Prey 2 - nowy bohater, zepsuci obcy i "alien noir"

Portale, grawitacja oraz Tommy przeminęli. Wszystkie te elementy zastąpił otwarty świat pełen obcych, gadżetów oraz... dziwnego, białego gościa ze spluwą.

Prey z 2006 roku jest bez wątpienia atrakcyjną i interesującą grą. Poruszył temat portali, zanim na scenę trafił Portal od . Zastosowana w nim zmienna grawitacja okazała się skuteczną - i co ważniejsze zabawną - mechaniką rozgrywki.

Do tego przedstawiony w Prey bohater to jeden z najlepszych obrazów rdzennych Amerykanów jaki został zaprezentowany w grach wideo. Mowa tu oczywiście o Tommy'm, mechaniku porwanym przez obcych, który odkrywa swoje nadprzyrodzone moce zanim ostatecznie zniszczy pojazd ufoludków.

Pod wieloma względami Prey 2 w niczym nie przypomina swojego protoplasty. Zrezygnowano z zabaw z portalami i grawitacją na rzecz otwartego świata, "pionowej rozgrywki" oraz mnogości gadżetów z jakich może korzystać nowy główny bohater: łowca nagród Killian Samuels.

Do tego Samuels nie jest rdzennym Amerykaninem. Nie jest też Latynosem, Azjatą czy Afroamerykaninem. Jest zwyczajnym "białym facetem z bronią", najpopularniejszym typem głównych bohaterów jacy pojawiali się w shooterach.

"Uniwersum Prey nie kręci się wokół Tommy'ego. Chcemy przed graczami odkryć znacznie większą przestrzeń" - mówi Chris Rhinehart, kierownik projektu Prey 2 oraz współzałożyciel studia produkującego grę - Human Head Studios. "Tommy jest częścią Prey 1 i nie pojawi się w Prey 2. Wszechświat Prey nie kręci się tylko wokół tego gościa. Prey niekoniecznie odpowiadać będzie historię innych postaci w każdej z gier. Wszechświat Prey jest olbrzymi i skupia się raczej na obcych krążących w swoich gigantycznych pojazdach, którzy stają się prawdziwą plagą galaktyki".

Gry od Bethesdy obfitują w możliwe do podjęcia wybory i decyzje, a ponieważ pod tę właśnie firmę podlegają producenci Prey 2, szybko wyjaśnia się nam czemu obsadzono kontynuację Prey w otwartym świecie. Jednak ten pozornie prosty wybór sięga jeszcze głębiej: jest to coś, co programiści z Human Head zawsze chcieli zrobić w jednej ze swoich gier.

"Chcieliśmy spełnić, a nawet przewyższyć oczekiwania graczy" mówi Rhinehart i wierzy, że otwarty świat jest na to dobrym sposobem. "Gracze na pewno spragnieni są rozgrywki w otwartym świecie i tego stylu gry. Inna sprawa, że sami jesteśmy fanami takich produkcji i korzystamy z przykazania: rób to, co kochasz".

Pionowa mechanika Prey 2 wpasowuje się w otwarty świat. W demie zaprezentowanym przez Rhineharta, Samuels zagłębia się pod przeszkody, wspina na ściany oraz skacze przez otwarte przestrzenie łapiąc się krawędzi po drugiej stronie i wciągając się w górę.