Piracka muzyka z Internetu - będzie abonament?

Członkowie Prawa i Sprawiedliwości, senator Krzysztof Cugowski i poseł Michał Wójcik, proponują zmiany w przepisach, legalizujące pobieranie z Internetu nieautoryzowanych kopii plików muzycznych. Oprócz opłaty za korzystanie z łącza, internauta uiszczałby miesięczny abonament w wysokości 5 zł, uprawniający do pobierania z Sieci dowolnej ilości pirackiej muzyki.

Pomysłodawcą zmian jest senator Cugowski, lider zespołu Budka Suflera. Przekonuje on, że wprowadzenie abonamentu to legalizacja tego, co nielegalne, ale jest to też próba usankcjonowania sytuacji, która i tak ma obecnie miejsce w Internecie - znaczna część ruchu w Sieci przypada na pobieranie i wymianę pirackich kopii plików muzycznych, który to proceder przyczynia się do zmniejszania zysków twórców i producentów muzycznych. Poseł Michał Wójcik w rozmowie z dziennikarzami Gazety Wyborczej dodał zaś: "Sądzę, że ludzie będą spali spokojniej, jeśli będą postępować zgodnie z prawem". Pieniądze z abonamentu byłyby następnie rozdysponowane między artystów a organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, np. ZAiKS.

Propozycja wprowadzenia opłaty abonamentowej, legalizującej pobieranie pirackiej muzyki z Internetu, nie jest nowa. Przypomnijmy, iż w styczniu tego roku Jacek Skubikowski, prezes Stowarzyszenia Artystów Wykonawców SAWP, zgłosił projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim, który przewidywał wprowadzenie dobrowolnej opłaty za pobieranie plików z Internetu. Propozycja ta spotkała się z krytyką ze strony m.in. organizacji ochrony praw autorskich i internetowych sklepów muzycznych - sprawę tę szeroko poruszaliśmy w artykule "Doisz z P2P - wydoją i Ciebie?".

Zapytaliśmy wtedy Aleksandra Stuglika, prawnika z Kancelarii Prawnej B. Żuradzka, czy opłata rekompensacyjna okaże się efektywnym środkiem w walce z internetowym piractwem. "Jej wprowadzenie wywrze skutek wręcz odwrotny. Internauci uznają, iż skoro już 'płacą' frycowe w postaci wyższej stawki abonamentowej za dostęp do Sieci, to nie muszą płacić dodatkowo za pobierane filmy czy piosenki. Natomiast stawki za dostęp do Internetu, i tak wysokie w Polsce, jeszcze wzrosną, co spowoduje wolniejsze rozprzestrzenianie się możliwości uzyskania do niego dostępu. Należy też pamiętać o tym, iż nowelizacja ustawy o prawie autorskim zgodnie z założeniami projektu mogłaby wzmóc negatywny stosunek użytkowników utworów do samych twórców i ich organizacji, którzy próbują na swoją korzyść opodatkować resztę społeczeństwa. A to jest nieetyczne i niesprawiedliwe" - podkreślił A. Stuglik.

Więcej informacji: Gazeta.pl