poparcia dla postulatów zgłaszanych w petycji do polskiego Ministra Sportu. To tylko kwestia czasu, kiedy w Polsce również ruszy liga graczy komputerowych."

Czy ta niezachwiana pewność przełoży się na rzeczywisty bieg wydarzeń? Nie wiadomo. Jak zakończy się pierwsza próba, przekonamy się po upływie 30 dni. Tyle czasu ma ustawowo Ministerstwo Sportu na udzielenie odpowiedzi w sprawie.

Samą petycję znajdziecie pod tym adresem. Warto przeczytać.