Piekielna maszyna 2019 [Aktualizacja - jedyny taki zasilacz]

Idealny komputer dla gracza. Budowany bez jakichkolwiek ograniczeń i kompromisów. Właśnie tak powstaje Piekielna Maszyna. Desktop o którym marzymy wszyscy.

Niemal nieprzerwanie od 2006 roku niemiecki PC Welt tworzy Höllenmaschine - piekielny komputer dla najbardziej wymagających graczy. Wobec międzynarodowego wyzwania rzuconego przez niemieckich kolegów, polska redakcja PC World czuje się w obowiązku poinformować i udowodnić, że potrafimy zrobić to lepiej!

Kiedy rozprawimy się z konkurencją nasz idealny komputer trafi do rąk jednego z czytelników.

Naszym zadaniem przez kolejne miesiące jest wytypowanie i kompletowanie podzespołów, które sprawią, że komputer z Polski zostanie okrzyknięty najlepszą Piekielną Maszyną na świecie. Podczas blisko rocznego pojedynku pokażemy Wam najlepsze produkty na rynku. Dziesiątki godzin materiałów wideo dla najbardziej zagorzałych entuzjastów sprzętu komputerowego uzupełnimy o porady ekspertów, pokazy mistrzowskich sztuczek występy na eventach i ogrom konkursów z nagrodami.

Poniżej znajdziecie aktualizowany dziennik polskiej grupy projektu Piekielna Maszyna.

Uruchomienie naszej Piekielnej Maszyny wymaga już jedynie karty graficznej i zasilacza. Karty zostawiamy na sam koniec więc zabraliśmy się za drugi brakujący komponent. Zastosowanie procesora i9 9980XE połączonego z zestawem przynajmniej 2-topowych kart graficznych, a następnie znaczne podkręcenie całości wymaga zastosowania potężnej jednostki o mocy przekraczającej 1000W. Szukając odpowiedniego producenta odezwaliśmy się do firmy Chieftec, posiadającej w swojej gamie zasilacze Chieftronic PowerPlay. Najpotężniejszy zasilacz Chieftronic obecny na rynku polskim ma 1050 W, jednakże na naszą prośbę producent zgodził się udostępnić niedostępny jeszcze model o mocy 1200 W. Przypuszczamy, że to całkowicie unikatowa jednostka. Nawet dostarczone pudełko nie posiadało jedynie oznaczenia dotyczące wariantów 750 i 1050W. Oczywiście zasilacz jest w pełni modularny, co pozwoli nam na dostosowanie okablowania do naszych potrzeb przy zachowaniu wysokiej estetyki wnętrza obudowy. Pomimo pokaźnej mocy, zasilacz zachował tradycyjne wymiary z głębokością 160 mm. Konstrukcja oparta na japońskich kondensatorach ma zapewniać najwyższą efektywność, czego dowodem ma być certyfikat 80 Plus Platinum.

Poniżej znajdziecie nagranie dotyczące rozpakowywania tej unikatowej jednostki. Niebawem pojawi się również materiał ekspercki na jego temat.

Niedługo sprawdzimy potencjał Piekielnej Maszyny z wykorzystaniem ekstremalnych form chłodzenia i overclockingu. Docelowo jest to jednak sprzęt zaprojektowany z myślą o maksymalizacji doznań w codziennej rozrywce. Uzyskanie stabilnych rezultatów w przypadku tak wydajnej maszyny wymaga zastosowania chłodzenia cieczą. Rozpatrywaliśmy różne scenariusze. Przy okazji startu projektu, czyli w okolicach marca dowiedzieliśmy się, że polska marka SilentiumPC pracuje nad nową serią urządzeń AIO. Firma jest kojarzona w szczególności z dostarczania mid- i low-end'oowych rozwiązań o świetnym stosunku do ceny. Pomimo tego pokusa wrzucenia do rywalizacji produktów z polskim rodowodem była szalenie duża. Okazało się, że tym razem nowa gama chłodzeń obejmie przynajmniej jeden model zdolny do konkurowania z najwydajniejszymi AIO na rynku. Pierwotnie nie znaliśmy nawet nazwy i specyfikacji sprzętu, ale bazując na zapewnieniach producenta, postanowiliśmy włączyć produkt do piekielnego zestawu.

