Policja testuje rozpoznawanie twarzy na uczestnikach zamieszek

Brytyjska policja z powodzeniem testuje system rozpoznawania twarzy, który pomaga jej w złapaniu aktywnych uczestników niedawnych zamieszek na londyńskich ulicach. Technologia ta jest przygotowywana z myślą o Igrzyskach Olimpijskich, które odbędą się w Londynie w 2012 roku.

Komisarz Andy Trotter powiedział agencji Associated Press, że zaawansowany system rozpoznawania twarzy został zastosowane w celu identyfikowania uczestników zamieszek. Główny element oprogramowania znajduje się kwaterze głównej londyńskiej policji.

Trotter mówi, że system był używany tylko w przypadku podejrzanych o poważniejsze przestępstwa dokonane w czasie zamieszek. Do identyfikacji większości uczestników zamieszek, którzy zostali zatrzymani użyto tradycyjnych, niezautomatyzowanych metod. Było tak m.in. dlatego, że system odnajdzie jedynie podejrzanych notowanych już przez policję i wprowadzonych do bazy danych.

W zeszłym tygodniu policja brytyjska zaczęła publikować w Internecie zdjęcia podejrzanych wykonane przez kamery przemysłowe, policję i osoby obserwujące zamieszki. Wymiar sprawiedliwości podkreśla, że dochodzenie w sprawie podejrzanych nie mogłoby być tak efektywne bez zastosowania technologii. Poza tym społeczeństwo wyjątkowo chętnie udziela informacji na temat uczestników zamieszek.

Początkowo policja była krytykowana za zbyt wolną reakcję, gdy okazało się, że wiele zajść było publicznie planowanych przy użyciu BlackBerry Messengera, Twittera i Facebooka. Teraz jednak propozycja rządu, by rozważyć zablokowanie serwisów społecznościowych dla podejrzanych o uczestnictwo w zamieszkach spotkała się z silnym sprzeciwem obrońców praw człowieka.