Pierwsza restauracja poświęcona grze World of Warcraft

W Pekinie otwarto pierwszą na świecie restaurację w całości poświęconą grze World of WarCraft. Czy w Polsce też jest szansa na podobne miejsce? "Owszem, jest to możliwe choćby w przypadku gry Wiedźmin. Jednak do tego jeszcze daleko" - odpowiada PC World Jerzy Cichocki, brand manager w firmie CD Projekt.

Autorem dość oryginalnego pomysłu jest zagorzały fan World of WarCraft. Każdy element restauracji nawiązuje do popularnej gry. Już samo wejście do lokalu przypomina intro z popularnego WoW. Wnętrze zdobią liczne repliki broni oraz zbroje rycerzy. Jak na początku gry, tak i tutaj wybierając stolik można opowiedzieć się po stronie Sojuszu lub Hordy. Niemałą atrakcją jest stojące pośrodku sali jadalnej Drzewo Świata.

"W Polsce nie ma zapotrzebowania na miejsca poświęcone wyłącznie jednej marce. Pamiętajmy, że rynek polski jest zupełnie inny. Prawdziwych graczy jest może kilka tysięcy, a nie - jak w Chinach - po kilka milionów na jeden tytuł. Dlatego restauracja poświęcona grze byłaby popularna tylko przez kilka miesięcy. Owszem jest to możliwe choćby w przypadku gry Wiedźmin. Jednak do tego jeszcze daleko" - mówi dla PC World Jerzy Cichocki, odpowiedzialny za markę w firmie CD Projekt (dystrybutor gry World of WarCraft w Polsce).

Na ścianach lokalu zainstalowano telewizory plazmowe, na których wyświetlane są fragmenty gry. Nazwy dań i napojów również nawiązują do fabuły gry. W restauracji oczywiście nie mogło zabraknąć stanowisk komputerowych, na których można pograć.

"Fani gier zgłaszają wielkie zapotrzebowanie na miejsce spotkań. W naszych realiach najczęściej są to kawiarenki internetowe. Jako dystrybutor World of WarCraft często organizujemy turnieje i konkursy z nagrodami dla graczy. Kilkudniowe zawody z przyjaciółmi są chyba o wiele ciekawsze niż spędzanie czasu przy plakatach. Myślę, że gracze chętniej spędzają swój wolny czas przed komputerem niż w miejscach jej poświeconych, jak choćby przykład tej restauracji. Gdy odrywam się od gry i wracam do rzeczywistości to staram się szukać czegoś innego" - dodaje Jerzy Cichocki.