Premiera kolejnego filmu z serii "Szybcy i wściekli" przesunięta!

Fani Vina Diesela w roli Dominica Toretto muszą uzbroić się w cierpliwość. Na kolejną odsłonę sagi "Szybcy i wściekli" poczekają bowiem nieco dłużej.

Fot. Universal Studios

Niezależnie od tego, czy przepadacie za tego typu produkcjami, czy nie, to z pewnością znacie markę Szybkich i wściekłych. Seria filmów, które początkowo opowiadały o drobnych gangsterskich porachunkach i nielegalnych wyścigach samochodowych w ciągu ostatnich lat przerodziła się w pełnoprawne hollywoodzkie filmy akcji, które zgarniają wielomilionowe przychody w box office na całym świecie.

W maju tego roku do kin trafiła dziewiąta już odsłona cyklu. Od dłuższego czasu wiemy także, że producenci mają w planach co najmniej dwie kolejne produkcje, które mają skupiać się wokół głównego bohatera serii, czyli Dominica Toretto, granego przez Vina Diesela. Premiera dziesiątej części sagi miała pierwotnie odbyć się wczesną wiosną 2023 roku.

Zobacz również:

  • Tych filmów wkrótce zabraknie w ofercie Netflix!
  • Najciekawsze nadchodzące smartfony ze składanym ekranem 2022 roku [25.01.2022]
  • Ten aktor już nie zagra w "Szybkich i wściekłych"! Co na to fani?

Teraz niestety wiemy już, że tak się nie stanie. Jak informuje portal Hollywood Reporter, Studio Universal ogłosiło bowiem, że jego premiera zostanie przesunięta. Na szczęście nie będzie to jednak termin bardzo odległy od wcześniej zaplanowanego. Universal od dłuższego czasu miało zarezerwowaną datę 19 maja. Do tej pory nie znaliśmy jeszcze filmu, który wtedy zadebiutuje. Teraz wiemy, że będzie to właśnie dziesiąta część szybkiej sagi. Możemy jednak zakładać, że studio nie odpuści wielkanocnego terminu i w kwietniu pojawi się inna z produkcji. Mówi się, że będzie to jedna z animacji DreamWorks.

Reżyserem filmu o roboczym tytule Fast and Furious 10 będzie Justin Lin. Tajwański reżyser od lat jest związany z tą marką. Od 2006 roku i premiery Szybkich i Wściekłych: Tokio Drift reżyserował w sumie aż pięć filmów z serii. Fanom pozostaje jedynie liczyć na sukces kolejnej produkcji, ponieważ tegoroczna odsłona sagi nie należy do najlepiej ocenianych. Średni wynik na portalu filmweb.pl to zaledwie 5,2, a ocena krytyków w serwisie rottentomatoes to zaledwie 59% "świeżości".

Zobacz także: Smartfon w prezencie na święta - sprawdź najciekawsze propozycje!