Ponowna sprzedaż Galaxy Fold nie będzie łatwym zadaniem

Samsung oficjalnie potwierdził, że Galaxy Fold trafi do sprzedaży we wrześniu, ale musi jeszcze znaleźć klientów.


Samsung Galaxy Fold nie może umrzeć. Po trzymiesięcznej przerwie pełnej sensacyjnych informacji o wadliwym ekranie i uszkodzonych po zaledwie kilku godzinach egzemplarzach testowych ,Samsung postanowił najpierw wstrzymać przedsprzedaż, a później całkowicie wycofać Galaxy Fold. Obecnie wygląda na to, że koreański producent poradził sobie z problemami i chce po raz kolejny wprowadzić na rynek składanego smartfona. Tym razem już bez żadnych niespodzianek.

Źródło: Samsung

Źródło: Samsung

Samsung zaprezentował składanego smartfona Galaxy Fold razem z najnowszymi modelami z serii Galaxy S10. Fold miał być pokazem możliwości koreańskiego producenta, ale od samego początku wszystko potoczyło się nie tak, jak Samsung mógłby sobie tego życzyć. Huawei praktycznie w tym samym czasie zaprezentował Mate X, który wydaje się być bardziej przemyślaną konstrukcją.

Pomimo tego to właśnie Samsung miał wygrać wyścig na wprowadzenie do sprzedaży smartfona ze składanym ekranem. Przedsprzedaż ruszyła 26 kwietnia, ale z powodu problemów z egzemplarzami testowymi dostarczonymi do największych redakcji Samsung zmuszony był zmienić swoje plany.

W lipcu 2019 roku Samsung wydał oficjalny komunikat prasowy, w którym informuje, że poprawiona wersja Galaxy Fold trafi do sprzedaży we wrześniu. Z pewnością nie jest to przypadek - we wrześniu Apple wprowadza do sprzedaży najnowsze modele iPhone'a, a w sierpniu oczekujemy nowego przedstawiciela serii Note.

Oto wszystkie zmiany w konstrukcji urządzenia, jakie wprowadzono:

  • Górna warstwa ochronna wyświetlacza Infinity Flex Display znajduje się obecnie nie tylko na samym ekranie, ale także ramce, dzięki czemu użytkownicy mają wiedzieć, że jest to integralna część ekranu, której odklejenie spowoduje jego uszkodzenie.
  • Górna oraz dolna cześć zawiasów otrzymała nowe nakładki ochronne, które mają chronić przed ich uszkodzeniem
  • Ekran Infinity Flex Display otrzymał dodatkową warstwę z metalu umieszczoną pod ekranem, która ma wzmocnić całą konstrukcję urządzenia
  • Przestrzeń pomiędzy zawiasem, a korpusem Galaxy Fold została zminimalizowana.

Nowy Galaxy Fold na górze
Źródło: Samsung

Nowy Galaxy Fold na górze

Źródło: Samsung

Podczas, gdy wydaje się, że zmiany są kosmetyczne producent zapewnia niedoszłych nabywców, że poprawiona wersja Galaxy Fold wolna jest od wszystkich problemów, jakie trapiły oryginalne egzemplarze, a urządzenie ma oferować konsumentom "najlepsze możliwe doświadczenie".

Ciężko jest zauważyć jakiekolwiek zmiany na nowych renderach. Jedynie osłony zawiasu są inne, ale aby to dojrzeć trzeba wiedzieć o tym, że zostały zmienione. Wprawne oko zauważy także mniejszą przestrzeń pomiędzy ekranami po złożeniu.

Nawet, jeżeli faktycznie nowy Galaxy Fold nie posiada żadnej z wad, jakie występowały w oryginalnych urządzeniach to Samsung ma spory problem.

Jak sprzedać smartfon za 2000 dolarów, którego pierwsza premiera okazała się totalną klapą wizerunkową? Dodatkowo wiele osób zakupiło już inne smartfony, a o Galaxy Fold wszyscy dawno już zapomnieli. Pozycję Samsunga podkopał również Huawei, który od razu informował, że Mate X nie jest jeszcze w 100 procentach ukończonym urządzeniem.

Źródło: Samsung

Źródło: Samsung

Szczerze mówiąc nadal nie znamy wielu szczegółów odnośnie wprowadzenia na rynek Galaxy Fold. Samsung poinformował jedynie, że sprzedaż rozpocznie się we wrześniu, a szczegóły udostępnione zostaną w miarę zbliżania się tej daty. Biorąc pod uwagę, że Galaxy Fold nadal posiada taką samą specyfikację techniczną i będzie oferowany w niewiarygodnie wysokiej cenie 2000 dolarów Samsung będzie miał spory problem ze sprzedażą urządzenia.

Trzy miesiące to dużo czasu

Największym problemem Samsunga jest czas. Przez trzy miesiące ulepszano konstrukcję, która pojawi się w sprzedaży dopiero we wrześniu. Dodatkowo na rynku pojawiły się już wydajniejsze układy, co spowodowało, że Snapdragon 855 w urządzeniu za 2000 dolarów może być odebrany przez wymagających klientów jako nieśmieszny żart. Zakup flagowego telefonu za 2000 dolarów, który nie posiada flagowych podzespołów jest słabym rozwiązaniem.

Qualcomm zaprezentował już układ Snapdragon 855 Plus, który ma lepszą wydajność graficzną, która bardzo przydałaby się w urządzeniu z takimi ekranami, jak Galaxy Fold.

Dodatkowo plotki głoszą, że niedługo zaprezentowany Galaxy Note zaoferuje wydajniejszy układ scalony. Wszystkie te czynniki stawiają Galaxy Fold w jeszcze bardziej niekorzystnej sytuacji.

Coraz więcej problemów

Źródło: Samsung

Źródło: Samsung

Samsung Galaxy Fold pracuje pod kontrolą bardzo dogłębnie zmodyfikowanego Androida 9.0 Pie z nakładką One UI. Podczas projektowania Galaxy Fold Google nie posiadało jeszcze systemu operacyjnego Android w wersji z obsługą wielu ekranów. Obecnie coraz bardziej zbliżamy się do premiery Androida Q, która może spowodować, że Galaxy Fold nie tylko nie będzie miał najlepszych podzespołów, ale także będzie pracował na przestarzałym systemie. Skoro oprogramowanie urządzenia jest w znaczącym stopniu zmodyfikowane Samsung nawet z pomocą Google będzie miał problem z wprowadzeniem aktualizacji do Androida Q, a wybredni klienci płacący za 2000 dolarów nie będą chcieli czekać.

Dodatkowo data premiery zbiega się z prezentacją nowych modeli iPhone'a, które od 2011 roku są najważniejszym wrześniowym wydarzeniem w świecie nowych technologii. Ponowna premiera Galaxy Fold z pewnością nie przyćmi rywala z Cupertino.

Niezależnie od tego co zaplanuje Samsung Galaxy Fold nie będzie już tym urządzenie, które zobaczyliśmy w kwietniu. Fold zadebiutuje w drugiej połowie roku, kiedy wszyscy szykują się już do premiery urządzeń kolejnej generacji, a tegoroczne flagowce tanieją. Przestarzały smartfon za 2000 dolarów z pewnością nie będzie najatrakcyjniejszą ofertą.