Podkręcanie procesora - wszystko co musisz wiedzieć


Już z tego jasno wynika, że najlepszym materiałem do podkręcania są układy nominalnie słabsze. Z reguły procentowy przyrost wydajności jest w nich o wiele większy niż w pracujących nominalnie szybciej układach z wyższymi oznaczeniami. To szansa na duże oszczędności podczas składania komputera.

W załączonej tabeli podajemy wyniki podkręcania, jakie nam udało się uzyskać podczas testów procesorów. Czy warto? W wypadku słabszych układów tak, w wypadku najmocniejszych już znacznie mniej - uzyskasz procentowo niewielki przyrost mocy, a poświęcisz mnóstwo czasu na testowanie kolejnych, coraz bardziej wyśrubowanych ustawień.

Testy procesorów niepodkręcanych

Przy okazji postanowiliśmy też, dla lepszego rozeznania, przetestować procesory pracujące w ustawieniach nominalnych. Rynek nadal dzieli dwóch graczy: AMD i Intel. Czołówkę tabeli wydajności zajmują układy Intela, ale to dość zwodniczy obraz. Rzeczywiście, Intel oferuje najwydajniejsze procesory, ale ich cena jest niezwykle wysoka. Układy AMD są nieco mniej wydajne, ale za to o wiele tańsze.

Obecnie Intel stawia na rozwój nowych platform LGA 1156 i w nieco mniejszym stopniu LGA 1366, AMD zaś konsekwentnie lansuje podstawkę AM3. Nowe AMD Athlon II i Phenom II to układy bardzo wydajne, nowoczesne, a przy tym niedrogie. Athlony można dostać w wersjach z dwoma, trzema i czterema rdzeniami, Phenomy zaś z dwoma, trzema, czterema i sześcioma rdzeniami. A w ich najnowszych wersjach pojawia się już znany wcześniej z układów Intela tryb turbo (choć działa na nieco innej zasadzie, daje jednak podobny efekt).

Obok znakomitego stosunku wydajności do ceny zaletą produktów AMD są znakomite platformy. Firma sama produkuje całą rodzinę bardzo dopracowanych i nowoczesnych chipsetów o ogromnych możliwościach. Pozostanie przy dwuukładowej konstrukcji tych układów sprawiło, że łatwiej je modernizować i dostosowywać do najnowszych rozwiązań. Przykładem może być natychmiastowa niemal implementacja w mostku południowym standardu SATA 6 Gb/s, ledwo pojawił się na rynku.

Także mostek północny o bardzo tradycyjnych zadaniach radzi sobie znakomicie, nie ograniczając możliwości platform. Co więcej, dzięki bardzo dobrym rdzeniom zintegrowanym w części chipsetów możliwe jest tworzenie bardzo zróżnicowanych systemów graficznych.

Układy Intela królują pod względem wydajności. Niezwykle dopracowana architektura rdzeni sprawia, że porównania "zegar w zegar" układy konkurencji nie są w stanie wytrzymać. Coraz bardziej agresywny tryb turbo pozwala procesorom Intela na dostosowanie się do aplikacji, jakie muszą obsłużyć. Intel dysponuje dwoma nowoczesnymi platformami: LGA 1366 jest nieco starsza i bardziej tradycyjnie rozwiązana.

Najlepiej podkręcisz w zimie!

Na wyniki podkręcania i stabilność systemu bardzo duży wpływ ma temperatura otoczenia. Podczas upalnego lata przeważnie uzyskasz o wiele gorsze rezultaty niż w czasie mroźnej zimy. Wynik z lata po nadejściu pierwszych chłodów można skorygować w górę, próbując dołożyć kilkadziesiąt czy nawet kilkaset megaherców, a uzyskany zimą lepiej w lecie skorygować w dół, by uniknąć przykrych niespodzianek.

Procesory Intel Core i7 900 są w wersjach cztero- i sześciordzeniowych. Tylko one potrafią też obsłużyć pamięć w trybie trzykanałowym. Jedyny chipset do nich ma tradycyjną budowę: mostek północny to Intel X58, a południowy ICH10R (ICH10). Układ ten obsługuje zarówno systemy graficzne złożone z wielu kart ATI (CrossFire), jak i NVIDIA (SLI), ale za to mostek południowy jest już dość starą konstrukcją.