PlayStation 5 vs Xbox Series X – rok po premierze, która konsola lepsza?

W listopadzie 2021 roku mija rok od rozpoczęcia dziewiątej generacji konsol, a tym samym debiutu PlayStation 5 i Xbox Series X. Sprawdzamy, jak producenci sprzętu – Sony i Microsoft, poradzili sobie w ostatnich 12 miesiącach.


Co było, a nie jest…

Nie da się ukryć, że ósma generacja konsol należała zdecydowanie do Sony i PlayStation 4. Ponad 116 milionów sprzedanych konsol PS4 od 2013 roku mówi samo za siebie. Nie zapominajmy przy tym, że Sony wydało również mnóstwo znakomitych gier jak: God of War, Bloodborne, Uncharted 4, The Last of Us 2 czy Ghost of Tsushima, które nie tylko zebrały znakomite recenzje, ale również sprzedały się w milionowych nakładach. Jak na tym tle wypada największy konkurent Sony – Microsoft? Niestety nie najlepiej, szacuje się, że do graczy trafiło zaledwie 51 milionów egzemplarzy konsol Xbox One. Co więcej, dorobek wewnętrznych zespołów amerykańskiego producenta był wyraźnie skromniejszy od konkurencji. Choć nie zabrakło powrotu kultowych marek jak: Gears of War, Halo czy Forza, to Microsoft, tak naprawdę, nie zaoferował nic więcej podczas ósmej generacji konsol.

Mogłoby się zatem wydawać, że PlayStation 5 będzie dla większości graczy naturalnym wyborem, a przepaść pomiędzy producentami tylko się pogłębi. Nic bardziej mylnego, Microsoft „odrobił pracę domową” i Xbox Series X ma sporo do zaoferowania. Od debiutu konsol dziewiątej generacji minął już rok. Mamy zatem idealną okazję, aby ponownie przyjrzeć się urządzeniom, grom i działaniom producentów. Którą konsolę lepiej kupić w najbliższym czasie? Sprawdźmy.

Zobacz również:

PlayStation 5 – najszybciej sprzedająca się konsola w historii

playstation 5

PlayStation 5 (fot. Sony)

PlayStation 5 już teraz jest najszybciej sprzedającą się konsolą w historii. Żadne inne urządzenie tego typu nie było tak chętnie kupowane w pierwszym roku od premiery. Co więcej, wynik ten z pewnością byłby lepszy, gdyby nie problemy z dostępnością urządzenia. Co dokładnie oferuje nam sprzęt Sony? Na początek przyjrzyjmy się specyfikacji konsoli.

  • CPU: 8-rdzeniowy, 3,5 GHz (zmienna częstotliwość), zmodyfikowana architektura Zen 2
  • GPU: 10,28 TFLOPS, 36 CUs (2,23 GHz, zmienna częstotliwość), zmodyfikowana architektura RDNA 2
  • Pamięć operacyjna: 16 GB GDDR6/256-bit
  • Przepustowość pamięci: 448 GB/s
  • Pamięć wewnętrzna: autorski dysk SSD 825 GB
  • Przepustowość I/O (wejście/wyjście): 5.5 GB/s (surowa), 8-9 GB/s (skompresowana)
  • Możliwość rozszerzenia pamięci: dysk SSD (NVMe)
  • Pamięć zewnętrzna: wsparcie dla dysków HDD poprzez USBDysk optyczny: 4K UHD Blu-Ray

W dużym uproszczeniu PS5 jest około sześciokrotnie szybsze od PlayStation 4 i 2,5 raza wydajniejsze od PS4 Pro. Oczywiście nie oddaje to w pełni potencjału nowej konsoli. Dysk SSD, pamięć RAM nowszej generacji i wiele innych rozwiązań sprawia, że przewaga PS5 nad starszymi urządzeniami jest jeszcze większa. Jak to przekłada się na rozgrywkę?

