"Pożeracze" cyfrowej muzyki

Muzyki pobieranej z Internetu najchętniej słuchają kanadyjscy i tajwańscy internauci.

Kanadyjscy i tajwańscy internauci najchętniej słuchają muzyki pobieranej z Internetu. W tych właśnie krajach, według badań przeprowadzonych przez kanadyjską firmę Ipsos-Reid, ponad 76% użytkowników sieci między 18 a 24 rokiem życia przyznaje się do faktu, że głównym źródłem, z którego czerpią utwory muzyczne jest właśnie Internet.

Na dalszych miejscach w zestawieniu Ipsos-Reid znalazły się Hongkong i Szwecja. W obu tych krajach odsetek fanów muzyki z Internetu wyniósł 75%. Na piątej pozycji znalazła się Korea Południowa (74%), a na szóstym - Stany Zjednoczone (73%).

Według rzecznika Ipsos-Reid, powodem, dla którego Kanadyjczycy przodują w pobieraniu muzyki z Internetu, jest fakt, że Kanada jest jednym z najbardziej zinternetyzowanych krajów. Pod względem ilości szybkich łączy internetowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyprzedza Stany Zjednoczone o 100%. Średnio co czwarty dom kanadyjski ma dostęp do sieci z szybkością co najmniej 256 Kb/s.