Wyczekiwany przez nas sprzęt trafił właśnie na rynek oraz do Piekielnej Maszyny. Nazwa nowego topowego AIO od Silentium PC to Navis EVO ARGB 360. Zgodnie z nazwą model może pochwalić się w pełni adresowalnym podświetleniem. Oznacza to, że każdy z 9 LED-ów znajdujących się w pojedynczym wentylatorze Stella HP ARGB 120 mm może emitować inny kolor. Takich wentylatorów nasze chłodzenie ma aż 3. Identyczne efekty świetle pojawiają się również na obudowie blokopompki. Podświetlenie jest kompatybilne z popularnymi systemami płyt głównych. Obok Asus Aura Sync, Gigabyte RGB Fusion i MSI Mystic Light na liście znalazło się również ASRock Poluchrome Sync, kompatybilne z naszą płytą główną. Dodatkowo z chłodzeniem sprzedawany jest również autorski regulator od SilentiumPC

Pomijając kwestie estetyczne, zestaw Plug&Play wyposażono w gumowe, wielowarstwowe węże oraz aluminiową chłodnicę. Miedziany blok wodny wspomaga pompkę z ceramicznym łożyskiem. Chłodzenie obsługuje wszystkie popularne typu socketów - w tym wykorzystywany przez nas 2066.

Niebawem przyjdzie czas na recenzję zestawu. Tymczasem możecie obejrzeć jak rozpakowywaliśmy nasze nowe chłodzenie:

Wyjazd na GameON zmusił nas do sensownego opakowania zdobytych podzespołów. Niewielka ilość czasu wybiła nam z głowy opracowanie rozwiązania customowego. Wobec braku konstrukcji szytej na miarę sięgnęliśmy po be quiet! DARK BASE PRO 900 ORANGE REV. 2. Jest to jedna z niewielu obudów na rynku, dająca gwarancję wygodnego rozlokowania komponentów w nawet najbardziej absurdalnej konfiguracji.

Kolos o wadze 14,4 kg i wymiarach 577 x 243 x 586 to flagowe rozwiązanie w ofercie niemieckiego producenta. Zgodnie z naszymi oczekiwaniami obudowa została wykonana z najlepszych materiałów, wliczając w to szczotkowane aluminium, grube blachy oraz szkło hartowane. Gabaryty zostały dostosowane do radiatorów 420 mm. Dla wygody użytkownika tacka płyty głównej może być demontowana i przenoszona, co zdecydowanie ułatwia budowanie i modyfikowanie potężnej platformy.

Fabryczne chłodzenie zapewniają 3 wentylatory Silent Wings 3 140mm PWM z silnikami 6-polowymi i łożyskiem hydrodynamicznym. Obudowa pozwala na instalację 7 dodatkowych wentylatorów oraz 4 chłodnic przy zachowaniu idealnego przepływu powietrza. Zainstalowany w obudowie kontrole pozwala na płynne sterowanie chłodzeniem oraz tworzenie indywidualnych stref pracy wentylatorów. Nieszablonowym dodatkiem jest zintegrowana ładowarka bezprzewodowa w technologii QI.

Od strony stylistycznej producent uraczył nas dołączonymi do zestawu paskami LED, które będą fajną podstawą dla naszych przyszłych modyfikacji wizualnych.

Pełen test obudowy już niebawem. Tymczasem mamy dla Was nagranie z rozpakowywaniem sprzętu.

GameOn Summer to targi rozpoczynające sezon letnich eventów gamingowych. Impreza odbywa się od kilku lat w Kielcach, przyciągając co roku kilkanaście tysięcy odwiedzających. Podczas wydarzenia odbywają się turnieje e-sportowe, koncerty i wydarzenia poboczne. Tegoroczna edycja była szczególna. Organizatorzy rozplanowali dziesiątki dodatkowych aktywności - wliczając w to występy gwiazd, strefę foodtracków i transmisję z gali Fame MMA. Postanowiliśmy odwiedzić Kielce z naszą Piekielną Maszyną. Podczas 2 dni widzowie mogli zapoznać się z naszym idealnym komputerem gamingowym, wziąć udział w dziesiątkach konkursów, rozerwać się w strefie dla graczy czy podjąć wyzwanie polegające na złożeniu 8 platform komputerowych. Tym razem Piekielną Maszynę wsparły Wafle Grześki oraz marka Hama, zapewniając upominki dla osób, które nas odwiedziły. Poniżej możecie zobaczyć naszą krótką wideo - relację.

Trzecim, najważniejszym podzespołem bazowym po płycie głównej (AsRock X299 Taichi XE) i procesorze (Intel i9 9980XE) są pamięci RAM. Bazowo nasz procesor obsługuje do 128 GB DDR4-2666 MHz. Płyta główna wspiera również 128 GB pamięci DDR4 2666 MHz, ale w ramach OC taktowanie może być podnoszone nawet do 4400+ MHz.

