Polska firma chce zrewolucjonizować mikropłatności w sieci z pomocą kryptowalut

GamerHash to aplikacja, pozwalająca co miesiąc zarabiać na kopaniu kryptowalut. A w jaki sposób chce zrewolucjonizować mikropłatności?

Należąca do CoinAxe aplikacja wymienia Bitcoiny m.in. na doładowania do telefonów, vouchery Allegro lub konta Netflix Premium. Wkrótce, w porozumieniu z wydawcami portali internetowych, ma być także możliwe korzystanie z treści online dostępnych do tej pory wyłącznie po opłaceniu subskrypcji. Na kopaniu kryptowalut użytkownik GamerHash, korzystający z nadwyżek mocy obliczeniowej swojego komputera, może zarobić od kilkunastu do 300 zł miesięcznie. Twórcy aplikacji liczą nie tylko na zmianę podejścia do domowego kopania kryptowalut, ale także na rewolucję w sposobie dokonywania drobnych płatności w Internecie.

Jak działa pierwsza w Polsce usługa tego typu? Komputery z zainstalowaną aplikacją GamerHash stają się częścią globalnej infrastruktury blockchain, a za udział w utrzymaniu systemu ich właściciele nagradzani są kryptowalutami. Im dłużej i wydajniej pracuje zaangażowany sprzęt, tym więcej wirtualnego pieniądza ląduje na koncie właściciela komputera. Schemat działania jest więc podobny do kopania waluty standardową koparką, z tą jednak różnicą, że użytkownik nie jest włączony w proces wyboru pozyskiwanego pieniądza. Wyręcza go w tym algorytm aplikacji, który wydobywa najbardziej opłacalną w danym momencie kryptowalutę, a następnie wymienia ją na Bitcoiny. W efekcie, po odliczeniu prowizji za obsługę i utrzymanie konta, użytkownik otrzymuje 90 proc.wykopanych przez siebie monet.

Tylko od właściciela komputera zależy, co dalej stanie się z pozyskanymi środkami, bo możliwości jest kilka. Codziennie po przekroczeniu progu wydobycia na poziomie 0.00001 BTC (0,08 USD – kurs z dnia 31.07.2018), wirtualna waluta trafia do indywidualnego portfela na platformie, a po przekroczeniu 0.001 BTC (8,15 USD) można ją przesłać na portfel zewnętrzny, swój lub giełdy, następnie wymienić na dolary lub złotówki. Co ciekawe na spieniężenie środków decyduje się mniej niż 10% użytkowników platformy - większość z nich wymienia Bitcoiny na inne wirtualne dobra w sklepie wewnątrz aplikacji. Dostępnych jest ponad 350 produktów w różnych przedziałach cenowych i dla różnych grup wiekowych. Wśród tych najczęściej kupowanych znajdują się doładowania do kartprzedpałatowych Paysafecard, vouchery Allegro, Morele.net i doładowania do telefonów. Gracze zasilają konta Steam, kupują wirtualne przedmioty Fortnite i Counter-Strike. inni decydują się np. na konta Netflix Premium lub Spotify.

Jak podsumowuje schemat działania GamerHas Patryk Pusch, prezes zarządu CoinAxe:

Cały asortyment w naszym sklepie to produkty, na które komputer może zarobić podczas normalnego użytkowania; przeglądania YouTube, Facebooka lub czytania artykułów. Nie ma żadnego klikania w okienka, płatnych ankiet i wchodzenia na specjalne strony.Komputer może zarabiać nawet wtedy, kiedy nie ma nikogo w domu, kiedy nikt go nie używa. Jestem przekonany, że zdecydowana większość komputerów w polskich domach ma zasoby niewykorzystanej mocy, która mogłaby generować zysk. Zapewniać środki, którew innych okolicznościach i z różnych przyczyn nie zostałby przeznaczone na zakupy w sieci. To technologia, która ma potencjał zrewolucjonizowania sposobu dokonywania mikropłatności w Internecie.Do tej pory nasi użytkownicy wygenerowali ponad 265 tys. takich płatności.

Na stronie internetowej platformy dostępny jest kalkulator pozwalający obliczyć potencjalne zarobki dla konkretnego sprzętu. Wybierając producenta, model karty graficznej i ich ilość, użytkownik jeszcze przed rejestracją jest w stanie oszacować jaki zysk osiągnie dziennie, tygodniowo, miesięcznie lub rocznie. Dla przykładu popularna wśród graczy karta GeForce 1060 6GB jest w stanie zarobić ponad 23 dolary, czyli 85 zł miesięcznie. Z danych dostarczonych przez platformę wynika, że średni zarobek dla jednego komputera w lipcu br. wahał się w granicach od kilkudziesięciu do 300 zł. Nieco ponad 60 zł można było zarobić średniej klasy sprzętem uruchamianym na kilka godzin dziennie, np. podczas oglądania filmów.

Z informacji uzyskanych bezpośrednio w portalu wynika, że trwają prace nad modelem współpracy skierowanym do wydawców serwisów internetowych oferujących płatny dostęp do treści. Model ten umożliwiałby wymianę wykopanej waluty na korzystanie z płatnych do tej pory subskrypcji. Platformę z produktami ma być skonfigorwana tak, aby zautomatyzować umieszczanie przez wydawców serwisów internetowych kodów, które pozwalałby na wykup płatnej subskrypcji. Zamieniając wykopaną walutę na kod eliminuje się konieczność płacenia przelewem, PayPal czy SMS-em. Takie rozwiązanie pozwala zarabiać wydawcom na użytkownikach, którzy nigdy by za ten dostęp nie zapłacili. Czy to się przyjmie? Czas pokaże.