Pokrowce do iPhone'a 11 z miejscem na Apple Pencil

Do premiery nowych modeli pozostał mniej niż miesiąc. AKcesoria firm trzecich ukazują coraz więcej szczegółów.

Steve Jobs nieustannie wyśmiewał wszystkie telefony, które do obsługi posiadały rysik. Wprowadzenie iPhone'a który posiadał gigantyczny, jak na 2007 rok 3,5 calowy ekran wywołało rewolucję na rynku. Smartfon od Apple jako jeden z pierwszych na rynku posiadał pojemnościowy panel dotykowy z funkcją multi-touch, którego dokładność w połączeniu z intuicyjnym interfejsem spowodowała, że wszystkie zaawansowane smartfony Palm oraz urządzenia z systemem Windows Mobile stały się z dnia na dzień znacząco przestarzałe. Producenci masowo zaczęli stosować panele pojemnościowe w swoich smartfonach, a rysik jako urządzenie pomagające w obsłudze telefonu odszedł w niepamięć.

Źródło: techadvisor.co.uk

Źródło: techadvisor.co.uk

Rysik nie umarł jednak na zawsze. Odrodził się za pomocą Samsunga po czterech latach w 2011 roku. Koreański producent pokazał, że dokładny i precyzyjny rysik w połączeniu z dużym ekranem pojemnościowym o sporym rozmiarze potrafi zdziałać cuda. Czy świat tego chciał czy nie rysiki w niektórych zastosowaniach wróciły do łask. Z czasem na rynku pojawiły się inne urządzenia z obsługą rysika takie, jak Surface. O technologii, z której szydzono przypomniało sobie Apple, które już po śmierci Steve'a Jobs'a wprowadziło Apple Pencil, który kompatybilne jest z wybranymi modelami iPad'a.

Niestety Apple Pencil został zarezerwowany jedynie dla tabletów iPad. Z początku wydawało się to rozsądnym rozwiązaniem, ale w 2015 roku Apple posiadał już duże 5,5 calowe modele iPhone'a z Plusem, na których można byłoby komfortowo korzystać z Apple Pencil. Pojawił się jednak kolejny problem. Apple Pencil jest sporych rozmiarów. Pierwsza generacja ma 17,6 cm długości i prawie centymetr średnicy. Tak dużego rysika nie da się umieścić nawet w sporych rozmiarów telefonie.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Wszystko może się zmienić po wprowadzeniu tegorocznych modeli iPhone'a, które zostaną pokazane już za niecały miesiąc. W związku ze zbliżającą się premierą do sieci przedostaje się coraz więcej informacji na przykład od producentów akcesoriów, którzy muszą przygotować odpowiednie dla nowych modeli produkty na premierę.

Na stronie Mobile Fun pojawił się pre-order nowego pokrowca Olixar Genuine Leather iPhone 11 Pro Case & Apple Pencil Holder sprzedawany za 19,99 funtów. Już sama nazwa jest intrygująca. Wskazuje ona, że w tym roku doczekamy się iPhone'a Pro, który prawdopodobnie zastąpi model Max. Istotniejsza jest jednak informacja, że pokrowiec posiada z tyłu miejsce, w które można wsunąć Apple Pencil.

Takie rozwiązanie sugeruje, że nowy iPhone powinien być kompatybilny z rysikiem Apple Pencil. Dodatkowo oficjalne rendery i wizualizacje pokrowca ze strony Mobile Fun potwierdzają, że nowy model posiada aparat główny złożony z trzech obiektywów umieszczonych na planie trójkąta w kwadratowym uwypukleniu. Nie zabrakło również miejsca dla lampy błyskowej, ale co nietypowe dla Apple umieszczona jest ona niesymetrycznie względem innych elementów. Wizualizacja odkrywa również kawałek frontu. Po przyjrzeniu się widać, że nowe modele nadal posiadać będą ekran z osławionym już wycięciem w ekranie. Element ten jest potrzebny, ponieważ ukryte są w nim zaawansowane czujniki, które pozwalają zaoferować funkcję rozpoznawania twarzy Face ID.

W chwili obecnej na rynku dostępne są dwie generacje Apple Pencil. Co ciekawe Apple sprzedaje je równolegle z tym, że nowszy model działa jedynie z najdroższymi i najwydajniejszymi modelami iPad'a Pro. Zaprezentowane po nim tańsze modele kompatybilne są jedynie z Apple Pencil pierwszej generacji. Dodatkowo tak, jak już wspominaliśmy Apple Pencil pierwszej generacji ma prawie 18 cm długości, a nowszy model jest niewiele krótszy i mierzy 16,6 cm. Oba mogą być za duże, aby umieścić je w pokrowcach dedykowanych do iPhone'a, dlatego prawdopodobnie Apple wprowadzi kolejny krótszy model Apple Pencil specjalnie dla nowego iPhone'a.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

iPhone 11 Pro to prawdopodobna nazwa nowego większego modelu tegorocznego smartfona z Cupertino. Nie znamy jeszcze oficjalnych nazw nowych urządzeń, ale od lat mówi się o ujednoliceniu nazewnictwa w linii produktowej Apple. W chwili obecnej większe i droższe modele iPhone'a mają dopisek Plus lub Max podczas, gdy wszystkie inne urządzenia korzystają z sufiksu Pro.

Źródło: macworld

Źródło: macworld

Dzięki temu na rynku mamy MacBook'a Pro, iPad'a Pro, iMac'a Pro oraz Mac'a Pro.

Do kompletu nijak nie pasuje iPhone Xs Max.

Nowe modele iPhone zostaną zaprezentowane we wrześniu 2019 roku. Prawdopodobnie premiera odbędzie się we wtorek 10 września o godzinie 19 czasu lokalnego w Polsce.