PlayStation 5 - czego jeszcze nie wiemy na temat konsoli?

Choć Sony wystartowało już z przedsprzedażą konsoli PlayStation 5, to wciąż nie poznaliśmy wszystkich informacji na temat next-gena Japończyków.

PS5

Z reguły, decydując się na zakup danego urządzenia, mamy możliwość dokładnego sprawdzenia jego parametrów, specyfikacji, wygląd czy nowych funkcji. Choć Sony "kupiło nas" prezentacją gier na PS5, to japoński producent wyjątkowo nieudolnie i chaotycznie promuje swoją konsolę.

Przedsprzedaż PS5 to kupowanie "kota w worku"?

Sony na niemal każdej swojej prezentacji PS5 skupiało się na grach. Choć oczywiście jest to jak najbardziej godne pochwały, to japoński producent wciąż nie zdradził nam wielu podstawowych informacji na temat konsoli. Co gorsza, gdy już to robi okazuje się, że podaje je wyjątkowo chaotycznie. Podczas ostatniego wydarzenia, gdzie pokazano m.in. Final Fantasy XVI i Demon's Souls, początkowo pojawiły się informacje, że gry te trafią również na PC. Niedługo później zaprzeczono tym informacjom.

Demon's Souls na PS5

Demon's Souls to tytuł startowy na PS5

Podobnie rzecz się ma z kompatybilnością wsteczną PS5. Sony wielokrotnie powtarzało, że wierzy w ideę "generacji konsol", dodają przy tym, że nowe gry od wewnętrznych zespołów trafią jedynie na PlayStation 5. Tymczasem dzień po ostatniej konferencji dowiadujemy się, że część tytułów ekskluzywnych, w tym Spider-Man: Miles Morales i Horizon Forbidden West zadebiutują również na PS4, bo japoński producent chce zaoferować graczom wybór.

Nie będziemy już nawet wspominać o zamieszaniu z przedsprzedażą PlayStation 5. Problemy komunikacyjne to jeden z największych "grzechów" Sony przy promocji nowej konsoli. Choć gracze tłumnie rzucili się na pierwsze egzemplarze, to tak naprawdę wciąż nie poznaliśmy odpowiedzi na wiele fundamentalnych pytań dotyczących PS5, jak choćby:

  • Jak będzie działał i wyglądał interfejs użytkownika na PS5?
  • Jakie aplikacje multimedialne będą dostępne w dniu premiery i czy będą zawierały jakieś nowe funkcje specyficzne dla PS5?
  • Co robi i jak dokładnie działa przycisk Create w DualSense?
  • Jak prezentują się gry premierowe - Destruction AllStars oraz Sackboy: A Big Adventure?
  • Jak będzie działać kompatybilność wsteczna i jej podejście do next-genowych aktualizacji w tytułach takich jak: The Last of Us: Part II i Ghost of Tsushima?

To zaledwie kilka rzeczy, o których tak naprawdę nie mamy żadnego pojęcia. Sytuacja ta jest o tyle dziwna, że Sony nie widzi problemu w pobieraniu pieniędzy za pre-ordery, choć ma nam jeszcze tak wiele do wyjaśnienia. Oczywiście, japoński producent ma jeszcze sporo czasu na ujawnienie nam wszystkich szczegółów, jednak patrząc na dotychczasowe działania Sony można odnieść wrażenie, że firma nie przygotowała konkretnego planu związanego z promocją swojego nowego sprzętu.

Co gorsza, coraz częściej wygląda to tak, jakby decydenci Sony zwlekali z każdą decyzją na ruch Microsoftu. Tak było chociażby w przypadku ujawnienia ceny i daty premiery konsoli, tak też można odebrać wiadomości o kolejnych tytułach ekskluzywnych, które trafią zarówno na PS4, jak i PS5 czy wreszcie ogłoszenie PlayStation Plus Collection.

Sony ma zatem co nadrabiać, przed producentem nieco ponad 1,5 miesiąca na przekazanie nam wszystkich informacji dotyczących PlayStation 5. Miejmy tylko nadzieję, że nie dojdzie do absurdalnej sytuacji, w której chcąc kupić 19 listopada nową konsolę, nie będziemy znać wszystkich jej funkcji.

Zobacz również: Kupiłeś PS5? Szykuj się na regularne czyszczenie dysku