Procesorowy atak wirtualnych klonów

Fizyczne mnożenie procesorów w obudowach nie ma sensu - taki wniosek płynie z IDF-u, forum technologicznego Intela, na którym tym razem dominują wielordzeniowe procesory, wirtualizacja komputerów oraz wielowątkowe, jednoczesne przetwarzanie danych. Już za rok, dwa, jeden "blaszak" będzie w pełni niezależnie wykonywał zadania, do których dotychczas oddelegować trzeba było kilka samodzielnych pecetów.

Plany przekształcenia rynku procesorów w najbliższych latach

Plany przekształcenia rynku procesorów w najbliższych latach

Dwa rdzenie od 5 lat

O wielordzeniowych procesorach Intel mówi wiele. Odpiera zarzuty, jakoby AMD jako pierwsze zaprezentowało tę technologię i tym samym zmusiło Intela do zarzucenia projektu Tejas (rozwój architektury NetBurst). Paul Otellini, prezydent i szef operacyjny Intela, podczas inauguracyjnego wystąpienia zapewnił, że nad wielordzeniowymi procesorami firma pracowała już od 1999 roku, a teraz jest przygotowana do wdrożenia tej technologii do wszystkich rodzajów oferowanych układów. Samych szczegółów technicznych na temat nowych rozwiązań producent na razie szczędzi dziennikarzom oraz zgromadzonym w San Francisco twórcom sprzętu i oprogramowania. Wiadomo jedynie, że wielordzeniowość ma się pojawić już w przyszłym roku i że układy te mają występować zarówno w produktach serwerowych, biurowych oraz procesorach mobilnych. Na początku dominować mają produkty dwurdzeniowe ze współdzieloną pamięcią podręczną.

Przykład zastosowania wirualizacji w pecetach

Przykład zastosowania wirualizacji w pecetach

Poczwórny pecet

Zaprezentowano także po raz pierwszy w pełni sprawny komputer realizujący funkcje wirtualizacji PC. Zasada działania takiego peceta jest następująca: Intel dostarczy rozwiązanie sprzętowe, czyli procesory, które będą miały zaszyte funkcje, realizowane do tej pory na drodze programowej przez specjalistyczne aplikacje do wirtualizacji pecetów. Producenci oprogramowania tego typu będą z kolei mogli skorzystać z oferowanego przez Intela zaplecza sprzętowego. Na jednym komputerze będzie można uzyskać do 4 wirtualnych pecetów, potrafiących niezależnie realizować przydzielone im zadania. Odmiana "domowa" wirtualnego peceta nosi nazwę Vanderpool, z

procesor z technologią Vanderpool w akcji

procesor z technologią Vanderpool w akcji

kolei serwerowa odmiana tej technologii zyskała nazwę Silverdale. Intel liczy na ogromną popularność technologii VT, która będzie obsługiwana przez nowy system operacyjny MIcrosoftu - Longhorn.

Problemem, jaki wskazują uczestnicy IDF, jest kwestia licencji na oprogramowanie, oferowanej przez firmy softwarowe. Przykładowa konfiguracja peceta z roku 2005 może wyglądać następująco: 2 procesory dwurdzeniowe z funkcjami wirtualizacji. Taki komputer widziany jest przez oprogramowanie jako jednostka 8-procesorowa. Jak wiadomo, często cena, jaką płacimy za licencję na program, zależy od liczby procesorów. Nie wiadomo zatem, jak problem ten zostanie rozwiązany. Intel liczy na rozsądek firm oferujących

Pierwsza publiczna prezentacja procesora z technologią VT

Pierwsza publiczna prezentacja procesora z technologią VT

oprogramowanie. Jak będzie w praktyce? - czas pokaże.

2006 - dominacja wielu rdzeni

Plany Intela przewidują zdominowanie rynku przez procesory wielordzeniowe już w roku 2006. Ponad 40% komputerów biurowych ma posiadać procesory nowej generacji. Z kolei na rynku notebooków, dwurdzeniowe układy mają zdobyć aż 70% udział. Najszybsza zmiana pokoleniowa ma się oczywiście dokonać w segmencie układów serwerowych (także powyżej dwóch rdzeni), gdzie Intel liczy na zdobyćie ok. 85% rynku.


Zobacz również