PlayStation 5 pozwala na komfortową zabawę w 4K i 60 klatkach na sekundę. Choć trzeba tu podkreślić, że nie zawsze jest to natywne 4K. Wiele gier skaluje rozdzielczość, tab aby zapewnić większą płynność rozgrywki. Chcąc zatem mieć pewność, że obraz zawsze będzie wyświetlany w najwyższej rozdzielczości konieczne jest wybranie w ustawieniach gry opcji „jakość”, która z reguły obniża liczbę wyświetlanych klatek do 30 na sekundę.

Osoby, które zdecydują się na wybór PS5 będą mogły również liczyć na ultra płynną rozgrywkę w 120 klatkach na sekundę. Trzeba się jednak wówczas liczyć ze zmniejszeniem liczby detali i rozdzielczością FullHD. Dodatkowo wymaga to posiadania odpowiedniego telewizora bądź monitora.

PlayStation to jednak przede wszystkim wyjątkowe gry. Tych nie brakowało na ósmej generacji konsol i nie brakuje na PS5. W ostatnich 12 miesiącach na PlayStation 5 trafiły m.in. takie gry jak: Demon’s Souls, Destruction AllStars, Returnal, Final Fantasy VII Remake Intergrade, Ratchet & Clank: Rift Apart czy Marvel's Spider-Man: Miles Morales. Jak zatem widać wybór gier jest dość spory i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Co więcej, potwierdzono już daty premier takich hitów jak: Gran Turismo 7 (4 marca 2022) czy Horizon Forbidden West (18 luty 2022).

Xbox Series X – najlepiej sprzedająca się konsola w historii Microsoftu

xbox series x

Xbox Series X (fot. Microsoft)

Jak na tle PlayStation 5 spisuje się najnowsza konsola Microsoftu – Xbox Series X? Zaskakująco dobrze, Xbox Series X zdążyło już zdobyć tytuł najszybciej sprzedającej się konsoli w historii „giganta z Redmond”. Oznacza to, że w tym samym czasie Xbox Series X trafił do większe liczby graczy niż kultowy Xbox 360. Spora w tym zasługa potężnej specyfikacji urządzenia.

  • Procesor: 8-rdzeniowy, 3,8 GHz (3,66 GHz w/ SMT), zmodyfikowana architektura Zen 2
  • Procesor graficzny: 12 TFLOPS, 52 CUs (1,825 GHz), zmodyfikowana mikroarchitektura RDNA 2
  • Rozmiar rdzenia procesora: 360,45 mm2
  • Proces technologiczny: ulepszony 7nm
  • Pamięć operacyjna: 16 GB GDDR6, szyna 320mb
  • Przepustowość pamięci: 10GB (560 GB), 6GB (336 GB/s)
  • Pamięć wewnętrzna: 1 TB NVME SSD
  • Przepustowość I/O (wejście/wyjście): 2.4 GB/s (surowa), 4.8 GB/s (skompresowana, z własnym blokiem dekompresyjnym)
  • Możliwość rozszerzenia pamięci: karta 1 TB
  • Pamięć zewnętrzna: wsparcie dla dysków poprzez USB 3.2
  • Dysk optyczny: 4K UHD Blu-Ray

Xbox Series X jest zatem nie tylko mocniejszy od Xbox One, ale również od bezpośredniego konkurenta – PS5. Choć, jak uważa Balthazar Auger - lider studia Nimble Giant Entertainment, choć Xbox Series X faktycznie zapewni większą wydajność, to odczujemy ją głównie w przypadku tytułów na wyłączność, jak np. Forza Horizon 5 czy Halo Infinite. Xbox Series X bez problemu jest w stanie wyświetlać obraz w rozdzielczości 4K i 60 klatkach na sekundę. Wiele gier uruchomimy również w 120 kl/s, ale wówczas musimy się liczyć z niższą rozdzielczością. Dysk SSD, w który wyposażono konsolę zapewnia również krótsze czasy ładowania. Co istotne, dotyczy to nie tylko najnowszych gier wydawanych z myślą o Xbox Series X, ale również starszych tytułów.

Microsoft ustępuje nieco rywalom pod względem liczby gier stworzonych specjalnie dla nowej konsoli i gracze mogą dopiero od niedawna cieszyć się pierwszym prawdziwie next-genowym tytułem jakim jest Forza Horizon 5. Na szczęście, już w grudniu zadebiutuje Halo Infinte, które również zapowiada się niezwykle ciekawie.

