Piractwo? Jakie piractwo? Rekord w branży filmowej!

Mimo, iż według RIAA (Recording Industry Association of America) przemysł filmowy ponosi spore straty z powodu piractwa, to najnowsze dane dowodzą, że nie do końca jest to prawdą. Przedstawione przez magazyn The Hollywood Report informacje mówią o tym, że mijający rok był rekordowy, jeśli chodzi o wpływy w branży filmowej.

W ubiegłym roku w USA i Kanadzie sprzedano 1,36 mld. biletów kinowych. I mimo iż wynik ten był gorszy od zanotowanego rok wcześniej (1,4 mld.), to przemysł filmowy osiągnął najwyższe w swojej historii przychody wynoszące około 9,78 mld dolarów. Taki wynik został osiągnięty m.in. z powodu podwyżki średniej ceny biletu do 7,2 dolarów, czyli o 4%.

Największy sukces odniosło studio Warner Bros., którego film "Mroczny Rycerz" (The Dark Night) zarobił 531 mln. dolarów. Tym samym uplasował się on na drugim miejscu w kategorii najbardziej kasowych filmów w historii całej branży (na pierwszym miejscu wciąż znajduje się film "Titanic", który wszedł na ekrany kin w 1997 roku).

Warto zauważyć, że mijający rok w branży filmowej należy ocenić jak bardzo udany. Co prawda w porównaniu z rekordowym rokiem 2007 przychody wzrosły jedynie o 5,4%, jednak mijający rok należał do bardzo trudnego dla całej branży. Powodem tego był m.in. kryzys panujący na rynkach finansowych.

Nie sprawdzają się zatem informacje podawane przez RIAA, jakoby przemysł filmowy tracił setki milionów dolarów z powodu piractwa komputerowego.