Zdecydowaliśmy się na zastosowanie pamięci z oferty HyperX, czyli jednego z najbardziej cenionych producentów na rynku. Podstawowym założeniem było uzyskanie maksymalnej, możliwej pojemności. Kolejną kwestią było osiągnięcie najwyższych taktowań. Radiatory i podświetlenie zeszło na drugi plan.

Predatory to najbardziej zaawansowane pamięci w ofercie HyperX. Do wyboru są modele wyposażone w panele RGB LED oraz wariant bez podświetlenia. Co ciekawe, dostępny na stronie konfigurator podpowiada, że najwyższe pojemności i taktowania są dostępne tylko dla modeli bez podświetlenia.

Najpotężniejszy zestaw to 4 x 16 GB o taktowaniu 3600 MHz i właśnie takie pamięci wybraliśmy do Piekielnej Maszyny. Dorzucamy filmik z rozpakowywania pamięci. Niebawem pojawią się recki i materiały eksperckie.

Zastosowanie procesora Intel Core i9 9980xe sprawia, że wybór płyty głównej ogranicza się do płyt głównych z chipsetem X299 i ogromną podstawką LGA 2066. Rynek jest w stanie przyjąć takie produkty w dość ograniczonych ilościach. Dlatego też wybór modeli dostępnych na rynku jest stosunkowo skromny. Jednocześnie praktycznie nie istnieje coś takiego jak "budżetowa płyta" pod X299. Sam chipset oferuje 4-kanałową obsługę pamięci DDR4, DMI 3.0, do 14 gniazd USB, do 8 gniazd SATA 6Gb/s i dodatkowe 24 szyny PCIe 3.0. Oczywiście możliwość podkręcania jest odblokowana, a sprzęt obsługuje technologie RST, SRT i Optane. Specyfikacja chipsetu sprawia, że jest to świetne rozwiązanie dla wymagających użytkowników - pozwalające na absurdalne rozbudowy konfiguracji.

Dostępne na rynku płyty możemy podzielić na 2 kategorie - do zastosowań profesjonalnych (typowe dla i9 9980xe) i gamingowe (dla osób nieznających umiaru). Piekielna Maszyna kwalifikuję się do drugiej grupy. Zasadniczy problem jest taki, że płyty gamingowe zazwyczaj wyróżniają się skromniejszym zapleczem technologicznym ale dopracowaną stylistyką. Płyty profesjonalne są brzydkie, ale nieco lepiej wyposażone. Okazuje się, że AsRock posiada w swojej ofercie płytę, która dość dzielnie łączy obydwa światy. Nieźle rozrysowane PCB z możliwością instalacji pasków LED dobrze współgra ze świetną specyfikacją. Co ciekawe płyta nie należy do najdroższych, a i tak nie znaleźliśmy lepszej. Poniżej zobaczycie nasze "rozpakowywanie" AsRocka Taichi XE

Intel czy Intel? Wybór platformy do Piekielnej Maszyny sprowadza się do dwóch jednostek tego samego producenta. Rozsądek podpowiada najwyższy, konsumencki model Intel Core i9 9900K wraz z topową płytą wyposażoną w chipset Z390. Liczymy, że właśnie taką decyzję podejmą nasi niemieccy przyjaciele.

Reprezentanci polskiego oddziału Intela z nieukrywaną satysfakcją pozwolili nam się zbliżyć do granicy absurdu. Architektura Skylake X i podstawka LGA2066 to zestaw rzadko spotykany w gamingu.

Budowę piekielnej zaczynamy od procesora Intel Core i9 9980XE. Czyli wycenianej na około 9500 zł jednostki dysponującej 18 rdzeniami i 36 wątkami przy taktowaniu bazowym 3,0 GHz (do 4,5 GHz w trybie turbo). Specyfikację uzupełnia TPD na poziomie 165 W i pamięć podręczna L3 na poziomie aż 24,75 MB. Wielowątkowa praca pozwala łączyć satysfakcjonującą rozgrywkę ze stramingiem w wysokiej rozdzielczości nawet bez zastosowania grabbera.

Od strony technicznej liczymy na pełne wykorzystanie 44 linii PCI-E oraz chwalone przez specjalistów możliwości podkręcania - a tym samym uzyskania dodatkowej wydajności w procesach małowątkowych.

Pierwsze testy niebawem. Na dziś mamy dla Was materiał zapoznawczy z unboxingu jednostki od Intela.