PS5 vs Xbox Series X – która konsola lepsza? Którą wybrać?

Zarówno PlayStation 5, jak i Xbox Series X mają mnóstwo do zaoferowania. Najlepszym rozwiązaniem dla największych fanów gamingu byłoby posiadanie obydwu urządzeń, ale co, gdy musimy zdecydować się tylko na jedno z nich?

Możliwości i „moc”

Jak wyraźnie widać, pod względem czystej mocy obliczeniowej, Xbox Series X będzie lepszym wyborem. Niestety, nie zawsze lepszy „na papierze” oznacza lepszy w rzeczywistości. Abstrahując od gier na wyłączność danej platformy, możemy liczyć na to, że część tytułów multiplatformowych będzie działać nieco lepiej na PS5, inne zaś na Xbox Series X. Nie radzilibyśmy wam zatem sugerować się „suchą” specyfikacją („mocą”) urządzeń. W tym przypadku możemy stwierdzić, że mamy remis.

Dodatkowe funkcje i technologie

Zarówno PS5, jak i Xbox Series X posiadają kilka unikalnych rozwiązań. W przypadku PlayStation 5 na pierwszy plan wychodzi kontroler DualSense, który korzysta z technologii haptycznej. Zastępuje ona klasyczne wibracje, co sprawia, że każda akcja w grze jest „intensywniej odczuwalna”. Choć w praktyce wyraźnie czuć różnice pomiędzy zwyczajnymi wibracjami, a haptycznymi rozwiązaniami, to historie producenta o możliwości rozróżnienia powierzchni, po której poruszamy się naszym awatarem można włożyć „między bajki”. Wielkie brawa należą się jednak inżynierom Sony za „adaptacyjne spusty”. W zależności od decyzji dewelopera, triggery w DualSense mogą stawiać nam inny opór. Oznacza to, że np. w grach z gatunku FPS, każda broń będzie charakteryzowała się innymi poziomem nacisku. Trzeba przyznać, że jest to rewolucyjna funkcja, która znacznie zwiększa immersję podczas rozgrywki.

dualsense ps5

DualSense (fot. PCWorld.pl)

Microsoft nie zdecydował się na tak radykalne kroki i najnowszy kontroler producenta jest jedynie nieco ulepszoną wersją modelu, który dobrze znamy od lat. Nie oznacza to jednak, że Xbox Series X jest pozbawiony ciekawych funkcji, wręcz przeciwnie. Inżynierzy Microsoftu obrali jednak nieco inną drogę i postanowili dodatkowo wykorzystać moc konsoli. Dzięki temu możemy liczyć na kompatybilność wsteczną sięgającą nawet pierwszego Xboxa z 2001 roku. To jednak nie wszystko, dzięki rozwiązaniom Auto HDR i FPS Boost, starsze gry na Xbox Series X wyglądają i działają lepiej. Auto HDR to autorska technologia Microsoftu, która, w dużym uproszczeniu, wzbogaca obraz SDR o podświetlenia HDR. Dzięki temu starsze gry prezentują się lepiej. Xbox FPS Boost to z kolei rozwiązanie, które sprawia, że konsola bez potrzeby ingerencji ze strony dewelopera jest w stanie zwiększyć liczbę wyświetlanych klatek na sekundę do 60, a nawet 120. Lista gier objętych wsparciem FPS Boost liczy już ponad 130 gier.

xbox fps boost

fot. Microsoft

Choć każdy z producentów obrał inną drogę, to w kwestii dodatkowych funkcji i technologii również trudno wyróżnić zdecydowanego zwycięzcę. Póki co, PS5 vs Xbox Series X - 2:2.

