Pomysł na super-telefon. Autorem współpracownik Mozilli

Seabird wyposażony jest w dwa pikoprojektory, znajdujące się po obu stronach smartfona, na jego bocznych ściankach. Po umieszczeniu smartfona w stacji dokującej jeden z projektorów wyświetla obraz z wyświetlacza na ścianie, a drugi - pełnowymiarową wirtualną klawiaturę QWERTY na podłożu, na którym umieszczony jest Seabird. Użytkownik może wygodnie korzystać z tak wygenerowanej klawiatury, zamiast męczyć się z małymi klawiszami (wirtualnymi bądź fizycznymi) smartfona.

Urządzenia nie trzeba zresztą dokować, aby wyświetlić klawiaturę. Wystarczy położyć je na dowolnej płaskiej powierzchni, a projektory wygenerują układ klawiszy podzielony na dwie części - z obu stron Seabirda. Pomysł na świetlną klawiaturę to wynik twórczych pasji Maya, który obok elektroniki użytkowej specjalizuje się także w projektach wizualizacji i oświetlenia.

(kliknij zdjęcie, aby przejść do galerii)

Kształt urządzenia również jest niestandardowy - "powyginany" tylny panel upodabnia Seabirda do pilota telewizyjnego. B. May uwzględnił za to w projekcie typowe elementy wyposażenia współczesnych smartfonów, takie jak 8-megapikselowy aparat fotograficzny, wejście słuchawkowe 3,5 mm, port mini USB oraz moduł bezprzewodowego ładowania akumulatora.

Seabird działałby pod kontrolą systemu operacyjnego Android.

Seabird nie jest bezpośrednim projektem pracowników Mozilli czy Mozilla Labs. Producent Firefoksa nie ma zamiaru rozpoczęcia produkcji takiego urządzenia. "Rozmawiałem z twórcami projektów telefonów, którym nie udało się doprowadzić do budowy urządzenia i niektórzy powiedzieli mi, że ich koncepcje weszły w życie w Chinach. Sprawdźcie więc w Chinach za kilka lat" - mówi May.