Podmorska żegluga

Każdy początkujący fotograf podwodny staje przed podobnym problemem: kupił aparat i obudowę, zapłacił za wymarzone wakacje w Egipcie, zszedł pod wodę, zrobił zdjęcia i... właściwie nadają się one do skasowania. Dlaczego tak się stało? Przyczyn jest kilka i pokrótce je omówimy.


Każdy początkujący fotograf podwodny staje przed podobnym problemem: kupił aparat i obudowę, zapłacił za wymarzone wakacje w Egipcie, zszedł pod wodę, zrobił zdjęcia i... właściwie nadają się one do skasowania. Dlaczego tak się stało? Przyczyn jest kilka i pokrótce je omówimy.

Środowisko wodne charakteryzuje się innymi właściwościami fizycznymi niż lądowe. Woda dużo mocniej niż powietrze absorbuje światło, nierównomiernie pochłania różne części widma słonecznego, inaczej załamują się w niej promienie świetlne w wyniku przechodzenia przez ośrodki o różnej gęstości itd. W rezultacie nasze pierwsze podwodne zdjęcie jest nieostre, szaro-zielono-niebieskie z białawymi plamami w postaci refleksów światła odbitych od osadów i planktonu (tzw. morski śnieg). W zależności od tego, jaki mamy sprzęt, możemy temu w różny sposób zapobiegać.

Pierwszym etapem jest fotografowanie w trybie ręcznym lub automatycznym z kompensacją. Automatyka aparatu prześwietla zdjęcia ze względu na inny stosunek czasu do przesłony pod wodą. Dlatego musimy skrócić czas albo zwiększyć liczbę przesłony lub nastawić ujemną kompensację w trybie automatycznym. Możemy też w niektórych aparatach Olympusa i Sony skorzystać z opcji "scen" podwodnych.

Przyczyną nieostrych zdjęć jest niedostatek światła docierającego do obiektywu (automatyka aparatu nie oceni poprawnie odległości między obiektywem a obiektem). Woda skutecznie pochłania światło, a najbardziej czerwoną część jego widma. Na głębokości 10 metrów koloru czerwonego już praktycznie nie ma, dlatego konieczna jest lampa błyskowa lub inne źródło światła.

<hr>

Skracając odpowiednio czas, można uzyskać efekt zdjęcia nocnego. Fotografię wykonano aparatem Olympus 7070 z konwerterem makro Inon UCL 330. autor: Bartosz Cieślak, http://www.fotografiapodwodna.pl
<hr>

Światło to podstawa

Lampa błyskowa skutecznie doświetla obiekty, nadaje właściwą barwę, koralowcom i innym obiektom, które bez dodatkowego doświetlenia są szarobure. Idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie lampy błyskowej współpracującej z automatyką aparatu za pomocą systemu TTL (połączenie kablowe) lub S-TTL (połączenie optyczne). Profesjonaliści nie korzystają z automatyki, z reguły ustawiają maksymalną moc lampy błyskowej i dobierają odpowiednią wartość przesłony. Stosując lampę błyskową, należy doświetlenie pierwszoplanowego obiektu oświetlonego przez lampę regulować przesłoną, a naświetlenie drugiego planu - zmieniając czas. Odpowiednio skracając czas, można uzyskać efekt niebieskiego tła oraz zdjęć nocnych.

Zewnętrzna lampa błyskowa jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż wewnętrzna. Zmienia kąt padania światła na obiekt. Kiedy zasłonimy wewnętrzną lampę w aparacie kompaktowym lub ją wyłączymy, nie pojawi się tzw. morski śnieg - odbicia światła od planktonu lub innych zawiesin między obiektywem a obiektem widocznym na zdjęciu, występujące w formie jasnych refleksów.

