Pięć lat więzienia za sprzedaż małego podzespołu

66-letni prezes firmy informatycznej został skazany za sprzedaż rządowi Chin jednego zaledwie elementu. Co było warte 63 miesięcy odsiadki i ponad pół miliona dolarów kary?

Yi-Chi Shih to naukowiec mieszkający w Los Angeles. Jest on prezesem firmy Chengdu GaStone Technology Company (CGTC), która zbudowała fabrykę układów MMIC (są to monolityczne mikrofalowe układy scalone) w chińskim mieście Chengdu. Ale wynajdywanie MMIC i budowanie fabryki w tym samym czasie jest zarówno czasochłonne, jak i kosztowne, dlatego pan Shih zdecydował się na wdrożenie "planu B": nabył układ MMIC od amerykańskiego producenta, a następnie nielegalnie wywiózł go do Chin. Aby zostać poważnym nabywcą, założył w kalifornijskiej miejscowości Hollywood Hills firmę Pullman Lane Productions, LLC - która finansowana była... z Chin. Dzięki temu był traktowany jako obywatel prowadzący amerykańską firmę i nic nie stało na przeszkodzie, aby zakupić układy MMIC.

Tak też zrobił, a następnie wywiózł do Chin i sprzedał nabytek rządowemu zespołowi badawczemu AVIC 607. Po powrocie do USA minęło jeszcze prawie dwa lata, nim został aresztowany i skazany - sprzedaż układów miała miejsce w 2019 roku. Przypomnę, że już wówczas toczyła się wojna gospodarcza pomiędzy USA a Chinami, a obie strony "banowały" technologie i firmy oponenta. Jednak już wcześniej, w 2014, roku Departament Handlu zakazał sprzedaży zaawansowanej technologii do Chin.

Zobacz również:

  • Vivo IQOO Z5 oficjalnie. Czy Polacy go kupią?

Yi-Chi Shih został skazany na 63 miesiące więzienia oraz grzywny w wysokości 362 tys. dolarów i 300 tys. dolarów. Dlaczego MMIC to takie ważne podzespoły? W technologii cywilnej używane są z powodzeniem w układach mieszania częstotliwości, wzmacniaczach częstotliwości czy przełączaniu tychże wysokich częstotliwości. Jednak w inżynierii wojskowej mogą stanowić ważny element rakiet, systemów naprowadzania, myśliwców, a także urządzeń mających na celu zmylenie radarów. Aby wywieźć z USA choćby jedną sztukę, potrzebna jest specjalna zgoda od rządu. Jeśli jej nie ma - tak to się kończy.

Źródło i grafika: Tom's Hardware