Gry

Przejdźmy do jednej z najważniejszych kategorii – gier. Sony i marka PlayStation, to dla milionów osób na całym świecie synonim gamingu. Każda generacja sprzętu od japońskiego producenta przynosi z sobą mnóstwo znakomitych gier. Nie inaczej jest w przypadku PS5. Już teraz najnowsza konsola producenta oferuje sporą liczbę interesujących tytułów. Wspomniane już: Demon’s Souls, Ratchet & Clank: Rift Apart, Returnal czy Marvel's Spider-Man: Miles Morales to dopiero początek. Już w przyszłym roku otrzymamy Gran Turismo 7 oraz Horizon Forbidden West. Śmiało możemy założyć, że to jednak nie koniec. Spore szanse na debiut ma również God of War: Ragnarok, a w kolejce są już tak ciekawie zapowiadające się produkcje jak: Final Fantasy XVI, Marvel’s Wolverine, Star Wars: Knights of the Old Republic Remake czy Marvel’s Spider-Man 2. Sony ma ogromną liczbę doświadczonych zespołów, które doskonale wiedzą czego oczekują gracze. Jak na tym tle wypada Microsoft i Xbox?

Cóż, trzeba podkreślić, że przez większą część roku (od premiery Xbox Series X), posiadacze konsol amerykańskiego producenta nie mogli liczyć na zbyt wiele tytułów na wyłączność. Najczęściej były to pomniejsze gry „AA” od zewnętrznych deweloperów. Wiele zmieniło się w ostatnich tygodniach. Z rąk Xbox Game Studios wyszły takie gry jak: Psychonauts 2, Age of Empires 4 czy Forza Horizon 5. Choć trzeba przyznać, że tylko w przypadku tego ostatniego możemy mówić o tytule stworzonym z myślą o Xbox Series X. Na horyzoncie jest jednak ciekawie zapowiadające się Halo Infinite (premiera już w grudniu) i wiele innych gier. Warto tu przypomnieć, że wszystkie marki i studia firmy Bethesda (twórcy The Elder Scrolls, Fallout, DOOM czy Wolfenstein) należą obecnie do Microsoftu i wchodzą w skład Xbox Game Studios. Amerykański producent potwierdził już, że nie ma szans, aby nadchodzące gry od wewnętrznych zespołów trafiły na platformy konkurencji. Niestety, pomimo ogromnego potencjału, Microsoft wciąż jest znacznie mniej konkretny jeśli chodzi o gry. Na przyszły rok potwierdzono jedynie Stalker 2 (premiera 28 kwietnia 2022 roku) i Starfield (premiera 11.11.2022 roku), co więcej, w przypadku tego pierwszego tytułu możemy najprawdopodobniej mówić jedynie o czasowej wyłączności platformy Xbox. Choć zapowiedziano takie tytuły jak: State of Decay 3, The Outer Worlds 2, Avowed, Fable, Redfall czy Senua’s Saga: Hellblade II, to tak naprawdę nie mamy pojęcia, kiedy trafią one na rynek.

W chwili obecnej pod względem gier lepiej prezentuje się PlayStation 5 i to ono zdobywa punkt w tej kategorii. Jednocześnie wychodząc na prowadzenie w naszej rywalizacji.

Usługi

Microsoft w ostatnich latach znacząco zmienił swoją strategię względem rozwoju marki Xbox. Amerykański producent nie chce się ograniczać do konkretnego urządzenia i jego celem jest dostarczanie gier na jak największą liczbę platform. Pomóc w tym ma Xbox Game Pass, czyli usługa abonamentowa na wzór Netflixa, która zapewnia graczom stały dostęp do rozbudowanej biblioteki gier. Co istotne, w ramach Xbox Game Pass otrzymujemy nie tylko starsze tytuły, ale również premierowe wydania gier. Tylko w ostatnich 12 miesiącach posiadacze konsol Xbox Series X już w dniu premiery, mogli cieszyć się m.in. z takich produkcji jak: Destiny 2: Poza Światłem, Outriders, Dungeons & Dragons: Dark Alliance, Microsoft Flight Simulator, The Ascent, Hades, Psychonauts 2, Back 4 Blood czy Forza Horizon 5. Wszystko to w ramach jednego, stałego abonamentu.

xbox game pass

fot. Microsoft

Znakomitym rozwiązaniem dla graczy, którzy nie lubią czekać, aż pobierze im się kolejna gra jest Xbox Cloud Gaming, czyli możliwość grania za pośrednictwem chmury. Obecnie usługa ta nie tylko umożliwia granie w gry z konsoli Xbox na PC bądź smartfonie, ale pozwala również na uruchamianie gier bezpośrednio na Xbox Series X bez potrzeby ich instalacji.

