Pozew przeciwko McDonald's - firma opublikowała w sieci nagie zdjęcia?

W ostatnich dniach wiele zachodnich serwisów (w tym BBC, Associated Press), obiegła wiadomość o pewnym kliencie McDonald's, który zostawił w restauracji swojego iPhone'a, a kolejnego dnia przeżył szok, gdy zobaczył w internecie nagie zdjęcia swojej żony, które znajdowały się w pamięci smartfona. Oczywiście natychmiast złożył pozew przeciwko sieci. Najciekawsze z całej historii jest to, że nawet dociekliwym internautom jeszcze nie udało się odnaleźć fotografii...

Sherman stwierdził, że zostawił swojego iPhone'a w restauracji McDonald's. Kiedy tylko zorientował się, że nie ma przy sobie smartfona, natychmiast zadzwonił do menedżera punktu. Ten powiedział mu, że znaleziono urządzenie i zabezpieczono je przed niepowołanymi osobami. Według Shermana tak się jednak nie stało. Wkrótce po tym zdarzeniu znalazł w internecie nagie zdjęcia swojej żony - Tiny Sherman - wraz z ich adresem zamieszkania, imionami i nazwiskami oraz notką kontaktową.

W efekcie Sherman złożył pozew sądowy przeciwko korporacji. W oskarżeniu zażądał od firmy 3 milionów dolarów odszkodowania za cierpienie, wstyd, utratę zarobków i konieczność zmiany miejsca zamieszkania, które rzekomo spowodował fastfood poprzez umieszczenie prywatnych materiałów w internecie. Jest w tym trochę prawdy, ponieważ hasło "Tina Sherman nude" obecnie króluje na liście wyszukiwań Google.

Associated Press doniosło, że ani pracownicy sieci McDonald's ani sama korporacja nie zamierzają póki co w jakikolwiek sposób komentować sprawy.

W międzyczasie pojawiła się jednak inna wątpliwość - czy cała sprawa nie była zwykłą próbą wyłudzenia pieniędzy? (ewentualnie elementem dziwnej kampanii reklamowej innej firmy?). Internauci na rozmaitych serwisach z różnych krajów świata donoszą, że w internecie nie ma nagich zdjęć pani Sherman.

Swoją drogą, choć sprawa może wydawać się po prostu niepoważna, to trzeba przyznać, że dobrze ilustruje problem bezpieczeństwa danych na urządzeniach mobilnych (zaawansowane telefony, laptopy). W końcu taka sytuacja mogła przytrafić się każdemu z nas. Zachęcamy do tego by dodatkowo zabezpieczyć swoje dane - na przykład zewnętrznymi programami.