Polacy częściej zgłaszają piractwo komputerowe

W pierwszej połowie 2011 r. organizacja Business Software Alliance odnotowała znaczny wzrost liczby zgłoszeń o przypadkach wykorzystywania nielegalnego oprogramowania komputerowego w firmach.

Business Software Alliance, organizacja zrzeszająca producentów oprogramowania komputerowego (m.in. Adobe, Apple, Asseco Poland S.A., Corel, Microsoft, Symantec) i reprezentująca ich interesy, od lat prowadzi działania informacyjno-edukacyjne, których celem jest zwalczanie piractwa komputerowego. Należy do nich m.in. przyjmowanie zgłoszeń użyciu nielicencjonowanych aplikacji.

Takich zgłoszeń BSA otrzymała w pierwszym półroczu br. ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym. W porównaniu do roku 2009 liczba zgłoszeń jest blisko czterokrotnie większa. Rezultaty te są efektem wzmożonych działań promocyjnych, jakie w ostatnim czasie podejmowało stowarzyszenie.

Przypomnijmy, że w ramach kampanii antypirackiej w różnych stacjach telewizyjnych emitowany był spot "Zgłoś nielegalne oprogramowanie":

Celem kampanii było dotarcie do pracodawców z ostrzeżeniem o konsekwencjach korzystania z pirackiego oprogramowania przedsiębiorstwie. Stwierdzenie obecności nielicencjonowanych aplikacji w firmie grozi odpowiedzialnością cywilną w postaci odszkodowań dla posiadaczy praw do programów oraz odpowiedzialnością karną - pozbawieniem wolności dla członków zarządu firmy.

Telewizyjna kampania składała się z dwóch etapów. W pierwszym, trwającym od stycznia do marca, spot BSA pojawił się na antenie stacji TVN24, Polsat News i TV Biznes ponad 500 razy, gdzie obejrzało go ok. 2,7 mln widzów. W maju i czerwcu br. film pojawił się jeszcze 300 razy w TVN24, Polsacie News i TVP INFO, gromadząc łącznie ponad 3,5-wilionową widownię.

W sumie antypiracki spot BSA obejrzało ponad 6 milionów widzów. Musiało to wywrzeć określony skutek.

Zdaniem Krzysztofa Janiszewskiego, przewodniczącego lokalnego komitetu BSA w Polsce powyższe dane stanowią wyraźny sygnał, a zarazem ostrzeżenie dla spółek, gdzie tolerowane jest wykorzystywanie nieautoryzowanego oprogramowania.

Bartłomiej Witucki, koordynator i rzecznik organizacji, poinformował, że wszystkie otrzymane zgłoszenia są przedmiotem analizy, ale nie wiadomo jeszcze, ile z nich zakończy się podjęciem konkretnych kroków prawnych. "Jednak spodziewamy się, że dzięki kampanii telewizyjnej, antypiracki program BSA w Polsce przyczyni się w jakimś stopniu do spadku piractwa w naszym kraju - zarówno dzięki podjętym krokom prawnym, przede wszystkim jednak wskutek szeroko rozumianej prewencji".

Piractwo komputerowe bije rekordy. Statystycznie co drugi program zainstalowany na komputerze polskiego użytkownika jest nielegalnego pochodzenia. Wartość pirackich programów w 2010 r. wyniosła 553 miliony dolarów w Polsce, na świecie sięgając historycznego poziomu 58,7 miliarda dolarów.

Policja odnosi jednak w walce z piractwem pewne sukcesy. W jednej z opolskich spółek zabezpieczono w ostatnim czasie sprzęt komputerowy oraz przerobione konsole zawierające nielegalne kopie programów o szacunkowej wartości 50 tys. zł.

W Ustce zatrzymano handlarza oferującego nielegalne oprogramowanie sprowadzane z Chin i USA o wartości 70 tys. zł. W Białymstoku dokonano rewizji w siedzibie agencji reklamowej, gdzie znaleziono pirackie aplikacje warte 200 tys. zł. Z kolei w jednej ze spółek z Tarnowskich Gór zabezpieczono nielegalne oprogramowanie o szacunkowej wartości 1,4 mln zł.