Pocztówka z Honkongu - cyfrowy raj czy nic specjalnego?

W 2008 Chiny otworzą swe podwoje dla olimpijczyków z całego świata. Organizatorzy zapowiedzieli, że do tego czasu ulice będą patrolowały nie tylko oddziały służb porządkowych lecz także patrole robotów. Tydzień temu odwiedziłem najbardziej rozwinięty obszar Chin - odebrany spod panowania Brytyjczyków Hongkong i sąsiadujące z nim miasto Shenzen, które jest doskonałym przykładem na to, że w 25 lat od podstaw można zbudować 12-milionową metropolię. Póki co robotów na ulicach nie ma, lecz nie brakuje innych ciekawostek. Potoczna opinia o Chinach jest taka, że jest tam niezwykle tanio, szczególnie jeśli chodzi o elektronikę użytkową i sprzęt komputerowy. To przecież w Chinach produkuje się większość komputerów i poszczególnych komponentów. Odwiedziliśmy zatem chińskie giełdy komputerowe i sklepy, dzięki czemu możemy Wam zdać relację jak wygląda to w rzeczywistości.

Hongkong ma powierzchnię 1092 km2. Mieszka w nim ok 7 mln mieszkańców, a choć 1 lipca 1997 roku po 99 latach "dzierżawy" miasto to przeszło pod panowanie władz chińskich to nadal cieszy się wieloma przywilejami gospodarczymi sprawiającymi że nie straciło nic ze swej atrakcyjności dla inwestorów i producentów z całego świata. PKB na osobę w Hongkongu wynosi 37400 USD (dane za rok 2005) co jest jedenastym wynikiem na świecie i najlepszym w całej Azji.

Hongkong widziany z otaczających go wzgórz. Miasto rośnie w górę, bo przestrzeń życiowa jest w cenie

Hongkong widziany z otaczających go wzgórz. Miasto rośnie w górę, bo przestrzeń życiowa jest w cenie

Dla porównania Warszawa ma powierzchnię 517 km2, a mieszka w niej ok 1,7 mln osób. Gęstość zaludnienia to ok 3260 osób/km2, podczas gdy w Hongkongu jest to 6370 osób/km2. Z tego też względu Hongkong wygląda dość specyficznie, bo budynki rosną raczej wzwyż niż wszerz. Standardowe bloki mieszkalne mają po 40-60 pięter i mieszkają w nich tysiące osób. Jak już wspomniałem, na ulicach póki co robotów nie widać, widać za to, że mieszkańcy przesiąknięci są technologiczną wiedzą i chłoną wszelkie nowości z dziedziny elektroniki. W metrze, które jest najlepszym środkiem lokomocji widać co krok młodzież grającą namiętnie na konsolach gier (najczęściej PSP) i dorosłych pukających rysikami na ekranach palmtopów. Na ulicach specjalnych "dziwadeł" komputerowych nie widać, choć technologiczne zaawansowanie można wychwycić np. obserwując ruch miejski. Choć samochodów w Hongkongu jest nie mniej niż w Warszawie czy innych dużych miastach w Polsce to korków na ulicach prawie nie widać.

Serwis rowerów Giant? Jak widać technologia nie wszędzie się sprawdza ;)

Serwis rowerów Giant? Jak widać technologia nie wszędzie się sprawdza ;)