<hr>

Zastosowanie obiektywu szerokokątnego umożliwia zbliżenie się do rafy tak, aby dokładnie ją doświetlić lampą błyskową. Aparat Fuji S2Pro. autor: Marek Sadowski,http://www.fotografiapodwodna.pl<hr>

Obiektyw - ważna sprawa

Niestety, lampa błyskowa działa pod wodą na krótką odległość, 1-1,8 metra. Chcąc sfotografować większy obiekt lub nurka i poprawnie go doświetlić, trzeba użyć obiektywu lub konwertera szerokokątnego. Stosując go, robimy zdjęcie z mniejszej odległości, żeby obiekt został doświetlony lampą błyskową. Pamiętajmy jednak, że światło przechodząc przez ośrodki o różnej gęstości zmienia swój kąt, dlatego nurkując, widzimy wszystko powiększone o 25 procent. Zmniejszenie ogniskowej do 28 mm nie wystarcza. Dąży się do stosowania ogniskowej nawet z przedziału 12-15 mm, co daje pod wodą kąt 110-160 stopni. Ładny efekt kompozycji uzyskamy, robiąc zdjęcie "rybim okiem" - obiektywem o kącie powyżej 165 stopni. Dobierając konwerter lub obiektyw, pamiętajmy o aberracji chromatycznej, która w wodzie się nasila. Kupujmy soczewki achromatyczne. Obiektywy szerokokątne przydają się zwłaszcza wtedy, kiedy fotografujemy wraki, jaskinie, podwodne pejzaże.

W podwodnym fotografowaniu najtrudniejsze jest wydobycie prawidłowych kolorów. Automatyczne ustawienia balansu bieli w aparacie często prowadzą do obcięcia koloru czerwonego. Fotografując pod wodą w świetle zastanym, powinniśmy korzystać z ustawień balansu bieli w trybie Custom. Odpowied-nie parametry ustawiamy, kierując obiektyw na specjalną białą tabliczkę lub na białe fragmenty korali czy piasku.

Osoby fotografujące na małej głębokości, do 5-10 metrów, uzyskają dobre rezultaty, stosując filtr czerwony w słonej wodzie lub filtr magenta w słodkiej. Filtr zakładamy na obiektyw lub port. Fotograf może swoje zdjęcia skorygować później, w programie do ich obróbki, ale dla filmowca filtr jest obowiązkowy.

Właściwe wyszkolenie nurkowe, umiejętność dostosowywania pływalności, prawidłowe oddychanie znacznie ułatwia robienie zdjęć. Nie bez znaczenia jest też ochrona raf i innych zwierząt podwodnych.

Obserwujemy, jak początkujący nurkowie w pogoni za pasjonującym obiektem tratują koralowce, niszczą rafę, która bardzo wolno odrasta. Pamiętajmy, że oczy zwierzęcia morskiego nie są przystosowane do ostrego światła lampy błyskowej i po "obfitej" sesji fotograficznej może ono oślepnąć. Dlatego po kilku błyśnięciach lampą należy odczekać kilka minut przed kontynuacją sesji.

W Internecie jest kilka stron poświęconych fotografii podwodnej, można na nich znaleźć porady dla początkujących fotografów:http://www.fotografiapodwodna.pl ,http://www.nurkomania.pl ,http://www.uwpmag.com . Wiele szkół nurkowania organizuje kursy fotografii podwodnej.

<hr>

Makrofotografia. Stosując konwerter makro INON UCL 165, można fotografować obiekty rzędu 0,5-2 cm. W takim wypadku lampa błyskowa jest nieodzowna, ponieważ zależy nam na uzyskaniu największej głębi ostrości, co z kolei pociąga za sobą konieczność ustawienia wysokiej liczby przesłony. autor: Bartosz Cieślak, http://www.fotografiapodwodna.pl

<hr>

Zastosowanie obiektywu lub konwertera makro pozwala zatrzymać w kadrze bardzo małe obiekty. Krewetka na koralowcu ma około centymetra długości. Olympus 7070 z konwerterem makro Inon UCL165. autor: Bartosz Cieślak, http://www.fotografiapodwodna.pl
<hr>