Producenci komputerów nie wiedzą co zrobić z netbookami

Netbook to sprzęt chyba każdemu bardzo dobrze znany. W minionym roku cieszył się niespodziewaną popularnością. Teraz stanowi niemały problem dla największych producentów jak Hewlett-Packard, Dell lub Microsoft. Wszyscy zastanawiają się czy netbooki stanowią już nową kategorię tanich komputerów idealnie odpowiadających dzisiejszym czasom, czy to raczej "chwilowa miłość".

Jak przekonuje analityk IDC Ryszard Shim: "Najwięksi gracze na rynku komputerowym zastanawiają się jak wykorzystać popularność netbooka. Jednak nie chcą podejmować ważnych decyzji z obawy, że jest ona chwilowa".

Producenci podchodzą do tematu w różny sposób. Firma HP prowadzi doświadczenia z różnymi modelami i proponuje wyłącznie limitowaną edycję dla biznesu. Microsoft szykuje wersję z systemem Windows. Natomiast Asus mocno promuje netbooki sprzedając blisko 20 różnych modeli.

Według informacji firmy IDC, w 2008 r. producenci komputerów wypuścili na rynek 9,9 milionów netbooków, czyniąc z niego najpopularniejszy produkt elektroniczny roku. 6,7 miliona sztuk zostało wysłanych na rynki w Europie, Bliskim Wschodzie i Afryce. 1,4 milion na rynek w Azji. Natomiast w Stanach Zjednoczonych zostało 950 tysięcy sztuk.

Stefan Baker, analityk Grupy NPD twierdzi, że netbooki nie stanowią długotrwałego pożytku dla ludzi biznesu lub użytkowników domowych. Jedynie niska cena może jeszcze utrzymać popularność netbooka, choć szanse na stałe miejsce w amerykańskiej rodzinie są wciąż znikome.

"Jest to sprzęt niepraktyczny do długotrwałego użytkowania" - mówi Baker.

Podobnego zdania jest prezes AMD Dirk Meyer, który stwierdził, że w najbliższych latach dojdzie do zaniku takich modeli komputerów. Według niego netbook nie stanie się odrębną kategorią, ale przyczyni do stworzenia nowej linii laptopów, które będą łączyły niską ceną i uniwersalną formę.