Pornografia - nieodłączna część Internetu


Porno w erze 2.0

AdultFriendFinder.com startował jako zwykły serwis z randkami.

AdultFriendFinder.com startował jako zwykły serwis z randkami.

Jednak sam Internet długo nie był postrzegany przez branżę jako kura znosząca złote jaja. Większość przychodów przemysłu erotycznego pochodziło ze sprzedaży filmów nagranych na tradycyjne nośniki. Wcześniej były to kasety w standardzie VHS, później płyty DVD.

Duża zmiana w erotyce online miała miejsce w 2006 r. Wówczas to za sprawą YouTube'a rozpoczęła się w Internecie rewolucja wideo. Jego fenomen uważnie obserwowała branża pornograficzna. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jeszcze w tym samym roku powstał pierwszy, wzorowany na YouTubie serwis oferujący treści w formule, którą później ochrzczono Porn 2.0. To nawiązanie do Web 2.0, trendu, który wówczas przybierał na sile i wkrótce miał zmienić oblicze witryn online.

Najistotniejsze w pornograficznych serwisach wzorowanych na YouTubie, w rodzaju YouPorn.com lub bezpośrednio nawiązującym do nazwy pierwowzoru PornTube.com, było to, że treści zamieszczane przez użytkowników były udostępniane bezpłatnie. Prócz zdjęć są to najczęściej krótkie, kilku- lub kilkunastominutowe filmy o różnej jakości.

W krótkim czasie okazało się, że filmy i zdjęcia wrzucane przez użytkowników to nie tylko pomysł na dobry biznes, ale także problemy. Na stronach tego typu zaczęły się bowiem pojawiać filmy prezentujące pornografię dziecięcą, co przysporzyło problemów właścicielom serwisów tego rodzaju i zmusiło ich do starannej selekcji materiałów użytkowników.

Drugi problem polegał na tym, że użytkownicy zamieszczali filmy, które pobierali z innych serwisów lub były to wprost fragmenty komercyjnych filmów porno. Na początku wydawało się to niegroźne dla branży. Jednak w miarę, jak rosła popularność tego rodzaju serwisów i zaczęło się w nich pojawiać coraz więcej materiałów z profesjonalnych produkcji pornograficznych, przełożyło się to na spadek sprzedaży. Amatorzy pornografii przekonali się, że za darmo mogą otrzymać to, za co musieli do tej pory płacić. Niemałą rolę odegrały też serwisy P2P umożliwiające wymienianie się całymi filmami pornograficznymi, oczywiście nielegalnie.

Przy okazji okazało się, że wzorem Facebooka czy MySpace'a wokół seksu i pornografii można tworzyć społeczności, a serwisy w których pary zamieszczają swoje amatorskie nagrania, cieszą się dużą popularnością, pełniąc przy okazji rolę miejsc, służących do nawiązywania erotycznych znajomości.

Porno trzecia fala

YouPorn.com zawiera treści przeznaczone dla dorosłych.

YouPorn.com zawiera treści przeznaczone dla dorosłych.

Okazuje się jednak, że serwisy społecznościowe, z których tak chętnie korzystają amatorzy pornografii, zaledwie zapoczątkowały nurt erotyczno-pornograficzny, który nie pochodzi z profesjonalnych firm porno. Amatorska erotyka i pornografia stała się elementem życia nastolatków i to zjawiskiem, które przybiera na sile. Jego przejawem jest sexting, czyli przesyłanie swoich nagich zdjęć zrobionych telefonem komórkowym. To moda, która może mieć tragiczne skutki, jeśli takie zdjęcia zostaną upublicznione.

Osobną kwestią jest nagrywanie filmów o treści pornograficznej przez nastolatków, które potem trafiają do Internetu. Filmy z komórki nakręcone z ukrycia niczego nieświadomym osobom, które przedstawiające je w intymnych sytuacjach były już powodem niejednej tragedii. Raz wrzucone do Internetu rozpoczynają tam swoje życie, a próby usunięcia ich ze wszystkich serwerów na które trafiły, to walka z wiatrakami.

Zmiany w przepisach, rewolucja na stronach porno?

Jakub Śpiewak, Fundacja KidProtect.pl

Prawdziwą rewolucję w korzystaniu z serwisów pornograficznych w rodzaju YouPorn.com może dla polskich użytkowników spowodować nowe prawo, które będzie obowiązywać w Polsce. Karane będzie bowiem publikowane treści pornograficznych z udziałem z osoby, która nie wyraziła na to zgody. Ten przepis może skutkować poważnymi konsekwencjami z karą więzienia włącznie. Przykładowo, jeśli jakaś para publikuje swoje zdjęcia i filmy o charakterze pornograficznym, to w przypadku rozstania jedno z nich może w ramach zemsty może złożyć doniesienie do prokuratury.

Zmieniają się też przepisy kodeksu karnego dotyczące pedofilii. Także w tym przypadku nieświadomość zmian w prawie może mieć przykre konsekwencje dla zwykłych internautów. Głośna jest obecnie afera z Romanem Polańskim w roli głównej. Jeśli jakiś internauta pod takim materiałem pozwoliłby sobie zamieszczenie komentarza w stylu "niezła ta 13-tka, sam bym się skusił" to może zostać oskarżony o publicznie pochwalanie i namawianie do zachowań pedofilskich. Takie działania są zaś ścigane z urzędu.