Piractwo w Polsce - okiem Anglika

Nie można rozbić owych 20 miliardów na poszczególne rynki, z uwagi na fakt, iż jest to szacunkowa liczba, oparta na posiadanych przez nas danych analitycznych. Mogę jednak przytoczyć kilka konkretnych danych, z których wynika, iż w Kanadzie pobrano ponad miliard nieautoryzowanych kopii plików (Pollara Research), ok. 421 mln w Niemczech (GfK), 508 mln w Hiszpanii (Consejo de Investigacion de Mercados del Entretenimiento) oraz również ponad miliard w Brazylii (Ipsos) [co ciekawe, A. Jacoby przytoczył także dane zebrane przez instytut Cuore, z których wynika, iż Brazylijczyczycy pobrali w minionym roku "tylko" 412 mln. utworów - red.]. Sprawdziliśmy także rezultaty podobnych analiz dotyczących Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Argentyny, Francji i Japonii. Nie są one jednak dostępne publicznie.

Straty, jakie z tytułu piractwa ponosi przemysł fonograficzny, szacowane są na ok. 600 miliardów dolarów rocznie. To samo pytanie - na jakich podstawach oparte zostały te szacunki?

Wyliczeń tych dokonała Międzynarodowa Izba Handlowa (ICC, International Chambers of Commerce), analizując straty ponoszone przez wszystkie branże przemysłu, począwszy od odzieżowej, przez tytoniową, kosmetyczną, na muzycznej kończąc. Muzyka należy do trzech najczęściej kopiowanych i nielegalnie rozpowszechnianych produktów na świecie.

Jaka część tej sumy spowodowana jest piractwem internetowym?

Nie szacowaliśmy wartości owych 20 mld. plików, ponieważ dokładne wskazanie konkretnej sumy jest bardzo trudne. Do tego niezbędne byłoby opracowanie odpowiedniej metody szacowania - bo przecież nie można przyjąć, że wszystkie te pliki zostałyby kupione. W tej kwestii na razie nie ma zgodności - w zależności od kraju przyjmowane są różne przeliczyniki.

Wyniki ankiety

Wyniki ankiety

Większość użytkowników przeprowadzonej przez nas kilka miesięcy temu sondy Czy masz powody obawiać się kontroli legalności oprogramowania, muzyki i filmów? zadeklarowała, iż nie widzi do tego podstaw - odpowiedź "Nie" wybrało 54,34 % głosujących (407 osób), a "Tak" - niecałe 34 % użytkowników (253 osoby).

W raporcie możemy przeczytać, iż jednym z głównych czynników, z powodu których rośnie skala piractwa, jest popularyzacja szerokopasmowego dostępu do Sieci. A inne przyczyny?

Piractwo internetowe w ostatnich latach gwałtownie się rozprzestrzeniło z kilku powodów: rosnącej popularyzacji szerokopasmowego dostępu do Internetu, coraz większej liczby komputerów w gospodarstwach domowych i kafejek internetowych, powstawania serwisów w rodzaju PirateBay, które ułatwiają nielegalną wymianę plikami, a w niektórych państwach także brak działań mających na celu egzekwowanie prawa, itd. Należy przy tym zauważyć, że firmy fonograficzne udzieliły licencji na rozpowszechnianie ponad 4 mln. utworów ponad 500 firmom świadczącym usługi w Internecie - stacjom radiowym, sklepom muzycznym i serwisom społecznościowym. Istnieje zatem mnóstwo legalnych sposobów na pobieranie muzyki z Sieci.