Pierwszy pozew dotyczący wycieku danych z PSN

W tym tygodniu firma Sony ujawniła, że z jej serwisu internetowego PlayStation Network wyciekły osobiste i poufne dane jego użytkowników. Natychmiast pojawił się również pierwszy pozew w tej sprawie, który został złożony w sądzie rejonowym w Północnym Dystrykcie Kalifornii.

Serwis cnet.com informuje, że pozew został złożony w imieniu 36-letniego Kristophera Johnsa z Birmingham w Alabamie. Doszło do tego 27 kwietnia, czyli zaledwie jeden dzień po tym jak PSN przyznało się, że na przełomie 17 i 19 kwietnia nieupoważniona osoba weszła w posiadanie osobistych i poufnych informacji użytkowników serwisu.

Wśród skradzionych danych były adresy, daty urodzenia, adresy e-mail, hasła do kont PSN i Qriocity oraz, co niewykluczone, numery kart kredytowych. Kody bezpieczeństwa kart nie są przedmiotem wycieku informacji, ale właściciele kont PSN muszą teraz szczególnie uważać na ataki phishingowe.

W pozwie zarzuca się Sony nie podjęcie odpowiednich starań w celu ochrony, szyfrowania i zabezpieczenia danych użytkowników oraz zbyt późne poinformowanie o wycieku tych informacji. W efekcie poszkodowani nie mogli podjąć świadomej decyzji w kwestii zmiany numerów kart kredytowych i konta w serwisie PSN. Oskarżyciel domaga się odszkodowania i darmowych raportów kredytowych.

Eurogamer.net podaje, że zainteresowanie sprawą wyraziło także brytyjskie Biuro Komisarza Informacji (ICO), które ma zamiar zadać Sony kilka pytań dotyczących wycieku danych. Tymczasem serwisy PSN i Qriocity zostały zamknięte do czasu, aż firma zajmująca się zabezpieczeniami przeprowadzi dochodzenie i przebuduje system bezpieczeństwa.