Procesorowe tango


Pentium 4

Procesorowe tango

Pentium 4 w wersji Extreme Edition to najszybszy domowy procesor świata

Ten układ przeszedł bardzo długą ewolucję od swojej premiery w 2000 roku. Warto przypomnieć, że zaraz po premierze spotkał się z bardzo chłodnym przyjęciem i masową krytyką. Zarzucano mu słabą wydajność, zbyt wysoką emisję ciepła i nie do końca przemyślaną architekturę. Publikowane były nawet liczne wyniki testów, z których wynikało niezbicie, że w wielu zastosowaniach szybsze jest Pentium III. Szybko jednak okazało się, że zadaniem pierwszych układów było tylko przetarcie szlaku. Przełomem okazało się przejście z przestarzałej technologii 0,18 mikrona na 0,13 mikrona, umożliwiającą konstruowanie procesorów, które taktowane są z bardzo wysokimi częstotliwościami. Wtedy okazało się, że wprawdzie przy niskim taktowaniu Pentium 4 nie jest szczególnie wydajne, ale siła tego procesora tkwi m.in. w tym, że potrafi osiągnąć bardzo wysokie taktowanie, zupełnie niedostępne dla konkurencyjnych układów. Ten stan trwa do dzisiaj - najszybsze Pentium 4 (3,2 GHz) jest taktowane dokładnie o 1 GHz szybciej od najszybszego Athlona (2,2 GHz).

Procesorowe tango

Quake III Arena 640x480 Normal

Dostępne obecnie w sprzedaży układy Pentium 4 cechują się bardzo wysoką wydajnością, ale niestety, także wysoką ceną. Za najtańszą dostępną wersję (2,6 GHz) zapłacić trzeba około 1000 zł. Obejmuje ona dwie wersje układów - z magistralą 533 MHz i bez HT (HyperThreading), ale taktowaną z częstotliwością 2,8 GHz, lub nieco wolniej taktowaną wersję 2,6 GHz, ale pracującą z magistralą 800 MHz i HT. Zdecydowanie polecamy to drugie rozwiązanie - mimo wolniejszego zegara procesor jest wyraźnie szybszy, a praca bardziej komfortowa. Jest to również rozwiązanie zdecydowanie bardziej zgodne z najnowszymi trendami. Tylko w połączeniu z procesorem, który korzysta z magistrali 800 MHz, będzie możliwe stosowanie najszybszych pamięci DDR400.

Dużą niespodzianką okazała się ostatnia premiera układu Pentium 4 3,2 GHz Extreme Edition. Dokładny test przeprowadziliśmy w numerze 11/2003. Wykorzystaliśmy wtedy bardzo rozbudowany zestaw benchmarków, który wyraźnie pokazał, że procesor ten jest obecnie najszybszą jednostką do komputerów biurkowych na świecie. Czym różni się od podstawowej odmiany? Jedną, ale bardzo istotną kwestią. W wersji EE dodano do Pentium 4 dodatkowe 2 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu. Oznacza to dokładnie tyle, że w obudowę do Socket 423 włożono procesor znany do tej pory jako Xeon, który wyróżnia się właśnie dodatkowymi 2 MB pamięci podręcznej. Znacznie powiększona pamięć podręczna ma duże znaczenie w wielu testach, ponieważ pozwala uniknąć typowych opóźnień, jakie wprowadza mostek północny podczas przesyłania w konwencjonalny sposób danych pomiędzy pamięcią a procesorem. Przykładowo w 2 MB mieści się cała klatka dekodowanego materiału MPEG-2. Przeprowadzone obecnie testy jedynie potwierdziły, że Pentium 4 3,2 GHz EE deklasuje, przynajmniej chwilowo, swoją konkurencję, włącznie z najmocniejszym procesorem AMD, Athlonem FX 64-51.

Duron

Procesorowe tango

AMD Duron jest tani, ale bardzo wolny

Procesory Duron, zgodnie zresztą z naszymi przewidywaniami, okazały się najwolniejsze w teście. Trudno było oczekiwać innego wyniku, biorąc pod uwagę, że są taktowane z częstotliwością mniejszą niż 2 GHz (lub oznaczone symbolem niższym niż 2000+). Dlaczego w ogóle zostały uwzględnione? Otóż AMD częściowo zrezygnowało z wcześniejszej decyzji o wycofaniu ze sprzedaży procesorów Duron. Zdecydowano się ponownie wprowadzić do obrotu tę linię układów, ale tylko w wybranych, słabiej rozwiniętych krajach, do których zaliczono, niestety, również Polskę. Chodzi oczywiście o uzupełnienie linii produktów o najtańsze modele, które w niezbyt zamożnych krajach wciąż znajdują wielu nabywców.

Procesorowe tango

SiSoft Sandra 2002 (CPU/ALU)

Dwa Durony, które trafiły do naszych testów, oznaczone są odpowiednio jako 1400+ oraz 1600+. W przeciwieństwie do Athlonów, w przypadku Duronów oznaczenia odpowiadają faktycznemu taktowaniu. Mamy zatem do czynienia z układami, które pracują z zegarem odpowiednio 1,4 i 1,6 GHz. W porównaniu do starszych Duronów w obecnie produkowanych układach wprowadzono dwie istotne modyfikacje. Przede wszystkim zmieniono proces technologiczny z 0,18 mikrona na 0,13 mikrona (a produkcję przeniesiono z Austin w Teksasie do Drezna w Niemczech). Po drugie, zmniejszono pamięć podręczną drugiego poziomu ze 128 KB do 64 KB. Te dwa posunięcia pozwoliły zminimalizować koszty produkcji i dzięki temu zaoferować jeden z najtańszych procesorów na rynku. Wiadomo jednak, że w nowoczesnych, wymagających aplikacjach zaledwie 64 KB pamięci podręcznej to o wiele za mało, aby marzyć o dobrych osiągach.

Mimo dosyć słabej wydajności fantastycznie niska cena sprawia, że Duron 1600+ dostał w naszym teście najwyższą ocenę w kategorii opłacalności zakupu. W wypadku tak niskich cen nie ma co dyskutować. Należy po prostu spokojnie rozważyć, czy oferowana wydajność okaże się wystarczająca.