Piraci planują abordaż na Parlament UE

Rick Falvinge, lider Szwedzkiej Partii Piratów, zapowiedział, iż jego ugrupowanie zamierza koordynować wspólne działania wszystkich "pirackich" partii z krajów UE, których celem ma być zdobycie miejsc w Parlamencie Europejskim. Jego zdaniem, Parlament UE to najlepsze miejsce do realizowania politycznych celów partii pirackich - czyli przede wszystkim reformy systemu praw autorskich oraz promowania oprogramowania open-source i wolnego dostępu do dóbr kultury. Warto przypomnieć, że "piracka" partia od kilku tygodni działa również w naszym kraju - o tym, co udało się jej osiągnąć do tej pory oraz o planach na przyszłość, porozmawialiśmy z Błażejem Kaczorowskim z Polskiej Partii Piratów.

Piraci planują abordaż na Parlament UE
Rick Falvinge tłumaczył w rozmowie z dziennikarzem OUT-LAW Radio, że optymalną strategią polityczną dla działających w europejskich krajach partii pirackich będzie zjednoczenie się i ścisła współpraca przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2009 r. "Wspólny start w wyborach wydaje nam się następnym logicznym krokiem w rozwoju tego ruchu. Dlatego też uważamy, że wszystkie partie "pirackie" powinny mieć taki sam program polityczny" - tłumaczył Falvinge. "Często jesteśmy postrzegani jako ugrupowanie, które powstało na fali sprzeciwu wobec walki z sieciami P2P. Ale to nie wszystko - to, że popieramy bezpośrednią wymianę plików wynika z tego, że popieramy umacnianie i rozszerzanie praw obywatelskich. To, co obecnie robią koncerny "rozrywkowe" nazwać można polowaniem na prawa obywatelskie. Z tym chcemy walczyć" - tłumaczył przedstawiciel Szwedzkiej Partii Piratów.

Te same cele stawia przed sobą utworzona na przełomie lipca i sierpnia Polska Partia Piratów, o której pisaliśmy m.in. w tekście "PPP zbiera podpisy". Inspiracją do jej stworzenia było powstanie podobnych ugrupowań w Szwecji, Belgii oraz Francji. Postanowiliśmy skontaktować się z przedstawicielami partii, by dowiedzieć się, jak spożytkowała ona ostatnie dwa miesiące. Rozmawialiśmy na ten temat z Błażejem Kaczorowski, jednym z założycieli PPP.

Piraci planują abordaż na Parlament UE

Błażej Kaczorowski z Polskiej Partii Piratów

PCWK: Gdy rozmawialiśmy po raz pierwszy dwa miesiące temu, Partia dopiero raczkowała - strona powstała dosłownie chwilę wcześniej, dopiero formułowali Panowie program. Co wydarzyło się w tym czasie?

Błażej Kaczorowski: Dużo :) Mamy nowa stronę, forum, program który poprawiamy dzięki mechanizmowi Wiki, przygotowujemy kampanię informacyjną połączoną z akcją zbierania podpisów. Nasi sympatycy mogą pobrać listę poparcia z www.partiapiratow.org.pl, podpisać i wysłać na adres podany w statucie, ew. mogą pozbierać więcej podpisów wśród rodziny i znajomych i wtedy odesłać.

Jak przebiega proces zbierania podpisów? Ile osób zdecydowało się na poparcie Waszej inicjatywy?

Aktualnie na stronie jest zarejestrowanych 142 osoby [rozmowa przeprowadzona była pod koniec września, ta liczba mogła się zmienić - red.]. Podpisów mamy mniej - gdyż wymagane są odręczne, więc czekamy na podpisane listy poparcia, które zbierają sympatycy.

Jakie są Wasze najbliższe plany? W których wyborach można spodziewać się zgłoszenia pierwszych kandydatów Partii Piratów? Samorządowych? Do Parlamentu UE? Parlamentarnych?

Do samorządowych na pewno nie, jest za wcześnie. Potem zdecyduje kierownictwo partii, myślę że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w przyszłości możemy się spodziewać list wyborczych PP. Parlament UE to najlepsze miejsce dla PP, to jest nasz dalekosiężny cel.

Czy zamierzacie w najbliższym czasie podejmować jakieś działania niezwiązane bezpośrednio z wyborami lecz raczej z interesem Waszych potencjalnych wyborów? Kilka dni temu polski Związek Producentów Audio Video ogłosił plany zaostrzenia walki z sieciami P2P - czy zamierzacie zabrać głos w debacie publicznej na ten temat lub podjąć jakieś inne działania w tej sprawie?

Oczywiście. Właśnie dlatego organizujemy tę kampanię informacyjną w całej Polsce (18-19 listopada), poza tym każdy z nas aktywnie uczestniczy w debacie na naszym forum oraz w każdym innym miejscu Internetu - gdzie tylko można. Niestety, brak funduszy na razie nas ogranicza ale jak tylko cała inicjatywa się ukonstytuuje, będziemy organizować odczyty, konferencje oraz debaty.