Pfizer podnosi ceny szczepionek przeciw Covid-19. Co na to Unia Europejska?

Trwają negocjacje pomiędzy Unią Europejską i firmą Pfizer w sprawie kolejnych dostaw szczepionek przeciw SARS-CoV-2. Koncern podniósł ceny aż o 60%.

Cóż, pandemia pandemią, a koncern Pfizer to przede wszystkim firma, a jak mają w zwyczaju biznesy wszelkiego rodzaju - jest ona nastawiona na zyski. Choć preparat Pfizera przeciwko SARS-CoV-2 był pierwszym tego typu zatwierdzonym do użytku, to włodarze musieli zdawać sobie sprawę, że konkurencja depcze im po piętach i faktycznie wkrótce pojawiła się substancja Moderny i kilka kolejnych. Miesiące jednak minęły, zapotrzebowanie na szczepionki na Covid-19 nadal jest ogromne, a konkurencja w sumie niewielka.

Obecnie na terenie samej Unii Europejskiej zatwierdzone zostały cztery preparaty, z czego zaufanie do AstraZeneca i zainteresowanie ich szczepionką spadło po doniesieniach o rzadkich powikłaniach po jej przyjęciu, w postaci powstawania zakrzepów krwi mogących prowadzić nawet do śmierci pacjenta. Johnson&Johnson z kolei jeszcze nie dotarł, a co więcej, w tym przypadku również pojawiły się podejrzenia o negatywny wpływ substancji na krzepliwość krwi, więc nie wiadomo, jak sprawa potoczy się dalej. Choć prace na własnymi szczepionkami ogłosiło jeszcze około 70 firm, to nie zapowiada się, aby prędko wkroczyły na rynek (może z wyjątkiem kilku).

Pfizer, Unia Europejska, UE, ceny, szczepionka, Covid-19, koronawirus, SARS-CoV-2, wzrost cen, droższe, za dawkę, cena za dawkę, negocjacje, zamówienie, dostawy szczepionek

Największym konkurentem pozostaje więc Moderna, której preparat nie wzbudza zastrzeżeń i charakteryzuje się dużą skutecznością, to jednak nie problem, ponieważ rynek oraz zapotrzebowanie na szczepionki są duże, a możliwości produkcyjne obu firm ograniczone, więc każdemu koncernowi przypadnie w udziale należny "kawałek tortu".

Szczepionki Pfizera jeszcze droższe

W związku z panującą sytuacją, Unia Europejska podjęła negocjacje z Pfizerem w sprawie dostaw szczepionek tego producenta do państw członkowskich UE w latach 2022-2023. Ma być to zabezpieczeniem w przypadku pojawiających się nowych mutacji koronawirusa, jak np. wariant brytyjski szalejący obecnie w Polsce. Warto też pamiętać, iż szczepionki na SARS-CoV-2 aplikowane są stosunkowo od niedawna, dlatego też nie wiadomo, jak długo będzie trwać powodowana przez nie odporność organizmu na koronawirusa.

Koncern Pfizer zdaje sobie sprawę z przewagi w negocjacjach, spowodowanej m.in. brakiem konkurencji, dlatego też nie specjalnie powinna zaskakiwać podwyżka dotychczasowej ceny preparatu. Jednak tak dużego wzrostu pierwotnej kwoty chyba nikt się nie spodziewał. Okazało się bowiem, iż pojedyncza dawka substancji przeciw Covid-19 będzie aż o 60% droższa.

Pfizer, Unia Europejska, UE, ceny, szczepionka, Covid-19, koronawirus, SARS-CoV-2, wzrost cen, droższe, za dawkę, cena za dawkę, negocjacje, zamówienie, dostawy szczepionek

Początkowo, jedna dawka preparatu firmy Pfizer kosztowała 12 euro za sztukę. Następnie kwota ta wzrosła do 15,50 euro, co było dużym skokiem cenowym, tłumaczonym przez koncern unowocześnieniem preparatu oraz inwestycjami w infrastrukturę pozwalającą na zwiększenie produkcji szczepionek. Podczas nowych negocjacji z Unią Europejską producent zażyczył sobie jednak jeszcze większej kwoty, a mianowicie 19,50 euro za dawkę.

Jaka będzie decyzja Unii Europejskiej, jak na razie nie wiadomo. Jednak nie wydaje się, by organizacja miała większe pole do manewru ze względu na brak innych perspektyw.