Procesorowe tango


Athlon 64

Procesorowe tango

AMD Athlon 64 już wkrótce pojawi się nawet w tanich komputerach

Jest to pierwszy procesor 64-bitowy skierowany na rynek masowy. Wprawdzie w Polsce na razie raczej trudno spotkać w sklepach komputery wyposażone w ten układ, ale jest to prawdopodobnie kwestia jeszcze miesiąca - dwóch. Oczywiście nie od razu ceny komputerów z tym procesorem będą na tyle atrakcyjne, żeby można było mówić o prawdziwie masowej sprzedaży, ale to również jest kwestią czasu. Największy problem polega na tym, że większość użytkowników na razie w żaden sposób nie będzie mogła wykorzystać 64-bitowych rozszerzeń nowego procesora, a przyczyną jest, oczywiście, brak odpowiedniego oprogramowania. Jeśli zatem już dziś chciałbyś kupić taki procesor, to wiedz, że udzielasz kredytu zaufania firmie AMD i płacisz już dziś za możliwości, które może wykorzystasz w przyszłości (najwcześniej pod koniec 2004 roku).

Nam pozostaje natomiast sprawdzenie, jak nowe układy funkcjonują w starym, 32-bitowym środowisku. Trzeba pamiętać, że w zalewie 64-bitowego marketingu, że nowy Athlon to w 95 procentach stary Athlon XP, w którym poprawiono nieco działanie potoków wykonawczych i dokonano kilka pomniejszych zabiegów tuningowych. Jakich już dziś efektów możemy się spodziewać dzięki tym zabiegom? Trudno uznać je za rewelacyjne.

Procesorowe tango

PC Mark2002

Testowany przez nas Athlon 64, oznaczony jako 3200+, okazał się tylko minimalnie szybszy od Athlona XP 3200+. Jego przewaga wyniosła zaledwie 0,1 punktu. Wynika to również z faktu, że w przeciwieństwie do bardziej rozbudowanego Athlona 64 FX-51 zwykły Athlon 64 korzysta z jednokanałowego kontrolera pamięci i nie ma szansy, aby zmienić ten stan rzeczy, ponieważ kontroler jest zintegrowany z procesorem.

Póki co, trudno nam zatem rekomendować ten układ, zwłaszcza że podobny pod względem wydajności Pentium 4 2,8 GHz z HT jest mniej więcej dwa razy tańszy. Wydaje nam się, że z inwestycjami w 64-bitowe układy warto poczekać przynajmniej dopóki: a) AMD przejdzie na proces produkcyjny 0,09 mikrona, b) pojawią się procesory taktowane z wyższą częstotliwością (obecny układ 3200+ pracuje z częstotliwością 2 GHz) c) wyjaśni się przyszłość stosowanej obecnie podstawki Socket 754 - wiele bowiem wskazuje na to, że już wkrótce może ona zostać odesłana do lamusa.

Athlon 64 FX-51

Ostatnio modne stało się zmienianie nalepek na procesorach - takie wrażenie można odnieść, obserwując niektóre posunięcia AMD i Intela (o Intelu kilka akapitów dalej). Athlon 64 FX-51, najmocniejszy w rodzinie układów klasy desktop, różni się dosyć poważnie od opisanego powyżej Athlona 64. I nic w tym dziwnego, gdyż wersja FX to po prostu 64-bitowy Opteron, przeznaczony pierwotnie do serwerów. AMD uznało jednak, że zwykły Athlon 64 nie wystarczy, aby na rynku konsumenckim podbić wszystkie rankingi wydajności i konieczne okazało się wysłanie na front potężniejszej broni. Wystarczyło zmienić na Opteronie nalepkę i broń była gotowa. Jakie są zatem najważniejsze różnice? Pierwsza natychmiast rzuca się w oczy - Athlon 64 FX-51 wykorzystuje Socket 940, nie zaś Socket 754, jak mniejszy brat. Oznacza to, że nie ma łatwej ścieżki aktualizacji dla tych, którzy najpierw zdecydują się na tańszy Athlon 64.

Drugą istotną różnicą jest zintegrowanie z procesorem dwukanałowego kontrolera pamięci. Oznacza to teoretycznie, że maksymalna przepustowość pamięci jest dwukrotnie większa niż w przypadku Athlona 64. Wcale nie oznacza to jednak automatycznie wyraźnego wzrostu wydajności. Ceną, którą trzeba zapłacić za wyższą przepustowość, jest konieczność stosowania pamięci rejestrowanych, które od zwykłych są, po pierwsze, droższe, a po drugie, cechują się wyższymi opóźnieniami. Jeśli zatem dany program nie wymaga szerokiego pasma, ale bardzo częstego dostępu do pamięci, wówczas Athlon 64 FX-51 może się okazać wolniejszy od Athlona 64. Są to wprawdzie pojedyncze przypadki, ale możliwe.

Procesorowe tango

Porównanie procesorów AMD

W praktyce okazuje się, że Athlon 64 FX-51 jest jedynym procesorem, którego wydajność może się zbliżyć do wydajności Pentium 4 3,2 GHz Extreme Edition. Ostateczna różnica w ocenie końcowej wyniosła jednak aż 1,6 punktu (ocena 8,4/10), choć w pojedynczych testach okazywała się nie większa niż 0,5 punktu. Pozostaje poczekać, aż AMD przejdzie na proces technologiczny 0,09 mikrona i będzie mogło produkować procesory z dużo wyższym taktowaniem. Jak bowiem pokazują publikowane w Internecie testy, opisywany układ po przetaktowaniu do 2,8 GHz (po zastosowaniu chłodzenia azotem) jest już szybszy od najszybszego Pentium 4 praktycznie w każdym teście.