Piraci na pokładzie DVD


Co zrobią piraci?

Piratom chętnym szybkiego i nie wymagającego poważnych inwestycji finansowych wzbogacenia się na fali rosnącego zainteresowania DVD pozostaje jedna furtka - przyjęcie, że cyfrowa jakość obrazu, dźwięk Dolby Digital i interaktywne menu z wyborem języków to sprawa umowna. Można przecież digitalizować analogowe nagrania VHS, czyli skopiować film z kasety wideo na dysk DVD. Taki film nie oferuje więcej niż VHS - może z wyjątkiem tego, że nośnik nie ulegnie zniszczeniu. Dla prawdziwego miłośnika DVD, zachwyconego możliwościami nowej technologii, jest to strata nie do przyjęcia i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Dla pirata - łatwy i szybki zysk.

Czy oglądaliście kiedykolwiek na kasetach wideo film "ruszający" się na ekranie, z zamazanymi napisami, w którym głosy aktorów brzmią "jak ze studni"? To dzieło pirata. Wystarczyło pójść do kina ze zwykłą kamerą wideo - taką samą, jaką kręcimy np. imieniny u cioci. Dwie godziny cierpliwej rejestracji i już najnowszy kinowy hit jest dostępny na kasecie pirackiej.

Taka produkcja znajduje natychmiast nabywców na giełdach i bazarach lub w prywatnym obiegu. W początkowych latach boomu wideo w Polsce filmy kopiowane z ekranów kin stanowiły znaczną część pirackiej oferty VHS. Nikt nie zważał na to, że kamerzyście zatrzęsła się ze zmęczenia ręka, a pogłos uniemożliwia czasami zrozumienie słów bohaterów, na obrazie zaś migają pasy i plamy.

Z cyfrowych dobrodziejstw skorzystają piraci. Kamera połączona z nagrywarką DVD zastąpi wysłużony sprzęt VHS, ale metoda pozostanie ta sama. Tam, gdzie chcą zarobić wielkie wytwórnie filmowe - wprowadzając 6-miesięczne opóźnienie w dystrybucji filmów kinowych na VHS i DVD - będą też próbowali uszczknąć coś dla siebie piraci. Rozwój technologii będzie ich sprzymierzeńcem. Oczywiście, o Dolby Digital i ostrym niczym brzytwa obrazie nie ma co marzyć, analogowego obrazu wyświetlanego na szerokim ekranie nie da się tak po prostu zarejestrować bez utraty jakości. Dźwięki wychwytywane przez jeden monofoniczny mikrofon dalej będą brzmiały, jak ze studni, tyle że trochę płytszej. Obraz natomiast nie będzie zbytnio odbiegał od tego, co oferowali piraci 10, 15 lat temu na VHS nakręconych podczas seansu kinowego. Tu też z pomocą przychodzi inne nowe medium - Internet.

Najnowszy film George'a Lucasa z cyklu "Gwiezdne wojny" jest kręcony w maju w nowojorskim kinie, dzień po amerykańskiej premierze. W kilka godzin później pliki z filmem leżą już na dysku twardym serwera. Przy dobrym transferze rosyjski pirat po kilku godzinach pracy może rozpocząć produkcję. Świeżo wytłoczone płytki wędrują następnie w bagażach handlarzy na Stadion 10-lecia. Polski miłośnik sagi Lucasa już w parę dni po premierze w USA może szczycić się "zaliczeniem" kolejnego tytułu.

Krótka historia o filmach XXX

Pornobiznes pierwszy wykorzystał możliwości technologii DVD. Kiedy wielkie wytwórnie Hollywoodu i koncerny muzyczne opracowywały w mozole szczegóły zabezpieczeń i kodowania swoich produkcji, rynek XXX bez obaw przystosował się do nowej technologii. Tryb "multiangle", do którego twórcy filmów fabularnych podchodzą z rezerwą, jako pierwszy został wykorzystany właśnie w pornografii. Co więcej, wszystkie produkcje XXX można oglądać bez względu na strefę, nie są one bowiem kodowane.

Nie znaczy to oczywiście, że twórcy filmów XXX zajmują się wyłącznie DVD. Jako pierwsze pojawiają się poprawione reedycje filmów wydanych na VHS lub VCD. Poprawiany jest obraz i dźwięk, dodawane menu i wybór scen. Na produkcję dedykowaną właśnie DVD nie jest łatwo trafić, szczególnie jeżeli zależy nam na opcji "multiangle". Niemniej powstają sklepy specjalizujące się w filmach pornograficznych DVD. W Adult DVD Mallhttp://www.adultdvdmall.com można znaleźć wiele produkcji pod wymownymi tytułami "Aerobisex Girl" czy "Secrets of Kamasutra". Szwajcarski Orgazmikhttp://www.orgazmik.com reklamuje się wprawdzie jako "CD-ROM Shop", ale DVD w niezaprzeczalny sposób wypiera w nim inne nośniki.

Sklep działający pod adresemhttp://www.sasavcd.com - Sasavcd, to instytucja w pełni wystarczalna, dostarczająca kompletnych rozwiązań. Można tu zamówić stacjonarny lub przenośny odtwarzacz DVD, po czym zamówić film przechodząc do działu "Adult DVD". Imponujący wybór filmów XXX oferuje sklep Fantasy VCDhttp://www. fantasyvcd.com , gdzie DVD podzielono na kilka, nie pozostawiających wątpliwości kategorii: Asian Hardcore, American Hardcore, Asian Erotic Movies czy Asian Dream Lovers.

Dla amatorów naprawdę mocnych wrażeń Gay DVDShttp://www.xxxgayvideos.com ma w ofercie filmy nie tylko dla "kochających inaczej", ale także produkcje dla fetyszystów, masochistów czy amatorskie wideo XXX. Filmów tworzonych z wykorzystaniem możliwości, jakie daje nowa technologia, można szukać w internetowym sklepie dużej wytwórni z branży XXX - Pacific Bluehttp://www.pacific-blue.net. Nie wszyscy jednak wydawcy XXX przekonali się do DVD. W przebogatej ofercie "Królowej porno" Beate Uhse nie ma ani jednego tytułu na tym nośniku.

Podglądaczy ucieszy zapewne wiadomość, że na DVD wyszedł już słynny "miodowy miesiąc" Pameli Anderson i Tommy'ego Lee. To bez wątpienia najpopularniejsze nagranie wideo przeszło teraz solidny face-lifting: poprawiono nie tylko jakość obrazu, ale i dźwięku. Z innych gwiazd na DVD obecna jest także Cicciolina. Filmy XXX byłej włoskiej deputowanej znajdują się w ofercie prawie każdego sklepu internetowego z asortymentem XXX.