Jakby tego było mało, posiadacze Xbox Series X mogą również skorzystać z Xbox Live Gold, tańszy abonament, który zapewnia dostęp do kilku darmowych gier co miesiąc i umożliwia rozgrywkę multiplayer na konsoli Microsoftu.

Co istotne, wszystkie powyższe usługi zostały połączone w jednym abonamencie – Xbox Game Pass Ultimate, tak aby zaoferować graczom kompletne doznania z Xbox Series X.

Jak na tym tle wypada PlayStation 5? Niestety, ale bardzo mizernie. Konkurencyjna dla Xbox Game Pass usługa - PlayStation Now, nie oferuje tak bogatej biblioteki gier, a co bardziej istotne nie jest oficjalnie dostępna w Polsce. Honor PlayStation ratuje nieco PlayStation Plus, czyli abonament, który jest wymagany jeśli chcecie grać po sieci na PS5. Gwarantuje on darmowe gry co miesiąc, a także dostęp do zniżek i okazji w PS Store.

PlayStation Plus

fot. Sony

W kwestii usług bezapelacyjnym liderem na rynku jest Xbox i to on zdobywa punkt w tej kategorii. Znów mamy remis.

PS5 vs Xbox Series X – co wybrać?

Choć dziewiąta generacja konsol dopiero się rozpoczęła, to już zapowiada się na jedną z ciekawszych. Rywalizacja pomiędzy Sony i Microsoftem rozgorzała na nowo i żaden z producentów nie może czuć się zbyt pewnie. Dla nas – graczy, to znakomita wiadomość. Obecnie, po roku od premiery konsol nowej generacji, trudno jest wskazać zdecydowanego zwycięzcę. W ostatnich dwunastu miesiącach zarówno PlayStation 5, jak i Xbox Series X miało swoje wzloty i upadki. Za konsolą Microsoftu zdecydowanie przemawiają usługi i dodatkowe funkcje. Jeśli nie chcecie wydawać na gry zbyt wielu pieniędzy, to Xbox Series X pozwoli wam cieszyć się nową generacją w najbardziej ekonomiczny sposób, a to za sprawą Xbox Game Pass. Dodatkowo mnóstwo starszych gier otrzymało „drugie życie” dzięki autorskim rozwiązaniom producenta.

Sony w przypadku PlayStation 5 obrało odmienną drogę. Gry na wyłączność nowej konsoli producenta należą do najdroższych na rynku. W dniu premiery za większość z nich będziecie musieli zapłacić grubo powyżej 300 złotych. Na ich obronę przemawia fakt, że często należą one do grona najlepszych gier danej generacji. PS5 już teraz oferuje pokaźny zestaw takich produkcji. Za wyborem PlayStation 5 przemawia jeszcze jeden argument, a jest to kontroler DualSense. Zastosowane w nim technologie i rozwiązania sprawiają, że rozgrywka w ulubioną produkcję nabiera nowego wymiaru. Sony zdecydowało się na rewolucję i za to należą im się brawa.

Choć obydwie konsole są obecnie trudno dostępne, to na polskim rynku zdecydowanie łatwiej o Xbox Series X. Nie zrażajcie się jednak do kupna PS5 bo i ona (choć w ograniczonym nakładzie) regularnie trafia do sklepów. Pamiętajcie jednak, że jeśli chcecie sprawić sobie (lub komuś) prezent gwiazdkowy, to lepiej zamówić swój egzemplarz już teraz.

Co z Xbox Series S?

Dlaczego nie wspominamy o drugiej konsoli Microsoftu z dziewiątej generacji – Xbox Series S? Choć jest to bardzo ciekawy sprzęt, to nie jest to bezpośredni konkurent PS5. Naszym celem było wskazanie wam zalet i wad topowych urządzeń od Sony i Microsoftu.